Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 63 • Strona 1 z 7
  • 915 / 4 / 0
Newbe
Nieprzeczytany post autor: feydewey »
Każdy pewnie czytał Intelektualny Orgazm. Zapraszam do dyskusji:P
Uwaga! Użytkownik feydewey nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 447 / 19 / 0
Nieprzeczytany post autor: electrofreak »
odniosę się do samego uczucia "intelektualnego orgazmu"
p.cubensis w klubie, siedzenie na kanapie i przy utworze http://www.youtube.com/watch?v=Ko5ryBx65ZM wchodziło b. szybko narastające napięcie intelektualne, po którym nagle wrażenie wszechzrozumienia, poczucia pulsującego rytmu wszechświata, siły wypełniającej życie i istnienie, czysty intelektualny orgazm i eksplozja, poczucie jej i stanowienie jedności, łzy w oczach ze szczęścia; było to wrażenie, trwało jakieś 1-5 sekund, ale niosło niesamowicie wiele informacji ze sobą, reszta wieczora była wprost mistyczna, pełna dziwnie obcego, ale empatycznego i anty-cynicznego zrozumienia ludzi i ich zachowań; coś w stylu widzenia jungowskich archetypow i roznych innych pozostałości po czasach plemiennych i pierwotnych, zakodowane w nas (nie)idealne wzorce, których na codzień nie widzimy i nie rozumiemy, ale kreują nasze zachowania i z którymi porównujemy rzeczywistość - z niezgodności 3 elementów: tych archetypów, kłamliwego modelu budowanego przez ego no i rzeczywistości powstaje weltschmerz. całość wieczoru niczym Newbe cofnięcie w ewolucji i kodzie genetycznym, jednak niestety nie aż tak daleko, jedynie przez historię ludzkości

druga historia http://talk.hyperreal.info/viewtopic.ph ... 54#p537554 (oczywiście nie o mnie, to wszystko mi się przyśniło i jest o "kimś, kogo nie znam"!)
szkoda, że nie napisałem tam konkretnych rozkminek, chociaz czesc z nich zbyt osobista na forum...


historie te na pewno zmieniają sposób myślenia, patrzenia na świat, odczuwania i rozumienia, jednak ego nie rozpuszczają na stałe (max kilka miesięcy, zazwyczaj ok. miesiąca)... dużo pracy nad sobą wymaga utrzymanie tego stanu, wysiłku, ego się broni

jednak czy to pozytywny reset naćpanego biosa, czy chwilowe zerknięcie przez dziurkę od klucza na Absolut i ostateczną nagrodę Oświecenia... nie odważę się nawet rozkminiać :)
  • 2179 / 31 / 0
electrofreak pisze:

historie te na pewno zmieniają sposób myślenia, patrzenia na świat, odczuwania i rozumienia, jednak ego nie rozpuszczają na stałe (max kilka miesięcy, zazwyczaj ok. miesiąca)... dużo pracy nad sobą wymaga utrzymanie tego stanu, wysiłku, ego się broni
myśle że ego to Ci nawet nie rozpuściło na jeden dzień :-P
Ostatnio zmieniony 21 stycznia 2010 przez Blepharospasm, łącznie zmieniany 1 raz.
Hidden mefedron User
  • 447 / 19 / 0
Nieprzeczytany post autor: electrofreak »
jest różny stopień rozpuszczenia ego; po kwasie pełne rozpuszczenie się pare dni utrzymuje zdecydowanie - lizanie przez szybę? ;)
  • 2497 / 49 / 0
Przeciez to bylo 100 lat temu. Ani jedno, ani drugie, koles sie wkrecil i tyle, takie jest moje zdanie ;)
Swoja droga, to jest zajebiscie wrazliwy na tryptaminy
Uwaga! Użytkownik świetliste macki kosmicznej jaźni nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3127 / 27 / 0
Nieprzeczytany post autor: chusajn »
Może nie tyle wrażliwy, co po prostu był gotowy na takie doświadczenie? Myślę, ze sporo ludzi ma podobną / większą wrażliwość niż on, a jednak bardzo niewiele osób przeżywa coś takiego. Mogą mieć "mocno", ale jednak nie tak "głęboko". O rany, jak to brzmi :D
Ostatnio zmieniony 21 stycznia 2010 przez chusajn, łącznie zmieniany 1 raz.
High, how are you?
  • 2179 / 31 / 0
electrofreak pisze:
jest różny stopień rozpuszczenia ego; po kwasie pełne rozpuszczenie się pare dni utrzymuje zdecydowanie - lizanie przez szybę? ;)
to chyba inaczej rozumiemy rozpuszczenie ego. Jak może sie w ogóle rozpuścić ego? Co przestałeś myśleć po zjedzeniu grzybów?
Hidden mefedron User
  • 174 / 3 / 0
Nieprzeczytany post autor: popierdolino »
Ten TR jest kolejnym przykladem szamanizmu udowadniajacego istniejace polaczenia z bezczasowym wszechswiatem. Nie kazdy co prawda tego doświadczy.
Uwaga! Użytkownik popierdolino nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 447 / 19 / 0
Nieprzeczytany post autor: electrofreak »
zaznaczę, że niestety nie znam się za bardzo np. na medytacji i filozofii wschodu (bardziej europejskie filozofie, ale powoli się kształcę ;) ), mówię jedynie o narkotycznych doświadczeniach, uczuciach, wrażeniach i następujących po nich trzeźwych przemyśleniach:
zniknięcie własnych uprzedzeń, kategoryzacji, schematów myślowych, ciśnień, natręctw myślowych (takich drobnych nawyków), przyzwyczajeń, mechanicznego wykonywania czynności "z pamięci", identyfikacji z "sobą", ogólnie z mowy i myślenia znika w dużym stopniu "ja", zastępuje to aktualne wrażenie; zamiast myślenia pod kątem swoich przekłamanych i pełnych emocji doświadczeń czy "ja chcę!" dużo bardziej zewnętrzne myślenie; czujesz się częścią czegoś ponadczasowego i większego, zamiast marnym człowieczkiem
a po samym lsd/grzybach ZERO poczucia tożsamości, ja, czy odrębności, znikają trzeźwe wspomnienia i ogólnie nie pamięta się "jak to jest i co to znaczy być człowiekiem", pełna unia
a momentami owszem, można w ogóle przestać myśleć (psychodeliczna 5) - odpływa się w galaktykę wrażenia i nie pojawiają się myśli, zastąpione jest to czystym odczuciem
Ostatnio zmieniony 22 stycznia 2010 przez electrofreak, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 2179 / 31 / 0
jasne ale tylko podczas tripa, a nie po nim. Sądze że mówisz o jakimś czesciowym "rozpuszczeniu" ego bo wg mnie całkowite nie jest po prostu możliwe. Nie utożsamiając sie ze sobą nie mógłbyś normalnie funkcjonować. Ja też sie nie znam ale rozumuje tak na chłopski rozum. Poza tym czytając elaboraty feja i innych niewiele rozumiejąc takie własnie wnioski wysnuwam.
Zresztą te doświadczenia jako że dzieją sie w polu świadomości nadal wg mnie są przez nią przekłamywane i sa właśnie wytworem ego, podstepnym, w które wierzysz jakbyś sie go własnie pozbył a ono ładnie cycka nas kiedy chce ;) Stąd te wszystkie drogi, filozofie, autorytety, wymysły i inne pierdy. Oszukańcze dzieło ego.
jednak czy to pozytywny reset naćpanego biosa, czy chwilowe zerknięcie przez dziurkę od klucza na Absolut i ostateczną nagrodę Oświecenia... nie odważę się nawet rozkminiać :)
wg mnie reset naćpanego biosa. Będąc pod wpływem narkotyków chociażbys nie wiem jak daleko zaszedł i tak nadal jest to filtrowane przez mózgownice a wiec musi być skażone. Dlatego nadal nie wierze że można odczuć ten Absolut. Może nam sie jedynie zdawać że go czujemy. W końcu to majestatyczne odczucie, ale nadal przekłamane.
Ostatnio zmieniony 22 stycznia 2010 przez Blepharospasm, łącznie zmieniany 2 razy.
Hidden mefedron User
ODPOWIEDZ
Posty: 63 • Strona 1 z 7
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Czescy lekarze będą mogli przepisywać pacjentom grzyby halucynogenne

Mieszkańcy Czech cierpiący na depresję i inne choroby, na które nie pomagają tradycyjne metody leczenia, będą mogli korzystać z leczniczych grzybów halucynogennych już od przyszłego roku, informuje polski portal informacyjny TVP World.

[img]
Depenalizacja 3 gramów marihuany i rynek regulowany. Treść Dezyderatu nr 176

20 listopada 2025 roku Komisja do Spraw Petycji uchwaliła Dezyderat nr 176, skierowany do Prezesa Rady Ministrów. Dokument, oparty na petycji obywatelskiej, wzywa rząd do przeprowadzenia systemowej analizy depenalizacji posiadania do 3 gramów marihuany na własny użytek. W treści pisma pojawia się również pytanie o możliwość utworzenia rynku regulowanego. Do dnia 7 stycznia 2026 roku Kancelaria Premiera nie opublikowała odpowiedzi.

[img]
Był tak pochłonięty segregacją narkotyków, że nie zauważył policjantów

Stołeczni policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn, przy których znaleźli znaczne ilości narkotyków. Były to: heroina, kokaina, mefedron, amfetamina oraz marihuana.