W żyły wtłoczę dekstrometorfan
Następnie pożrę Cię
I SIGMA ciałem się stanie
edit:
ah zapomniałem powiedzieć że brałem dwa tabsy ditropanu - czyli 10 mg oxb a co do samego leku to kosztował mnie 19,85 coś koło tego i mi farmaceuta mówił ze niby się nie opłaca bez recepty itp.
Wypiliśmy po kawie, czekaliśmy na jakieś cev'y, oev'y. Jeżeli o mnie chodzi doświadczyłem jedynie lekkiego cev'a w postaci oczu istoty ludzkiej, po czym otworzyłem oczy i doświadczyłem jakby błysku na suficie (widziałem go tylko ja) i to by było na tyle... spodziewałem się czegoś o wiele lepszego.
Jeden kumpel odczuł to intensywniej (może to kwestia jego mniejszej wagi?), zaś drugi nie poczuł praktycznie nic poza paroma lekkimi mignięciami...
Jest kawałek po północy, pisząc post nie czuję nic a nic.
PS: Moja waga waha się między 76 a 79 kg, ogólnie dość niedługo będziemy jeść po 7 tabsów - dam znać co i jak. Ditropan udało się zakupić bez recepty za niecałe 16zł choć nie było łatwo.
----------------
EDIT:
Kolejnego dnia postanowilismy zjeść resztę tabsów, wypadło 7 na łebka = 35mg
13.35 - spożycie tabsów
14.00 - dość silny bodyload, pocenie się rąk, dreszcze
14.10 - czas mija wolno, bodyload urósł w siłę (przypomina aviomarin), miło się chodzi aczkolwiek można się wywalić
14.30 - odrealnienie, fizyczne odczucia utrzymują się, nie widzę z bliska kompletnie niczego - wszystko się rozmazuje, nie jestem w stanie nawet odczytać sms'a czy odróżnić struny w gitarze
14.50 - zero wyraźnych wizuali, z bliska nadal nic nie widzę...
15.10 - wypiliśmy po kawie, fizyczne odczucia powoli słabą, ciągle występują kłopoty z widocznością obiektów z bliskiej odległości, czekamy na efekty wizualne...
16.20 - brak cev'ów czy oev'ów (opisuje tylko swoje odczucia - nie chłopaków), postanowiliśmy zarzucić acodin'u, kumple po 20, ja 10 (po dxm odczuwam silne nudności)
16.40 - trudności z oddawaniem moczu, wkurzony na brak wizuali zarzucam kolejne 10 aco
17.30 - chłopakom wszedł dxm
17.45 - wlazło mi aco, trip zupełnie inny niż po czystym dxm, nudności stosunkowo malutkie (potrafię haftać po 15 aco na czysto)
18.30 - nic ciekawego, wszedł dxm'owski nieogar...
19.00 - widoczność obiektów z bliska znacznie się poprawia, powoli przestaje odczuwać cokolwiek
Edytując post (pare minut przed północą) jestem całkowicie trzeźwy, nie mam kłopotów z widzeniem.
Podsumowując: nic ciekawego... nie warto...
Każda rzecz jawiłaby się taka, jaka jest: nieskończona.
~ William Blake
Bożyszcze niedojebów, biblia degeneratów.
CosmoDo pisze:Przed zadaniem pytania skonsultuj się ze sobą"
SAMURAJOGURT.BLOGSPOT.COM
Pozdrawiam
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Amerykanie zamieniają alkohol na konopie. Media straszą uzależnieniem, a statystyki pokazują sukces
Nagłówki amerykańskich i światowych mediów znowu uderzyły w alarmistyczne tony. Wszystko za sprawą najnowszych badań opublikowanych na łamach prestiżowego czasopisma JAMA Psychiatry, z których wynika, że w USA rośnie odsetek osób zmagających się z problematycznym używaniem marihuany (CUD) – szczególnie wśród mężczyzn powyżej 35. roku życia.
Ryzyko udaru wyższe o 37 proc. Naukowcy wskazują na popularną używkę
Marihuana może zwiększać ryzyko udaru mózgu – wynika z analizy danych ponad 100 mln osób. W przypadku konopi wzrost ryzyka wyniósł 37 proc., ale jeszcze większe wartości odnotowano przy kokainie i amfetaminie. Badacze osobno sprawdzili też osoby poniżej 55. roku życia.
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia
W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.
