4-HMC, efedron, metkat. Charakterystyka i metody otrzymywania.
Więcej informacji: Metylokatynon w Narkopedii [H]yperreala
Czy odczuwasz zejście po metkacie?
Tak
415
74%
Nie
143
26%

Liczba głosów: 558

ODPOWIEDZ
Posty: 384 • Strona 4 z 39
  • 1211 / 26 / 0
Nieprzeczytany post autor: jon »
walenie kota z opiatami albo benzo
Uwaga! Użytkownik jon nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 123 / / 0
Nieprzeczytany post autor: diesel »
zejscie nie jest straszne
napewno lzejsze niz po fecie

wkurwia mnie tylko ten kaszel na drugi dzien, taki wykrztuszajacy czy cos...
"Kto staje się potworem ten zrzuca ciężar bycia człowiekiem"
                                                                      Dr. Johnson
  • 469 / 9 / 0
Nieprzeczytany post autor: circus »
A ja chyba jakiś odporny jestem na to zejście. Wczoraj walnąłem chyba dobrą porcję nieprzereagowanej PE, a na zjeździe miałem co najwyżej nieco pogorszony humor, ale bez jakichś strasznych dołujących myśli. Chyba, że to długi czas reakcji mnie uratował od tego. Tylko długo miałem jakiś taki odruch ADHD, musiałem palcami ciągle pstrykać, generalnie jakieś zajęcie dla rąk i nóg :P
Nowy smak Tymbark - jabłko homet!
  • 79 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: Son Of Earth »
xxxzzzxxx pisze:
Po metkacie iv nie ma zejścia.
Coś w tym jest, może nie znika całkiem ale jest lżejsze. Jak piłem to gówno to zawsze na zwale rzygałem, po pukaniu nie i fizycznie czułem się lepiej niż po pitym.
Na fizyczne objawy takie jak dreszcze i zimno, zwłaszcza w dłonie i stopy pomaga jakiś opiat, najlepiej robiła mi majka i.v. ale koda też da rade. Na rycie psychiczne zbenzować się dobrze i lulu. A jak trzeba dalej funkcjonować i nie można iść spać to jeszcze dołożyć tram.
Pomagało jeszcze połączenie chlorprothixen+koda albo bellergot+koda.
Poza tym zjeść coś słodkiego i wypić ciepłą herbatę.
  • 1069 / 12 / 0
Nieprzeczytany post autor: anonimus »
jak sie bierze opiaty do kota to zejscia sie takowego nie odczówa. Ja dziś zmixowałem z zolpidemem i raczej zanim jakakolwiek chociaż najmniejsza zwała będzie mnie łapać to pojde lulu ;)
"Po prostu wybieram lepsze zło."

Od jutra rzucam.
  • 22 / / 0
Nieprzeczytany post autor: Quetzalcoatl »
Ja odczuwam zejście ale nie zawsze.
Zazwyczaj jest to po prostu takie głupie uczucie, że coś mam do zrobienia, że nie mogę siedzieć spokojnie, bo nie wszystko jest załatwione tak jak należy. Albo mam jakieś dziwne wyrzuty sumienia (nie związane z narkotykiem tylko np. z jakimś znajomym).
Co do snu, to ciężko jest usnąć. Ja zazwyczaj leżę ciągle świadoma, ale na pograniczu jawy i snu. I niby nie śpię, ale jestem odcięta od bodźców zewnętrznych. Albo się budzę co jakieś 15 minut. Ale nie przeszkadza mi to, bo jest to całkiem przyjemne, a rano i tak zawsze jestem w pełni sił ;)
Uwaga! Użytkownik Quetzalcoatl nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 90 / / 0
Nieprzeczytany post autor: Przemeg »
Ja w życiu nie zanotowałem zejścia po kocie. Co prawda jest takie nie fajne uczucie że to już koniec szczególnie przy iv ale nie nazwał bym tego zejściem
"Heroin, be the death of me
Heroin, it's my wife and it's my life" - Velvet Underground
  • 1180 / 5 / 0
Nieprzeczytany post autor: kowalskii »
czy zejście po metkacie da sie w stopniu "zadowalającym" wyeliminowac gblem?

Dla porównania - zwał po białym się da wyeliminować.
Wszystkie moje opowieści w moich postach zostały wymyślone i nie jest to prawda.
  • 757 / 31 / 0
Nieprzeczytany post autor: blueberry »
zejście.. zejście.. hmm... czasem robi mi sie smutno po jakichś 3h jak schodzi ze juz niedlugo koniec ;)
Uwaga! Użytkownik blueberry jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 298 / / 0
Nieprzeczytany post autor: qqq111 »
Zejście jest wyraźne, bez leków nie mam szans zasnąć. Natomiast po wzięciu leków nasennych i wymuszeniu chociaż tego półsnu na drugi dzień jest prawie dobrze, ale jeszcze czuć trochę niedobrego. Piszecie, że podobno kodeina pomaga na zejście. Generalnie kodeinę biorę w ciągu od miesięcy i nie pamiętam kiedy tak ją zmarnowałem, jak na zejściu z metkata. Po prostu prawie nie zadziałała, nie miała się szans przebić przez skurwienie. Raz również jak nie miałem nic na sen wziąłem 600 mg kodeiny i też nic nie pomogło, ani w skurwieniu ani w zaśnięciu.
ODPOWIEDZ
Posty: 384 • Strona 4 z 39
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Marihuana i tytoń zmniejszają objętość mózgu. Te konkretne obszary ulegają zmianom

Marihuana i tytoń wpływają niekorzystnie na mózg. Analiza ponad 103 badań z udziałem ponad 72 tys. osób pokazuje, że używanie marihuany i palenie tytoniu wiąże się ze zmniejszeniem objętości mózgu. Naukowcy wskazują konkretne obszary, takie jak ciało migdałowate, hipokamp i istota szara, które ulegają zmianom.

[img]
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot

Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.

[img]
Kawa - budzi i wydłuża życie

Przez dziesięciolecia ukazywały się badania, których autorzy wskazywali, że kawa ma korzystny wpływ na organizm. Jej picie łączono z dłuższym życiem i zmniejszonym ryzykiem chorób chronicznych. Jednak dokładny mechanizm tego działa nie był znany. Teraz naukowcy z Texas A&M University odkryli, że związki zawarte w kawie oddziałują na receptor białkowy NR4A1, który odgrywa istotną rolę w ochronie organizmu przed chorobami związanymi z wiekiem.