Przy zakupie kompozycji z shamanshopu zapytalem się jak to jest ze składem i powiedzieli mi że używają naprawdę mocnych extraktów których normalnie nie sprzedają bo malo kto by je kupil w tej cenie. Na dowód tego dodali mi mala probeczkę ekstraktu damiany jaką tam dają. I powiem wam że zaraz po otworzeniu paczki czuć było jej aromat. Rozpuszczona w wodzie była cholernie gorzka (posłodzenie tylko pogorszyło sprawę)ale za to rekompensowała działaniem :-D
Skąd swoją drogą miales olejek kanny?
A jak liczyłem ekstrakcję ok x15 to wychodziło ~5zł za 1g mieszanki. No ale może oni ekstraktują w jakiś swój określony sposób, w domowych warunkach w pewnym momencie otrzymasz mazistą ciecz, której już tak łatwo nie wysuszysz. Szczególnie jeśli chodzi o damianę ;)
– Jestem przyzwyczajona do długich podróży... Kiedyś wybrałam się nawet do Piekła – wyjaśniła.
– Jak zdołałaś wrócić?
Przyglądała mi się długo i uważnie.
– Wrócić? Wrócić? Ja tu zostałam...
[ external image ]
W opakowaniu mamy 5 gram tej mieszanki. Wygląda to jak wygląda. Całe czarne, suche, kruche i ostre, więc lolka z tego nie skręcimy, do lufy też ciężko nabić. Ja paliłem w fajce.
Efekt zauważalny już po pierwszym buchu, przynajmniej ja poczułem "efekt wejścia". Kolejne buchy już nie dawały takich zmian czucia, w sumie wypaliłem 0,5g mieszanki w ~10 buchach. Trudno się pali. Smak do zniesienia, taki nawet przyjemny, choć dym jest dość gorący. A co czuć? Odprężenie. Coś podobnego do serdecznika, ale mocniej. Praktycznie brak abstrakcyjnych myśli, ani śmiechu, jedynie odprężenie, ale nie zamułka (!).
Moim zdaniem świetnie by się łączyło z MJ ^_^
EDIT: Świetnie się łączy z MJ :-D Ya hear me brothers? :listen: Sorry, powinniśmy kultywować polską pisownię :finger: Polecam PediHuanis blend :-p
Ostatnio śniło mi się że kiedyś powinienem zrobić swój własny blend do palenia..głos powiedział że do bletek mam wsadzić następujące składniki:
mj/# - jako główny składnik,
salvia divinorum - jako drugorzędny składnik,
leonotis leonurus - do podbicia działania mj,
skórka z amanita muscaria - drobno pokrojona,
Dopełnić to jeszcze kocimiętką, sokiem z sałaty jadowitej i małą ilością liści beladony, a na sam koniec przyprawić kanną, zwinąć, iść w słoneczny dzień na zieloną polanę i spalić leżąc na miękkiej trawie...
I teraz:
Czy to ma sens?
Czy jakiś składnik wyklucza drugi?
Co powinienem jeszcze do tego dodać?
Będę wdzięczny za porady i sugestie..pozdrawiam.
Reszta skladników jest moim zdaniem dobra choć amanita?-nie jestem pewien. Ale mówie to bo poprostu nigy nie próbowałem. Z tego co sam doświadczylem mj + leonitisy to świetny mix..oj pamiętam sporą dawkę wildd daggi extrakt x5 i mj-przesylem wtedy jede z najlepszych imprez w życiu:)
w-w mix + kanna też powinno być ok. +kociomiętka również
ale salata hmm ona raczej uspokoi nada trochę sedetacji także tu też bym się zastanowił.
Daj znac co Ci wyszło:)
Do tego momentu jeszcze było ok - mogłeś czegoś nie wiedzieć. Niewiedza wyszła jednak na jaw gdy dopisałeś sok z sałaty :D No sorry stary, poczytaj sobie Hajpa bo te kilka lat, które śledzisz, to najwidoczniej za mało jeszcze. I ten pokrzyk na dodatek ;]
– Jestem przyzwyczajona do długich podróży... Kiedyś wybrałam się nawet do Piekła – wyjaśniła.
– Jak zdołałaś wrócić?
Przyglądała mi się długo i uważnie.
– Wrócić? Wrócić? Ja tu zostałam...
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Popularniejsza niż heroina. Brytyjskie nastolatki ofiarami upodobania do ketaminy
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon
Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III
Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
