Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 40 • Strona 2 z 4
  • 494 / 27 / 0
Mam przyjaciół z 18 letnim stażem. Są bardzo leniwi. Ale żyją sobie nieźle. Nie martwią ich drobnostki i nie mają nerwic. Ale na pierwszy rzut oka widać, że są deczko rozkojarzeni - bardzo powolni i mało decyzyjni. W niektórych zawodach to nie przeszkadza /bibliotekarz, kustosz w muzeum/ ale w niektórych nie da się zwyczajnie palić i nadążać za robotą.
  • 36 / / 0
Nieprzeczytany post autor: akukubak »
kustosz w muzeum
to chyba jest robota, w której palenie moze przyniesc ze soba wiele mentalnych uniesien.
  • 82 / / 0
Nieprzeczytany post autor: Gal Anonim »
Znam, a raczej miałem okazję poznać jednego typa. Mi się zdaję, ze on ma ze 40 lat ale od picia i petow wyglada na zniszczonego whuj. Taki wesoly typek, smiga w koszulach hawajskich i co najwazniejsze pomaga mlodym mc kminic koncerciwa, imprezki battelki. Typ w klimacie hh i reggae. Troche widac, ze poryty baniak, ale usmiechneity chodzi i pozytywnie nastawiony do otoczenia czlowiek. Przyjdzie, buszka starga, 2 slowa zamieni, poczestuje malbosem 100 czerwonym (moje ulubione). To w sumie tyle co wiem. Na rece nie patrzylem, nie wiem czy zonaty, dzieciaty etc. a i jego warunki mieszkalne sa niewiadoma.
Uwaga! Użytkownik Gal Anonim nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 5299 / 106 / 0
Nieprzeczytany post autor: pilleater »
Delikatna zmiana otoczenia kilka 365 dniowych cykli temu w tył spowodowała, żem poznał lepiej kilkoro moich obecnie zajebistych przyjaciół. No i tak przez kolejne lufki i kreski poznałem kilku starszych panów dzięki nim [45-50 lat], którzy zajarają chętnie sporadycznie. Po raz kolejny w żyiu, podczas pierwszego z nimi palenia, przekonałem się na własnej części mózgu odpowiedzialnej za funkcje społeczne, iż trawa jest jak Nokia - łączy z ludźmi. Goście-tatusie naprawdę czują o co chodzi w trawie piszczy %-D Aż chce mi się rzec, że niejeden z mojego przedziału wiekowego nie kuma tak baki jak oni. Te ich gadki... buhahah. Tak czasami jak się nam wszystkim wolne złoży w całośc do kupy, meetujemy się gdzieś na domówce, chlamy piwa i smażymy lufy. Ostatnio jest to rzadkością i dlatego mniejszymi grupami bakamy w plenerach :D Są to zwykłe normalne ojce, które jakbyś spotkał na ulicy to przez myśl by Ci nie przyszło, że oni cośtenteges
Spokój jest najwyższym szczęściem :*) Czanga tak bardzo
  • 36 / / 0
Nieprzeczytany post autor: akukubak »
coś jest w tym paleniu z tatusiami , starszymi , z dziecmi w moim wieku.
zdażyło mi sie palic z takowymi , mimo ze ich nie znałem , czułem sie dziwnie , ale dziwnie, jak wiadomo, czesto znaczy zajebiscie.
  • 37 / 3 / 0
Nieprzeczytany post autor: Marichuanaa »
Znam jedną taką osobę to wujek mojego kumpla. Mieszka sobie z matką ma na oko z 45 lat mówi ze jara całe zycie wciaga fetke od czasu do czasu. Ogólnie wyglada na zajechanego ale z banią jeszcze nawet wporzadku jest.To on pierwszy raz i w sumie pare pierwszych razy dał mi zapalić ;) a ze obracal sie w temacie długoto i dojcia mial do takiej trawy ze teraz ciezko jest cos takiego załatwić ;) np. blueberry palilem na pierwszaka przez tamtego miłego osobnika !! :) Coś w tym jest ze jak pali sie w towarzystwie takich doswiadczonych marihuanistów to ma sie takie uczucie szacunku do nich.. do ich doswiadczenia.
Uwaga! Użytkownik Marichuanaa nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 989 / 36 / 0
Znałem jednego typa, czterdzieścipare lat. Chodził co weekend do gejowskiego klubu, jarał, wciągał fetke, łykał kółka i wyrywał małolaty. Spoko typ ;]
Nie pokonasz kobiety w kłótni, to niemożliwe. Nie wygracie, bo jeśli chodzi o kłótnię, to my mamy pod górkę. Bo my musimy mówić z sensem.

xzx
  • 5299 / 106 / 0
Nieprzeczytany post autor: pilleater »
Zapomniałbym. Kiedyś dawno temu po dragonie z kwasem całodniowo-leśnym, wieczorem gdy już trip miał się ku zachodzącemu słońcu i wschodowi ksieżyca, udałem się w miejsce pracy kumpla na bakanie. Jak się okazało, był z nim jego nie tyle przełożony, co po prostu ziomek lepiej się na sprzęcie znający, i starszy niemal ze 20 lat od niego, acz poczciwa z niego dusza. Okazało się również później, że niegdyś za młodu, pomimo iż nie było kiedyś [H] i dragotyki nie były rozpoweszechnione w świadomości ludzi, pan L miał przeszłość i z grzybami, kwasami, trawami i takie-tam-przeboje nawet typu XTC czy feta tym bardziej. Dawno to było temu za górami i lasami w bajecznej Kotlinie Kłodzkiej, także przez odległość w czasoprzestrzeni wątki dawno uleciały i pozostało jeno wspomnienie w pomieszczeniu na rozum, który nieco odebrała mi dziś rabunkiem manihuryna %-D Otóż pan Leon zawodowiec czuł bardzo wyraziście bakę, i jako że nie czuł się na siłach na dalekie tripy na substancjach typowo psychodelicznych zwanymi kolorami, nie wyraził aprobaty na takowe, acz bardzo mile je wspomina. Szacun dla niego. Szkoda wielka, że nie mam opcji poznać go cokolwiek więcej, albowiem bratnia z niego dusza
Spokój jest najwyższym szczęściem :*) Czanga tak bardzo
  • 3523 / 57 / 0
Nieprzeczytany post autor: WildMonkey »
jaram 14 lat to nie wiem czy to duży staż?
GG 11510053
Piszcie kiedykolwiek

Wszystko co napisałem na tym forum to prawda; opisywane sytuacje miały miejsce..
  • 17 / / 0
Nieprzeczytany post autor: janicniewiem »
od urodzenia?
Uwaga! Użytkownik janicniewiem nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 40 • Strona 2 z 4
Artykuły
Newsy
[img]
Indonezja: Najstarszy dowód na użycie substancji psychoaktywnej - sprzed 25 tys. lat

Mieszkańcy indonezyjskiej wyspy Sulawesi już 25 tys. lat temu wykorzystywali orzechy betelowe jako substancję psychoaktywną - wykazały nowe badania. Nawyk, który początkowo mógł być sposobem na złagodzenie bólu zębów, stał się najstarszym na świecie dowodem używania substancji psychoaktywnej.

[img]
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku

Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.

[img]
Narkotyki w listach do więźniów. Wysyłali je do zakładów karnych w całej Polsce

Narkotyki trafiały pocztą do więzień w całej Polsce. Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko małżeństwu z Gorzowa Wielkopolskiego. Ewelina T. i Marcin T. mieli przez ponad cztery lata uczestniczyć w procederze, którego wartość oszacowano na co najmniej 50 tys. zł.