Czy ktoś z was o tym słyszał?
3,4-DMMC w angielskiej WIkipedii
[ external image ]
1-(3,4-dimetylofenylo)-2-(metyloamino)propan-1-on
dodałem wzór strukturalny, nazwę systematyczną i link do angielskiej Wikipedii #czeslaw
Powód: Z
Co do działania to taka cząsteczka będzie raczej mniej stymulująca i działać bardziej na serotonine niz 4-mmc
Powód: Z "Nowości ze świata RC i designer drugs"
Nie jest tak morderczo dopaminowy jak 4-mmc. U R jest dostepny w postaci dropsow, ktore mozna aplikowac po polowce, gdyz polowka bardzo ladnie wchlania sie po max 30 min od spozycia oralnego (sniff nie daje w przypadku tych dropsow zbyt oszalamiajacych efektow) i trzepie przez ok 2-3h. W trakcie wchlaniania jak rowniez na zejsciu, ktore nazwal bym symbolicznym, nie wystapila mefedronowa tachykardia, a cisnienie choc podwyzszone to jednak nie do tego stopnia aby przez kolejnych kilka dni odczuwac ucisk w klatce piersiowej. Osoby ktore wraz ze mna to testowaly nie mialy zadnych problemow ze snem, a nastepnego dnia nie odczuwaly niczego niepokojacego. Nie odczuwa sie rowniez potrzeby dorzucenia, co niewatpliwie eliminuje w jakims stopniu mozliwosc przedawkowania ew cpania na potege. Zdecydowanie 3,4-dmmc nie jest takim cisnieniowcem pod kazdym wzgledem jak mefedron.
Stan po nim przyrownal bym do mieszanki mefedronu z mdma, aczkolwiek niewatpliwie jest to cos zupelnie nowego.
Ostatnie 48h, bedac bez snu, przyjmowalem na zmiany 3,4-dmmc, mefedron i metylon. Za kazdym razem po aplikacji mefa odczuwalem wybitny skok cicnienia i roznego rodzaju klucia czy uciski w okolicach serca. Zaznaczam ze dysponowalem dwoma gatunkami 4-mmc.
Nie watpliwie ten zwiazek jest alternatywa dla mefedronistow czy innych umeczonych wedrowka po ziemi ;) Czy zdrowsza? Czas pokaze.
Powód: Z "Nowości ze świata RC i designer drugs"
[ external image ]
Zwanym też Esanin i taka oto nowa nazwa by sie wytworzyła: Mesanon
Co o tym myśli nasz duchowy przywódca murti-bing?
Powód: Z "Nowości ze świata RC i designer drugs"
Powód: Z "Nowości ze świata RC i designer drugs"
Powód: Z "Nowości ze świata RC i designer drugs"
Możemy być pewni, że tam gdzie mefedron zdelagalizowali to 3,4-DMMC i 4-EMC zajmą jego miejsce.
Powód: Z "Nowości ze świata RC i designer drugs"
Powód: Z "Nowości ze świata RC i designer drugs"
Powód: Z "Nowości ze świata RC i designer drugs"
NajwyższyCzasNaRejestracje pisze: 3,4-dmmc pierwsze testy, faza wstepna. kompletny nieogar, stymulacja, ktora nie moze znalezc żadnego ujscia.
:)
Powód: Z "Nowości ze świata RC i designer drugs"
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Kokaina stała się problemem społecznym. Dotyka również miejsca pracy
Badanie: częstsze używanie substancji związane z większym obciążeniem psychicznym
Osoby częściej używające alkoholu, konopi lub stymulantów wykazywały więcej trudności psychicznych, które były też silniej ze sobą powiązane – wynika z badania polskich naukowców. Dotyczyło to m.in. stresu, impulsywności i doświadczeń przypominających objawy psychozy.
Pięć tryptamin w Schedule I: co ten wykaz realnie oznacza dla naukowca
Amerykańska DEA opublikowała 23 września projekt przepisu, który umieściłby pięć tryptamin w Schedule I — najostrzejszej kategorii federalnej ustawy o substancjach kontrolowanych. Spór nie dotyczy tego, czy ktoś będzie mógł te związki legalnie kupić, bo nie będzie i dziś nie może. Dotyczy tego, ile czasu i pieniędzy pochłonie po tej zmianie zwykłe badanie laboratoryjne. Sam wniosek opisaliśmy w tekście o tym, jak DEA chce zakazać pięciu tryptamin. Tutaj idziemy w konsekwencje.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
