Zamiast palic to mozesz sprobowac tak jak pisal kiedys humite zeby wrzucic ten freebase do coca-coli a wczesniej zazyc jakis inhibitor i poprostu wypic , palenie tego Ci sie naprawde nie spodoba.
http://www.dmt-nexus.com/forum/default. ... sts&t=2946 <- polecam, nie tylko o ekstrakcji
opak pisze: Mozesz przechowywac spokojnie byle bez dostepu powietrza , nie wiem jak to ma sie dokladnie do DMT ale mysle ze sposob przechowywania powinien wygladac mniej wiecej tak samo jak z LSD i innymi tryptaminami.
Zamiast palic to mozesz sprobowac tak jak pisal kiedys humite zeby wrzucic ten freebase do coca-coli a wczesniej zazyc jakis inhibitor i poprostu wypic , palenie tego Ci sie naprawde nie spodoba.
@r0galik dzięki, biorę się za czytanie.
Co do palenia, to dym na pewno bedzie nieznosny, ale za to samo doswiadczenie duzo intensywniejsze, z efektownym wejsciem :)
Czy 150mg DXM ulatwiloby utrzymanie dymu w plucach? Moze wiecej, albo cos innego?
DPT potrafi byc tak samo intensywne, jak ayahuasca. Jak ktos nie wierzy, to niech poda sobie 100mg i.m. bedac na rucie stepowej.
Co do palenia, to dym na pewno bedzie nieznosny, ale za to samo doswiadczenie duzo intensywniejsze, z efektownym wejsciem ]
Próbowałeś sam? Można to faktycznie porównać Ayahuascowego tripu? Jeśli testowałeś jedno i drugie oczywiście...
Zaciekawiłeś mnie tym postem... I szczerze przyznam, że spodobała mi się taka opcja :-)
Przy paleniu to efekt jest podobno natychmiastowy, a taki "pstryk i inny wymiar" sam chętnie bym przeżył.
Co do DXM to zapewne ułatwi przetrzymanie dymu (tak jak to było w przypadku Salvi) tyle, że dawka jaką podałeś mogłaby już podlegać pod miks i to całkiem niekiepski hehe ;-) Wystarczyło by nawet pół z tego żeby łatwiej opanować chęć odkaszlnięcia... Ale możesz też 450mg walnąć i pod wpływem tego zapalić DMT.
Tylko że z wtedy z głową może sie stać jesień średniowiecza ;]
Próbowałeś sam? Można to faktycznie porównać Ayahuascowego tripu? Jeśli testowałeś jedno i drugie oczywiście...
Zaciekawiłeś mnie tym postem... I szczerze przyznam, że spodobała mi się taka opcja ]
Wtrącę swoje 3 grosze ;] DPT ma potencjał, choć czegoś w nim brakuje, może dlatego, że nie zrobiłem przed podróżą typowej ceremonii i podszedłem do sprawy rekreacyjnie. Albo też inhibitor zrobił swoje. Próbowałem z moklobemidem, nie z rutą. Do niej mam uraz, za smak
Chętnie bym się poddał takiemu tripowi, więc może skoro DPT ma tak wielki potencjał to wykluczając iMAO (nie mam dojścia do np. moklobemidu) to taka dawka powiedzmy 150-200mg załadowana i.m dała by rade wypieprzyć na 5-ty poziom??
Sorry, że pytam w nieodpowiednim wątku, ale może zostanie to tutaj ze względu na to że chodzi o 5'y poziom psychodelicznego doświadczenia na jaki wysyła DMT, a DPT wtraciło się tu tylko na chwile :-p
Qlimax 89 pisze:świetliste macki kosmicznej jaźni pisze: DPT potrafi byc tak samo intensywne, jak ayahuasca. Jak ktos nie wierzy, to niech poda sobie 100mg i.m. bedac na rucie stepowej.
Co do palenia, to dym na pewno bedzie nieznosny, ale za to samo doswiadczenie duzo intensywniejsze, z efektownym wejsciem ]
Próbowałeś sam? Można to faktycznie porównać Ayahuascowego tripu? Jeśli testowałeś jedno i drugie oczywiście...
Zaciekawiłeś mnie tym postem... I szczerze przyznam, że spodobała mi się taka opcja :-)
Przy paleniu to efekt jest podobno natychmiastowy, a taki "pstryk i inny wymiar" sam chętnie bym przeżył.
Co do DXM to zapewne ułatwi przetrzymanie dymu (tak jak to było w przypadku Salvi) tyle, że dawka jaką podałeś mogłaby już podlegać pod miks i to całkiem niekiepski hehe ;-) Wystarczyło by nawet pół z tego żeby łatwiej opanować chęć odkaszlnięcia... Ale możesz też 450mg walnąć i pod wpływem tego zapalić DMT.
Tylko że z wtedy z głową może sie stać jesień średniowiecza ;]
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Największa taka operacja w historii Chile. Przejęto 100 ton narkotyków
Władze Chile poinformowały w poniedziałek o przejęciu rekordowej ilości ponad 100 ton narkotyków, głównie kokainy i ketaminy. Ukryte były w transportach drewna, które miały popłynąć między innymi do USA i Europy - przekazały miejscowe media.
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.
