a więc mówiłem bez postaci niczym Jezus czy budda. Mało przekonywujące.
Ostatnio widać baardzo dużą tendencję badaczy negującą historyczność takich postaci. Po prostu nie mają o czym pisać prac doktorskich więc poddają w wątpliwość istnienie Siakjamuniego, Bodhidharmy korzystając z nielicznych wówczas sposobności do konkretniejszego udokumentowania ich istnienia.
Dlaczego tak dla Ciebie ważna jest historyczność postaci?
Chodziło mi o pozbycie sie ego ale skoro pozbyć sie wg Ciebie znaczy zrozumieć nature ego to zmienia postać rzeczy.
Wyjaśnijmy to raz na zawsze: ego nie jest jakimś kamieniem, który trzeba "wyrzucić" z umysłu by unieść się w powietrze na obłokach Oświecenia. Ego nie jest w istocie żadną trwałą strukturą! Ego jest zbiorem informacji w umyśle! Poprzez utożsamienie się z nimi formułujemy konstrukt, który uważamy za Siebie. Ego jest jak pięść - wystarczy rozewrzeć dłoń. Nie "pozbywasz" się pięści, po prostu zmieniasz ustawienie dłoni, rozluźniasz rękę i nie okładasz tą pięścią siebie, i innych. Ale niczego nie tracisz, niczego się nie pozbywasz, za niczym nie będziesz tęsknić.
Zobacz sobie filmiki z XVI Karmapą - jest postacią dość powszechnie uznawaną za Oświeconą, w pełnym tego słowa znaczeniu. Przebywając w jego obecności roztopiłyby się wszelkie Twoje wątpliwości, nawet byś wyśmiał to, że w ogóle je miałeś.
[ external image ]
I o to chodzi feju. Im lepiej rozumiesz nature tego pojazdu tym latwiej sie go kontroluje.
Naturą tego pojazdu jest pustka. Nie ma czego kontrolować.
P.S. Zawodzisz mnie.
I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
Czy Twoim zdaniem przekonywanie za wszelka cene wszystkich na forum cpunskim o wyzszosci swojej racji wiaze sie z wyzbyciem owego ego? Czy raczej chec identyfikowania sie z kreowanym przez to Twoje ego wyidealizowanym obrazem siebie bez ego?:)
Co do pierdolenia dla pierdolenia bez celu to chyba ośmioraka ścieżka buddyzmu (właściwa mowa) raczej tak mocno sie z tym nie zgadza. Hehe ostatnio spotkalem sie z okresleniem "Polskie zen" okreslajacym nasze madrości ludowe:) Np "dzwon brzmi bo jest pusty" na temat mowy, czy o zaletach złapania kijka a nie gonienia za marchewka- co do prowadzenia pojazdu:)
zawsze myślałem że buddyzm to niezwykle prosty mechanizm ucieczkowy.
tymczasem widzę, że i grubszą fazę można w to wplątać :D
jak głosi prawo obowiązujące na tej planecie:
dobry neuroleptyk wyleczy cię nawet z buddyzmu ;)
[edit]
fffuck, sorry ego mi się zerwało ze smyczyyyyyyyyyyyy]
Co myślicie, argumenty za, przeciw lub w kółko ;) ?
Jedna ze słownych(czyli ego samo o sobie)? propozycji życia]
Określaniem słowem ego, co opisujesz, jest nadinterpretacją. Ego nie jest "ziemskie", czy fizyczne, jest czymś, co określamy jako My, Ja, Nasze, Twoje i utożsamiamy z Sobą. Bez ego człowiek nie istniałby jako jednostka. Wszechświat nie ma poczucia ego, chyba, że chodzi Ci o jakiś panteizm personalny, gdzie świat istnieje w Bogu i jest Bogiem, a do tego ten Bóg jest osobowy - coś jak hinduski Brahma i Purusza. Ale co z tego wynika? Można sobie tak uważać, ale nie rozwiązuje to problemów, z którymi od setek lat boryka się ludzkość.
Bez ego człowiek nie istniałby jako jednostka.
chyba, że chodzi Ci o jakiś panteizm personalny, gdzie świat istnieje w Bogu i jest Bogiem, a do tego ten Bóg jest osobowy - coś jak hinduski Brahma i Purusza.
Ale pomysł na takie patrzenie na coś "ponad", przecież też nie zaprzecza mojemu pytaniu. Ego może być drobinką wibracyjną w jego nieskończonym oceanie.
Ale co z tego wynika?
Jacke pisze: Jedna ze słownych(czyli ego samo o sobie) propozycji życia: Może po prostu przyszliśmy tutaj na ziemie doświadczać czegoś tak potężnego jak ego
Kochani, wszystko po prostu.
Tym samym ładnie odświeżyłem temacik, hehehe.
I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
wieczne teraz jest agregatem dla tych wszystkich sił, tak samo dualizmy i wszystkie rozróżnienia.
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Nastolatki używające marihuany mają podwojone ryzyko poważnych zaburzeń psychicznych
Nastolatki używające marihuany mogą mieć w przyszłości aż dwukrotnie wyższe ryzyko rozwoju zaburzeń psychotycznych i choroby afektywnej dwubiegunowej - wynika z dużego badania opublikowanego w „JAMA Health Forum”.
Coraz więcej Francuzów sięga po kokainę. Mafia silniejsza niż państwo?
Kokaina przestała być we Francji narkotykiem elit. Sięga po nią już około półtora miliona osób, a handel białym proszkiem stał się biznesem wartym nawet siedem miliardów euro rocznie. W siłę rosną mafie, Marsylia zmaga się z kolejną falą gangsterskich porachunków, a eksperci alarmują, że kraj mierzy się z kryzysem zdrowia publicznego.
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym
USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.