Wszelkie trensiwa lub inne imprezki tematyczne w okolicy - słać PM
https://www.youtube.com/watch?v=GKmEl6why6I
Toker sam potwierdzisz ze mimo ze wszelakie "dopalacze" sa Ci nie obce,a jednak mefem sie zaskoczyles.... mowie o kwestii uzaleznien...
Kwestie ciagow pozostawiam bez komentarza, jezeli chcecie sobie je przyblizyc to polecam dzial stymulanty, kokaina, tematy o ciagach, zejsciach i konsekwencjach.... brzmi inaczej a skutki podobne...
murtibing pisze: Mefedron to substancja z efektem pierwszej kreski. Jeden z najsilniej uzależniających psychicznie narkotyków. W pierwszej kolejności niszczy serce i układ krążenia, następnie wątrobę. Jest duże prawdopodobieństwo powstania krwiaków w mózgu i wylewu.
Murtibing, walisz meph z całą wiedzą o mechanizmach jego działania?
Dotychczasowe zgony związane z mefedronem to ustanie akcji serca albo pęknięcia krwiaka/wylew we łbie.
Murtibing, walisz meph z całą wiedzą o mechanizmach jego działania?
murtibing pisze:Murti-Bing jest istotą astralną, a nie z ciała i kości.Murtibing, walisz meph z całą wiedzą o mechanizmach jego działania?
Wiele RC podwyższa nam śmiertelnym ciśnienie zastanawiam się po prostu czy meph to jakiś wyjątkowo szkodliwy sukinkot na ich tle. No wiesz, czy okazyjny użytkownik mefedronu skazany jest na krwiaki i marskość wątroby :p
Wiem, że nie jest to kokaina którą przebadano po tysiąckroć pod każdym kątem, ale fajnie by było mieć dostęp do większej ilości informacji na temat wpływu tego środka na organizm. Lubię na ile się da mieć skalkulowane ryzyko, nie chcę szkodliwości mephu bagatelizować, ale i nie demonizować.
Eh...chcieć to sobie mogę. Aktualni użytkownicy są właściwie królikami doświadczalnymi.
Lepiej nie mieszać z alkoholem. Nienajlepszy środek na sylwestra.
Jeszcze coś - zauważyłem pewien objaw charakterystyczny dla mefa. Do 3 dni po wciąganiu mam bóle pleców. Kark, kaptur i pomiędzy łopatkami. Ból przypomina bardzo silne zakwasy.
raz na miesiac maks wydaje sie byc dobrym pomyslem. albo wogole nie probowac.
A ty mordo napierdalasz środki uspokajające
Za rogiem gdzieś się czai zagadka istnienia
A ty proszki napierdalasz na obniżenie ciśnienia
Ja bym się w meph nie bawił, już po pierwszej kresenczencji w ilości miligramów 20 poczułem gówno jakie w tym siedzi i choć wysoki puls był wynikiem tego, co moja pojebana głowa sobie myśli w takich sytuacjach(czytaj: atak paniki) to odczułem skutki uboczne, po 400mg przerobionych przez całą noc trzymały się chyba z tydzień. Nie tylko Ja doświadczyłem takich objawów.
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Funkcjonariusze zagarnęli ponad 60 kg narkotyków
Ponad 60 kg narkotyków - marihuany, kokainy i haszyszu, a także przedmioty przypominające broń, amunicję i ponad 16 tysięcy sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzowych, nie trafi na rynek. To efekt intensywnej pracy policjantów z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego, dw. z Przestępczością Narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, których wspierali funkcjonariusze KAS i CBŚP. Śledztwo w sprawie wewnątrzwspólnotowego obrotu narkotykami nadzorowane jest przez Prokuraturę Okręgową w Rzeszowie. Czarnorynkowa wartość zabezpieczonych substancji to ponad 3 miliony złotych.
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?
Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
