Czy w Polsce są jakieś?
x = x
10 za g mmm.. pycha! :D
SLD - sporo ludzi deklaruje się za depenalizacja
nie zdziwiłbym się jakby po następnych wyborach lewica miała większe poparcie niż teraz, ale czy coś w tym kierunku zrobią to sprawa zupełnie inna, Kwaśniewski też niby z sld, a to przecież dzięki niemu mamy od 2001 absolutny zakaz posiadania, nawet najmniejszych ilości
UE w tym aspekcie może być pomocna, w końcu w Uni wszystkie kraje mają być podobne, a że głównym kierownikiem Uni są Niemcy (oraz trochę mniejszym Francja) która politykę narkotykową mają dość łagodną to być może coś się zmieni
Generalnie na zachodzie Uni oraz w stanach podejście społeczeństwa zmienia się, coraz więcej osób miało bezpośredni kontakt z mj, lub zna kogoś kto jara. W końcu musi coś się zmienić
Zresztą powinniście wiedzieć gdzie żyjemy, pierdolony kraj absurdu. Politycy zamiast charyzmatyczni; obrzydliwi, większość osób z forum zna więcej języków niż nasz prezydent, to jakaś kpina. Tak..., dobry doktor Darwin i przeklęta adaptacja. Rząd Tuska zwiększył listę substancji nielegalnych, wszyscy wiemy w jaki sposób - parada ignorancji - pierwsze wersje ustawy miały błędy w nazwach roślin, z tego co pamiętam. Jakoś nie widzę przewrotu na horyzoncie. I trzeba to docenić! Podziemie, opcja na czarno, stealth i cała ta drama sceny teatru Polski, ma niezaprzeczalnie plusy i prawda jest taka, że jeśli jest źle na froncie to tylko przez nas, a nie żadne prawo. Kraj wiecznej traumy, taka nasza historia, od tylu już pokoleń, Polska musiała ofiarnie wyszarpywać skrawki niepodległości. Już dawno w powietrzu nie ma chęci polityki, przeszłość bezlitośnie obnażyła nas los. Historia lubi się powtarzać; Witamy w Europie, naszym nowym, wspólnym domu!
Niektóre tradycję warto kultywować, może to trochę masochistyczne myślenie, ale nie wyobrażam sobie, żeby to mogło potoczyć się w inną stronę. To, że narkotyki są nielegalne to bardzo dobrze, przynajmniej nie pozostawia złudzeń. Pamiętacie jak ta wojna się zaczęła? - Od całkowitego legalu i sławienia potencjalnych pożytków, oczywiście przy zachowaniu odpowiedzialności - "zrozumiemy mózg; inne stany świadomości, poznamy nowe lekarstwa, wszyscy na tym skorzystają!". Pierdole kości łaskawie rzucane przez rząd kurew, wiem gdzie jestem.
Gott ist mit uns, pozdrawiam.
UPR wzywa do legalizacji posiadania narkotyków -
http://korwin-mikke.pl/wazne/zobacz/upr ... ykow/17037
1. Hardcore life
2. Hardcore music
3. Hardcore fucking
z resztą, cytując klasyka, 'chuj śmiertelny wbijam wam w serce' i idę się najarać legalnymi dopalaczami.
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Rzeczniczka praw dziecka apeluje o edukację w zakresie skutków dopalaczy
Rzeczniczka praw dziecka ponowiła swój ubiegłoroczny apel skierowany do Ministerstwa Edukacji Narodowej o podjęcie działań edukacyjno-informacyjnych na temat szkodliwości dopalaczy we wszystkich placówkach oświatowych. Problem jest powszechny, a obecny wśród dzieci i młodzieży trend sięgania po dopalacze nie maleje. Jak pokazują statystyki, z roku na rok jest coraz więcej przypadków zatruć spowodowanych sięganiem po substancje psychoaktywne.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana
Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.