Więcej informacji: Lizergamidy w Narkopedii [H]yperreala
Kiedyś puściłem ważkę ludziom, którym nawet nie było sensu tłumaczyć jaka substancja jest na kartonie, bo i tak wiedzą lepiej (ile to oni nie wyćpali). Zastrzegłem jednak, by pod żadnym pozorem nie brali tego pod powiekę, nie posłuchali. Efekt był taki, że mieli opuchnięte oczy jak by im ktoś przyjebał. A po wszystkim narzekali, że słabo podziałało.
To może odpowiem z doświadczenia aplikowania do oczu. Różnice są: start w 15 minut zamiast 40-45, intensywniejsze OEVy. Nie jest nieprzyjemnie, nie czuć jakiegoś szczypania, czy czegoś takiego, z początku może troszeczkę uwierać, ale potem już się nie zwraca na to uwagi. :D
OK, z odpowiedzi wynika, że będzie nieciekawie, jeśli trafi się coś innego.
To może odpowiem z doświadczenia aplikowania do oczu. Różnice są]
Czas ladowania na pewno sie znaczaco nie rozni, chyba nie sadzisz, ze 45 minut papier lezy w zoladku i czeka na strawienie?
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Badanie: częstsze używanie substancji związane z większym obciążeniem psychicznym
Osoby częściej używające alkoholu, konopi lub stymulantów wykazywały więcej trudności psychicznych, które były też silniej ze sobą powiązane – wynika z badania polskich naukowców. Dotyczyło to m.in. stresu, impulsywności i doświadczeń przypominających objawy psychozy.
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III
Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.
