wystarczy że utraci trzeźwe myslenie
i wtedy używka może być 'naciśnięciem spustu' do szaleństwa
Na trzeźwo jest spokojnym miłym alkoholiczkiem.
Moim odjebaniem było rzucanie szklankami w ścianę przez wkręte że owe szklanki latają a ja nie jestem w stanie tego opanować.
bo to to nie są jakieś słabe akcje, te o których piszesz.
jeżeli ma taką skłonność do odpału, to może kiedyś nie przejść i zainstalować się na stałe.
ciężka, naprawdę ciężka, może być akcja z tak ogromnymi wyobrażeniami, tym bardziej że pewno nie leczy, a to niestety, hmmm, rośnie :D
może się też chłopak ogarnie.
jest tez jeszcze jeden taki koles ale z nim to nie mam pewnosci co do konca sie stało, powiem tylko ze dziś koles wyglada normalnie, ale za to zachowje sie jakby mial calyczas banie na kwasie, wiele razy widzieliśmy go jak dokładnie podziwiał jak dziecko np. liście targane przez wiatr, na huśtawkach potrafil sie bujać jakies 12 godzin bez przerwy, zjeżdzanie po poręczach na środku mieściny w godzinach szczytu z okrzykami radości, bieganie całkowicie obnażony,podczas spaceru chodnikiem wymawianie bezprzerwy jakiegoś zdania w niezrozmialym dla nas języku itd itp.
slyszalem że koles mieszkal z jakims dilerem i od 13?14? jakos tak, roku życia palił niemal dzień w dzien i moze jakies sklonnosci wyszly... ja jednak bym był skłonny przypuszczać ze nie tylko MJ mu zaszkodziło....
teraz ma 24 lata
is busy dying
flyflyfly pisze: wiele razy widzieliśmy go jak dokładnie podziwiał jak dziecko np. liście targane przez wiatr, na huśtawkach potrafil sie bujać jakies 12 godzin bez przerwy, zjeżdzanie po poręczach na środku mieściny w godzinach szczytu z okrzykami radości, bieganie całkowicie obnażony,podczas spaceru chodnikiem wymawianie bezprzerwy jakiegoś zdania w niezrozmialym dla nas języku itd itp.
slyszalem że koles mieszkal z jakims dilerem i od 13?14? jakos tak, roku życia palił niemal dzień w dzien i moze jakies
Let the Force be with you
winowikow pisze: Przynajmniej jest wolny, nie to co Ty, niewolnik babilonskiej kultury, wspomaganej przez tajemnicze siły ciemnej strony ego, manifestującej się w osobniczym dualizmie istoty jaką jest człowiek zindoktrynowany do szpiku kości, wyrzuty z resztek człowieczeństwa.
Let the Force be with you
flyflyfly pisze: slyszalem że koles mieszkal z jakims dilerem i od 13?14? jakos tak, roku życia palił niemal dzień w dzien i moze jakies
also: ADHD leczy się za pomocą stymulantów , w tym nawet amfetaminą , być może te leki przy dłuższym braniu + palenie mj wywołuje takie psychozy zwłaszcza u ludzi z niewłaściwą psychiką.
Inni znajomi po paleniu i alko tez czasami odpierdalaja ale to raczej napady agresji i rozpierdalanie szyb itp, ale to rzadko im sie zdarza. Za to jeden typ z adhd po paleniu przestaje byc kozakiem i kuli sie wystraszony w kacie ( wtedy akurat byl w szkole )heh
Odcinam się od was, odcinam, od szarej rzeczywistości, zapominam...
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie
Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.
Narkotyki z dostawą. „Kryształy" i skręty w przesyłce tak jak legalny towar
Zamówienie przez internet, odbiór w automacie paczkowym lub u kuriera – przestępcy przestawiają się na nowy kanał dystrybucji narkotyków – wykorzystują przesyłki pocztowe. Już ponad 86 ton narkotyków – jak pisała „Rz” – trzykrotnie więcej niż w całym ubiegłym roku, skonfiskowało od początku 2026 r. policyjne CBŚP. To „wierzchołek góry lodowej”, bo na rynek może trafiać nawet kilkakrotnie więcej. Dilerzy kamuflują drogę do odbiorcy – narkotyki docierają w przesyłkach, tak jak tysiące legalnych towarów
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.