myślałem żeby do alko dxm dorzucić w małej dawce (raz pamiętam flaszka butelka syropu aco i puszka butaprenu na ucieczce z sądowego leczenia
benzodiazepiny chyba też nie kilka razy piłem mając we krwi lorafen / klony to film urywany i agresor też (paradoks?)
chodzi mi zatrzymanie stanu który jest po +/- 0.5l wódki czyli euforia empatia
mj dorzucałem to tylko jeden wielki mól i zawieszenie z bananem na twarzy
stosowałem wcześniej okresowo sterydy czy to mogło zostawić jakiś ślad po sobie ? już długo nie biorę nic a agresja ciągle ta sama i tylko pod wpływem alkoholu reszta substancji działa jak powinna
co za ironia losu bo alkohol najbardziej mi podchodzi ;(
Poza tym alkohol jest chujowy, naprawdę. Ogłupia, powoduje zaniki pamięci, wysusza, niszczy organy wewnętrzne i życie osobiste. Człowiek przestaje się rozwijać i bez alkoholu nie jest już w stanie zachować się jakkolwiek w towarzystwie. Czuje się goły, niezabawny itp.
Nie wiem jak można nauczyć się pić. Próbowałam na wiele sposobów:
1. Nastawiałam sobie budzik np. na 1 w nocy - kiedy dzwonił a ja szalałam gdzieś narąbana na imprezie to robiłam krótką notatkę w telefonie (żeby "odzyskać" pamięć, ewentualnie "sprawdzić" swój stan)
2. Picie "od czasu do czasu" - pijesz np. do 23, a potem dopiero od 2. Tylko pamiętaj żeby po 2 już nie polecieć totalnie tylko np. dopić trochę i znów zrobić przerwę do 5.
3. Weź kwasa i przemyśl jak żałosny jesteś po alkoholu - znikną Twoje problemy z alkoholem.
gynoid pisze: Jakim cudem alkohol Ci podchodzi skoro Ci zupełnie nie podchodzi?
@Eczek20]
chodzi mi zatrzymanie stanu który jest po +/- 0.5l wódki czyli euforia empatia
[/quote]
Easy, zatrzymaj się na +/- 0.5 L wódki. :)
2. Picie "od czasu do czasu" - pijesz np. do 23, a potem dopiero od 2. Tylko pamiętaj żeby po 2 już nie polecieć totalnie tylko np. dopić trochę i znów zrobić przerwę do 5.
piwo 0,5, potem drugie, przerwa w której pijemy wode lub colę, nastepnie po powiedzmy godzinie małe piwo, znów cola, piwo etc.
Gwynnbleid pisze: śmieszne że uwalamy sie jak prosięta, po określonej ilości to już nie zabawa tylko zalewanie pały. Siedzi sie będąc całkowicie otępiałym, dopija sie dla zasady, żeby tylko skończyć sie bez twarzy
Ja tam już nie tykam alkoholu w dużych ilościach poza jakimiś wyjątkowymi sytuacjami. Teraz jeśli jestem z ludźmi głównie alkoholowymi i każdy mi marudzi, żebym przestał być pipą i pił z nimi, wymawiam się benzo. Mówią, że opierdoliłem tego dość dużo przed przyjściem (niezależnie od tego, czy to prawda) i jeśli wypiję więcej niż 1-2 driny, to skończy się poważną amnezją i pobudką w rowie.
C17H13ClN4 pisze:dokładnie tak. I jeszcze zawsze znajdzie się jakiś zawodnik którego celem życiowym jest przekonanie Cię, żebyś skurwił się tak jak on. I o ile na początku go ignorujesz, to po pewnej ilości alkoholu każde "jeszcze kolejkę!" akceptujesz bez gadania i walisz tą wódę jak pojeb. A potem budzisz się z gigantycznym kacem i jeszcze większym moralniakiem.Gwynnbleid pisze: śmieszne że uwalamy sie jak prosięta, po określonej ilości to już nie zabawa tylko zalewanie pały. Siedzi sie będąc całkowicie otępiałym, dopija sie dla zasady, żeby tylko skończyć sie bez twarzy
x = x
Gwynnbleid pisze:
hmm nie no w zasadzie to nigdy nie doszedłem do tego etapu. pewnie z racji niskiej tolerancji na alko co w przypadku wiekszych ilości zawsze kończy sie bełtem. Także raz w życiu osiągnąłem stan pełnego alkoholowego zgnojenia, z urwanym filmem, całkowitym bełkotem, nieutrzymywaniem równowagi itp.
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Utylizacja medycznej marihuany w Krakowie. Urzędowe plomby i specjalny nadzór
Medyczna marihuana oraz leki zawierające środki odurzające i substancje psychotropowe nie mogą po prostu trafić do zwykłego kosza na śmieci.
Chcą zakazać reklam alkoholu w Polsce. Może to być też koniec dla promocji 12+12
Trwają zaawansowane prace nad zmianami w ustawie o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Wspólny projekt przygotowany przez Lewicę i Polskę 2050 zakłada całkowity zakaz reklamy alkoholu, a także zakaz jego promowania w sklepach. Co to oznacza?
Marihuana "podbija" US Open. Tenisistka nie wytrzymała: "Nie mogę oddychać"
Ruszył US Open, a więc ostatni turniej wielkoszlemowy w tym sezonie. Jak co roku w Nowym Jorku, powraca temat różnych zapachów, które pojawiają się nad kortami położonymi obok Corona Park. Niemiecka tenisistka Tamara Korpatsch mówi wprost, że czuła marihuanę. - Nie mogę oddychać i nie mogę zaczerpnąć powietrza - tłumaczyła Korpatsch.