Więcej informacji: Opioidy w Narkopedii [H]yperreala
bycie blisko tak jak ty to zarysowałeś czasem nie jest już możliwe.
nie biorę opiatów, nie mam zamiaru. jedyne co biorę regularnie (poza chujowymi ssri nie wiem po co) to mj i zolpid. nie wierzę to, że depresja jest uleczalna.
fouc pisze: nie wierzę to, że depresja jest uleczalna.
Nie twierdzę że ty też tak masz tylko opisuję własne doświadczenia, czytelnicy niech sami wyciągną wnioski.
pozdro
ja też jestem najmądrzejszy, też skończyłem studia, też nie uważam zbyt wielu lekarzy za mądrzejszych od siebie, dostrzegam przeciętność tego co mnie otacza, miałkość,dawniej choć byli outsiderzy, teraz wsystko się zatarło-jest przeciętność
Nie chce żyć w takim świecie, w psychologie nie wierze, lekarzom nieufam, zbyt szybko wyłapuje fałsz-chce widzieć mniej, mniej czuć
Choć musze pracować, mieć jasny umysł, podołać temu życiu.
Wiem tyle, że się gubie i miotam.
Możliwe że nawet sam wiesz że ściemniasz siebie z tą "mądrością". Dobrze rozumiem ten tok myślenia bo też tak samo kiedyś myślałem. Ja taki inteligentny i oczytany człowiek co mi może dać rozmowa z jakimś doktorkiem prosto po studiach co przeczytał te same książki co ja ale pewnie mniej z nich zrozumiał. Ja byłem najmądrzejszy i najbardziej cierpiałam , to że te cierpienia sam sobie fundowałem właśnie przez to chore myślenie nie chciałem widzieć. No i wymyślałem sobie ściemy czemu się nie leczyć w stylu ]
to naprawdę interesujące co mówisz. mógłbyś jakoś zarysować to miejsce, w którym teraz stoisz? ja stoję w takim miejscu, że kończę studia, przygotowuję się do doktoratu. wiem, że coś tam wiem. zajmowałem się też psychoanalizą na dość złożonych polach. nie mówię tego żeby się popisać, tylko dlatego, że wiem, że jak stanę przed lekarką (psycholożką) z pieskiem na tapecie komórki i dzwonkiem 'nine milion bicycles in beijing', która mi każe patrzeć "wgłąb siebie", to kurwa niczego się od niej nie dowiem. wolę trawę na dzień a zolpidem na noc niż pretensjonalną pop psychologię.
oxan pisze: "Najgorszą rzeczą w życiu jest samotność i nie znam absolutnie żadnego opiatowca który nie czuł by się samotny. Dlatego dla mnie to ściema a nie żadna sensowna filozofia. Uzależnienie to samotność, lęk i kłamstwa."
oj nie ma nic nie ma nic jest tylk następna działka.samotność zabij. ja i winowsowskie okienka. kłmtwo nie otcza nic nie ma. koniec jet potem. nie ma filozofii to jst chore jest chora samotn fizjologia co zzera naze mózgi.czy wy czujecie jak te mysli bolą, ucieczki nie ma a jest w śmierć tak tam jest wytchnienie
fouc pisze: to naprawdę interesujące co mówisz. mógłbyś jakoś zarysować to miejsce, w którym teraz stoisz?
fouc pisze: nie mówię tego żeby się popisać, tylko dlatego, że wiem, że jak stanę przed lekarką (psycholożką) z pieskiem na tapecie komórki i dzwonkiem 'nine milion bicycles in beijing', która mi każe patrzeć "wgłąb siebie", to kurwa niczego się od niej nie dowiem. wolę trawę na dzień a zolpidem na noc niż pretensjonalną pop psychologię.
Ty się przecież nie chcesz leczyć, chcesz ćpać
Kórwa sam jestem czynnym ćpunem-ale na mysl nie przyszło by mi dorabiane do tego tak rozbudowanej ideologii-trzeba się po prostu pogodzić z tym i żyć sobie tak dalej lub zacząć to zmieniać-a nie na siłe szukać ukrytego sensu tam gdzie go nie ma.
nie atakuje ani nie oceniam-jak już wspomniałem jestem czynnym narkomanem-z tym że nie próbuje sobie mydlić oczu-no ale to też nie przyszło nagle i znikąd,a taki punkt widzenia rozwijał się u mnie dłłłługo(i boleśnie).
Ogólnie to etn wątek jest "mechanizmem samozaprzeczenia"jak powiedział by terapeuta.No ale co tam nie jest to moja sprawa każdy swoim życiem kieruje po swojemu.
POZDRO
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
ONZ alarmuje: rekordowa liczba osób zażywa narkotyki
Światowy Raport ONZ o narkotykach pokazuje, że konsumpcja narkotyków na świecie osiągnęła najwyższy poziom w historii dostępnych pomiarów. UNODC ostrzega, że coraz większym zagrożeniem stają się syntetyczne opioidy, w tym fentanyle i nitazeny, a liczba nowych substancji psychoaktywnych stale rośnie. Eksperci podkreślają, że rozwój rynku narkotykowego zwiększa ryzyko dla zdrowia publicznego i utrudnia skuteczne leczenie osób uzależnionych.
Druga poprawka i marihuana. Amerykański SN wydał ważny wyrok ws. broni
Sąd Najwyższy USA jednomyślnie orzekł w czwartek, że rząd federalny nie może pozbawiać prawa do posiadania broni osób okazjonalnie używających marihuany, uznając, że ściganie karne na tej podstawie narusza drugą poprawkę do konstytucji gwarantującej to prawo.
Jedna dawka i tygodnie ulgi. "Magiczne grzybki" dają nadzieję na nowe leczenie bólu
Psylocybina
