Więcej informacji: Mak lekarski w Narkopedii [H]yperreala
wyrosnie cos czy nie warto sie w to bawic?
Nasiona maku, nawet bardzo zanieczyszcone nie zadziałają - zrobiłem wywar z nasion maku, niewiem ile ważyły same nasiona, ale nasiona z makówkami ważyły 15kg. Wywar z tych nasion + kurewsko dużo zanieczyszczeń, nawet kilka połamanych makówek było = 0 efektów, kompletne nic. A waliłem to na odtruty organizm, gdzie 300mg kody bym poczuł.
xzx
czyli jak zasadze te nasiona to powinienem uzyskac wysokomorfiowiec ktory nadaje sie do wykorzystania?
to dlaczego w takim razie nikt z forumowiczow (jak podejrzewam) nie sadzi tych nasion tylko kazdy sporządza z nich wywar ktory nic nie daje? ]
Sialem te nasiona i wyrasta normalny, wysokomorfinowy mak. Moje makówki byly podlóżene, mialy wysokość do 7cm, średnicę do 4cm, takze przyzwoicie. Jeśli siejesz na łące, czy gdzieś, gdzie jest kiepska ziemia to lepiej siac jesienią. Wtedy nasiona kielkuja od razu jak pojawia sie sprzyjające warunki i rośliny są zdecydowanie wieksze, ale maja najwyżej 2 głowki. Jak siejesz na dobrej, kompostowej ziemi to nawet nie musisz przysypywać nasion, kielkują doskonale i trzeba je przerzedzać, a w dodatku jest wiecej makowek na roślinie, 2-3 najcześciej. Na dobrej glebie rosliny osiagaja ponad metr.
seyoum pisze: to dlaczego w takim razie nikt z forumowiczow (jak podejrzewam) nie sadzi tych nasion tylko kazdy sporządza z nich wywar ktory nic nie daje? :/ :scared:
To nie jest taka prosta sprawa, poza tym sporo rośnie na działkach. No i dużej części osób bardziej opłaca się jechać do czech, niż pierdolić się z kompostem w kraju. Co nie znaczy, że nikt nie sieje. Tylko po prostu wymaga to trochę zachodu, cierpliwości i organizacji. A to nie są cnoty narkomanów.
//edit
żeby w końcu ogarnąć temat, wypiję dziś przepłuczkę z ponad kilo dobrego polskiego maku (słoma kopała koncertowo, odpał wyrzucał z butów itd). Jest w niej masę syfu, więc pewnie wyrzygam jelita, żeby sam niewiem co i komu tutaj udowodnić.
Hurra, diese Welt geht unter
Czy to jest groźne, czy ktoś sprawdzał? (Do niczego nie namawiam, jako żywo!)
Aha, gdyby można było to po prostu zeżreć i nie miało by to żadncych negatywnych skutków (choćby sraczka, nie wiem, bo nie sprawdzałem, ale nie powinno się jeść nasion w takich ilościahc jak kilo-dwa), to po co ktokolwiek by to płukał, co?
Hurra, diese Welt geht unter
1kg nasion maku - 5420 kcal
2kg - policz sobie
Dzienne kaloryczne zapotrzebowanie mężczyzny to jakies 2-3tys kcal.
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym
USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD
W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
