Więcej informacji: Dysocjanty w Narkopedii [H]yperreala
Czy ja mam takie szczęście, czy raczej większość płci pięknej tak reaguje? Słyszałem jeszcze o dziewczynie, której po 450mg DXM i bace wkręcono, że ma nóż w plecach, ale takie wkręty to już raczej norma. Nie wiem, jak było z zachowaniem.
iiisǝʎ ʞɔnɟ
http://SDPower.tk
Sam jadłem deksa czy paliłem salvię z masą kobiet (właściwie więcej wyćpałem w życiu w damskim towarzystwie niż w męskim) i nie zdarzyło mi się raczej coś takiego ani razu, jedynie dziewczyna znajomego łapała jakieś wkrętki typu, że jest chmurką, ale było to chyba z braku lepszego określenia na deksowy "lot w nicości"...
ćpanie w towarzystwie płci pięknej ogólnie wydaje mi się jakieś takie... bardziej kulturalne i posiada pewną pokręconą estetykę
Po dzisiejszym robię przerwę
karlson pisze: A najbardziej mnie zaszokowała ważąca 40-45kg dziewczyna po 43 tabletkach aco...(nastolatka jakaś).
@Jezus
No to po prostu mam pecha :D
Dla mnie ćpanie z kobietą ma swoje zalety, kiedy to moja partnerka
iiisǝʎ ʞɔnɟ
http://SDPower.tk
A konkretnie jeśli chodzi o dysocjanty to każda miała powyżej 20'tu, a najwięcej to powyżej 25'ego roku życia...
I tylko u jednej zaobserwowałem takie 'cofnięcie'... Dziewczyna ma 23 lata i generalnie jest dojrzała i kumata, ale na deksowej fazie zachowywała się, rozmawiała jak jakaś tępa 16'to latka (bez obrazy jeśli takie tu są hehe).
Może to zależy od predyspozycji danej osoby bo wsumie to więcej widywałem 'udebilniania' u facetów...
iiisǝʎ ʞɔnɟ
http://SDPower.tk
Po dzisiejszym robię przerwę
- eublhblebl?
- pwtórz byhyby nuwiryźnu powiedziuaeuełeś
Zresztą ostatnio mam takie wkręty że wydaje mi sie że wszystko jest spiskiem i wszyscy robią mnie w chuja.
Co do kobiecych wkretek, w moim towarzystwie najczęściej sie rozbierają (bo sie palą,hehe i jest im goraco).
...Co do kobiecych wkretek, w moim towarzystwie najczęściej sie rozbierają (bo sie palą,hehe i jest im goraco).
:-D
A z tym że na fazke ma wpływ to co robiło się w dniu aplikacji (w moim wypadku to nawet kilka poprzednich dni) to chyba tylko na deksie bo po innych dysocjantach tego nie uświadczyłem...
I zgadzam się z tym co Pill napisał że faceci tez potrafią dać taki popis, że przy ich zachowaniu to Maćkowi z klanu przybił bym piatke :-p
Żeby nie było, to mam nic do osób upośledzonych...
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Marihuana warta ponad milion upchana w Dacii. Szybka akcja CBŚP pod Warszawą
Niepozorna czerwona Dacia, a w niej ponad 20 kg marihuany upchanej w trzy kartonowe pudła! Przesyłki warte ponad milion złotych nadane zostały kurierem z Królestwa Hiszpanii. Przez Polskę przewoził je 51-letni Polak. Został zatrzymany w szybkiej akcji CBŚP w podwarszawskich Jankach.
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące
Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?
