Od 26 sierpnia 2014r. ten wątek służy do rozwiązywania wyłącznie nagłych problemów, wymagających udzielenia natychmiastowej odpowiedzi forumowiczów. Przypadki przewlekłych problemów ze zdrowiem opisujemy od teraz w tym wątku. Umieszczenie wiadomości w niniejszym temacie ma dla społeczności stanowić sygnał, że ktoś potrzebuje pilnej pomocy. Opisywanie tu spraw mogących trochę poczekać będzie karane.
Czytałem że SSRI wrzucone w trakcie działania piguł przedłuża działanie.
Moje pytanie jest proste - czy SSRE w postaci tianeptyny (Coaxil) również przedłuży działanie, czy może spowodować dziwne interakcje?
Mam zagadkę co do tego właśnie, że SSRE nasilają wchłanianie zwrotne - czy to znaczy że faza mi szybciej zejdzie, czy jakiś inny zespół serotoninowy?
Pomóżcie no, mam taką piękną pizdę na głowie że chcę ją mieć już zawsze. :)
Będąc na kuracji SSRI koła działają znacznie słabiej. Niektórzy twierdzą, że w ogóle ale jak się nażreć porządnie to działa (przynajmniej w moim przypadku). Czytałem gdzieś, że SSRI obniżają neurotoksyczność MDMA, ale nie mogę teraz znaleźć tego źródła.
A jeśli chodzi o wrzucenie jakiegoś SSRI w momencie, gdy piguły już weszły to w moim przypadku nie zmieniło to działania piguł w ogóle. Zjadłem 4 sztuki, poczekałem chwilę, dojadłem 50mg sertraliny z nadzieją na przedłużenie efektów piguł ale nic z tego nie wyszło. Było jak zwykle.
NIECH ŻYJE!!!
Be the plague in their society
Be the one, they'll call tragedy
Hegemon_Krwawy@safe-mail.net
wydaje mi się, że mechanizm zwiększania wchłaniania zwrotnego serotoniny działa analogicznie do mechanizmu sprzężenia zwrotnego (+), o ile tym właśnie nie jest. jest to również logiczne wytłumaczenie dla czasu półtrwania tianeptyny który wynosi około jednej godziny, and so: działająca tianeptyna pobudza wchłanianie zwrotne, serotoniny wtenczas jest mniej, organizm widząc ten poziom zaczyna jej produkować więcej i więcej; mechanizm ten polegałby wtedy na większym przepływie serotoniny w organiźmie i tak chyba jest.
na podstawie tego - jeżeli to jest racją - można stwierdzić że zjedzenie piguł w godzinę po coaxilu może powodować zespół serotoninowy, lub wzmożone działanie MDxx. zjedzenie coaxilu po pigułach powoduje szybsze zejście głównej fazy, ale przedłużenie fazy 'zejścia' -> kiedy działanie jeszcze jest, ale w chuj delikatne.
to ostatnie to mój argument, gdyż wtedy gdy pisałem tego posta przełamałem się i wpierdoliłem 25mg tianeptyny, następnie idąc spać. obudziłem się rano, poszedłem się wykąpać w gorącej wodzie i było baardzo miło, cały dzień miałem niezły humor, ale byłem wyciszony / ciut zamulony. przeciąganie się było zajebiste. za to następnego dnia czułem się jak na zwale..
ktoś może skomentować tą rozkminę?
A wpadłem na pomysł tego tematu bo potrzebowałem o coś zapytać, ale teraz całe szczęście już jest lepiej skończyło się na lekkim strachu.
Powód: Z Bożej łaski wyedytowany i zapisany
Po dzisiejszym robię przerwę
Co myślicie?
Z głębokości uzależnienia swego wołający lub wołającym być chcący pomocnym? - Hyperreal [H]elp
Popularniejsza niż heroina. Brytyjskie nastolatki ofiarami upodobania do ketaminy
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon
Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
