Więcej informacji: Salvia Divinorum w Narkopedii [H]yperreala
Filmik polecam ze względów estetycznych umysłu :) Napisy polskie
http://www.youtube.com/watch?v=d0VayfVncP8 Part 1/6
http://www.youtube.com/watch?v=B1I7WgrLO0k Part 2/6
http://www.youtube.com/watch?v=UwsV-FJm5kQ Part 3/6
http://www.youtube.com/watch?v=1UNYu0C4q54 Part 4/6
http://www.youtube.com/watch?v=NrCbemNZ_XY Part 5/6
http://www.youtube.com/watch?v=6y1hIUAfCxc Part 6/6
Jeśli powtarzam się to sorki, jeśli macie jakieś równie ciekawe filmy to zadajcie - oczywiście nie chodzi tu o to jak ktoś nie powołany przyjmuje Salvie i ślini się na podłogę - mówię tu o filmach dokumentalnych - rytuałach, ekstarktowaniu lub uprawie. Pozdrawiam
Prawdę mówiąc to nie widziałem filmu dokumentalnego stricte o szałwii. Sacred Weeds jest fajny, ale dużo info w nim nie ma, i raczej ostrożnie podchodzi do tematu. Żucie liści i wpatrywanie się w drzewo, takie fazy w opcji dowolnej. Lekkie zabarwienie na potrzeby kina, sacred weeds to chyba stara seria o roślinkach. Teraz wiadomo sporo więcej, domowych badaczy jak po deszczu. Kojarzę takie filmy dokumentalne o curranderos, nie było tam stricte o szałwii ale parę wzmianek się pojawiło. Tyle, że nigdy nie wiesz czy to przypadkiem nie jakieś komercyjne szamanie na taśmie. Jest za to sporo podecast'ów, sporo rozmów z danielem siebertem. Nie wiem czy tutaj się nadają tego typu linki, jak coś to podrzucę.
Chociaż wiesz, raczej o żadnych tajemnicach szałwii tam nie powiedzą. Curranderos używają jej zamiennie z grzybami, i raczej w celach leczenia czy drobnej imprezy dla całej wioski. Słyszałem o szamanach starej szkoły typu true pr0 adepci szałwii. Plota głosi, że jak ktoś zaprzyjaźni się z nią, to nie musi nawet palić czy żuć. Wystarczy, że ma się przy sobie liście i salvia może zabrać go w podróż. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu szałwia była pilnie strzeżoną tajemnicą, biały człowiek wstęp wzbroniony. Teraz tambylcy sami uprawiają polami i robią biznes. Pewnie nie interesuje ich przyjaźń z szałwią, skoro mają więcej niż mogą z nią zrobić, a i pewnie z kasą lepiej na tym wychodzą.
SalviatoreDali pisze: Osobiście uważam że to straszne że tacy ludzie (naukowcy o zamkniętych umysłach) decydują o przydatności lub legalności roślin dla ludzkiego życia.
I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
http://www.chatzy.com/786018508622
Chyba że jestem tłumok i nie zcziłem ironii :D
– Jestem przyzwyczajona do długich podróży... Kiedyś wybrałam się nawet do Piekła – wyjaśniła.
– Jak zdołałaś wrócić?
Przyglądała mi się długo i uważnie.
– Wrócić? Wrócić? Ja tu zostałam...
http://www.sagewisdom.org/ - no tak, pewnie znane wszystkim www, ale tu jest sporo podecastów.
http://www.matrixmasters.net/blogs/?p=129 - następny. Wszystkie w formie rozmowy z Siebert'em.
http://www.youtube.com/watch?v=Bqyfzo2VoA0 - wycinki z jakiegoś filmu. Nie mam pojęcia jakiego, ale wygląda dobrze!
http://www.youtube.com/watch?v=brEvQskN ... re=related - prezentacja z world psychedelic forum.
Jeśli ktoś rzuca teorią o tym że mafia ma interes w tym zeby delegalizować nowe rośliny i trzymać delegalizację na tym co już zdeledalizowane jest, to niech to jakoś racjonalnie udowodni, proszę uniżenie.
A z drugiej strony jaki interes ma rząd? Taki, że na niesiedzących w temacie środków odurzajacych laikach (zresztą takich jak oni sami) robią wrażenie, ze interesują się sprawami państwa, zdrowiem społecznym, i ograniczają niebezpieczeństwa płynące z nowych środków odurzających, które zostały spopularyzowane i nagłośnione przez jebane dopalacze.
Dodatkowym argumentem jest swoista presja na takie działanie, które wywołała prasa i media przypierdalając się to już i tak popierdolonych dopalaczy.
To odnośnie nowelizacji. A odnośnie tego co już dawno jest uznane za narkotyk?
Trzeba zadać pytanie "jaki rząd ma interes żeby konopie, LSD itd były legalne", a nie "jaki interes ma żeby było nielegalne". Jest nielegalne i już, po co nalane grubasy o mózgach wielkości orzeszków mają coś z tym zrobić, skoro oni wiedzą że to jest ZUO w najczystszej postaci, skoro wie o tym znaczna większość społeczeństwa... Jesli ktoś siedzi w rządzie dla kasy (a większość siedzi) to nie będzie mu się chciało ruszać czegoś co jest jego zdaniem dobre i słuszne.
Ktoś wytknie mi błąd w rozumowaniu?
A jeśli konopia byłaby legalna to mafia nie mogłaby jej uprawiać na masową skalę? Czy mafia = wszystko co nielegalne? Mam rozumieć że myślicie, że jeśli nielegalna konopia przynosi zysk, legalna konopia również przynosi zysk, a do tego nie jest tak przypałowa, to mafii jest bardziej na rękę żeby była nielegalna dla samego tylko faktu jej nielegalności?
Wielkie sory za OT
– Jestem przyzwyczajona do długich podróży... Kiedyś wybrałam się nawet do Piekła – wyjaśniła.
– Jak zdołałaś wrócić?
Przyglądała mi się długo i uważnie.
– Wrócić? Wrócić? Ja tu zostałam...
aki w ogóle interes ma mafia w tym żeby coś było nielegalne?
Chyba że jestem tłumok i nie zcziłem ironii
Bo moim zdaniem mafia trzyma rękę na rządzię.Skoro my wiemy że można zbić interes na legalizacji to oni napewno też muszą.Wydaje mi się że oni karzą rządowi tego nie legalizować bo wtedy nie będą mieli z tego korzyści.Oczywiście mogę się mylić ale takie moje zdanie.Wiesz zdelegalizowali SD dlatego że była w Dopalaczach i tylko dlatego.A o Wild Daga i Blues Lotus oni nie wiedzą bo nie zostały "Sprzedane" W Dopalaczach. Oczywiście to moje osobiste zdanie i nie każdy musi się z nim zgodzić.Pozdrawiam!
http://www.chatzy.com/786018508622
http://www.a1b2c3.com/drugs/salvia2b.htm
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon
Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.
Włochy: Pies-poszukiwacz trufli znalazł zakopaną w ziemi kokainę
Pies-poszukiwacz trufli znalazł w lesie we włoskiej Abruzji zakopaną w ziemi czystą kokainę o wartości około 25 tysięcy euro - podała w środę agencja Ansa. Wyprawa po te cenne grzyby nieoczekiwanie zamieniła się w operację antynarkotykową.
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.