Nie lubie ćpać w samotnosci, wole to zrobić z żoną albo znajomymi. Samotnosc jednak czasem mnie dopada, ale na pewno nie była przyczyną, że zaczelam ćpać. Zaczęlam bo chcialam spróbowac nowych doznan, bo chcialam poznac inny świat, nie ten zwykly i szary.
Czy musze ćpać ? czasem czuje jakieś tam cisnienie, zazwyczaj zdarza się to w piątek (zaraz zaraz, co my dzisiaj mamy?) Dragi są dobrym sposobem na nudę, owszem. Niektórzy wola pojsc do kina, teatru, pojsc sie najebac. A ja wole czasem po prostu przejść w inny stan świadomości. ;]
manzana pisze:Chaotka pisze: Nuda na pewno nie!
Samotność? Tak.
Często w wakacje zdarzało mi się ćpać, kiedy nie miałam żadnych planów na popołudnie ]
No wlasnie jak nie masz co robic popoludniami to sie nazywa nuda, a nie samotnosc. Sa zajecia ktore mozesz robic samemu nie nudzac sie W chuj trudne pojecia.
Zajęcie zawsze się znajdzie :) Nie chodzi o to, że nie miałam co robić, tylko o to, że chciałam spędzić dzień jakoś nadzwyczajnie. No w każdym bądź razie nigdy nie miałam myśli w stylu "Nudzi mi się, muszę się naćpać".
mam w kieszeni klonazepam.
P.S.
no chyba ze ktos planuje cpanie :D to co innego ale to tez moze wynikac z nudy ;P np : "dawno sie tak nie nudzilem trza by cos zarzucic, np w pt!".
Oczywiście nie są to jedyne powody, choćby miłość do orgazmów intelektualnych. <3
x = x
U mnie jest tak, że ja po prostu lubię urozmaicenia. Zawsze znajdę coś do roboty, właściwie to przez 24 h na dobę myślę o tym, że na świecie jest tyle rodzajów rozrywek a ja nie wyrabiam z zadowalaniem się nimi :). Siedząc w domu zawsze znajdę jakieś zajęcie, a to oglądanie telenowel, a to pisanie, a to tańczenie, a to po prostu pisanie na forum.
Ale po kilku dniach spędzania czasu w ten sposób dopada mnie samotność... Pojawiają się chęć jakiegoś niezwykłego przeżycia, ćpanie kojarzy mi się z Bogiem w moim pokoju :)
Mówiąc o braku planów na następny dzień miałam na myśli braku żadnej imprezy, ani spotkania z chłopakiem, który czasem często chodzi do babci :) Ale i tak bardzo często się spotykamy. W każdym bądź razie zdarzało mi się ćpać w wakacje z tego powodu, że się nie spotkaliśmy.
Gdybym codziennie chodziła na imprezy to też bym miała ich dość. Jestem typem samotnika, ale ogólnie ja nie mogę zbyt długo żyć w sposób monotonny, ćpanie jest dla mnie urozmaiceniem, co wcale nie oznacza, że bez ćpania mi się nudzi.
Mam nadzieję, że teraz rozumiecie.
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Popularniejsza niż heroina. Brytyjskie nastolatki ofiarami upodobania do ketaminy
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.
Włochy: Pies-poszukiwacz trufli znalazł zakopaną w ziemi kokainę
Pies-poszukiwacz trufli znalazł w lesie we włoskiej Abruzji zakopaną w ziemi czystą kokainę o wartości około 25 tysięcy euro - podała w środę agencja Ansa. Wyprawa po te cenne grzyby nieoczekiwanie zamieniła się w operację antynarkotykową.
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie
Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.