again and again
ja zamowilem GBLka mojego kochanego i ciesze sie jak male dziecko, szkoda ze poki co jeszcze tramal na mnie nie dziala przez jebane flukse ktora niedawno odstawilem
a nie testowac wszystkie ssri po kolei bo to się do niczego nie doprowadzi.
odstaw antydepresanty bo one nikomu jeszcze nie pomogly
Nadal krzywdzę ludzi, gdy ludzie mnie krzywdzą
Daleką drogę mam, jakie to ma znaczenie
Że w moich butach stopy kaleczą kamienie
again and again
te plus minus 20 lat to duzy problem bo by sie poruchalo ]
Ahahahahah, a jak głupia pinda założyła wątek na ten temat to się oburzyłeś!
A tak na poważnie to to był cytat pasujący tylko do kilku kolesi z tego działu...
qiuru18 żal mi Ciebie. Zmieniasz antydepresanty jak rękawiczki, zamiast poczekać, aż któryś zacznie dobrze działać. Jak za 10 lat jak będziesz miał naprawdę problem (nie taki, jaki ma wielu chłopaków w Twoim wieku, tylko taką prawdziwą depresję) to nie będziesz miał innego wyjścia niż tylko się zabić, bo żadne antydepresanty nie będą na Ciebie działać.
No weź Ty się zastanów co robisz. Skoro paroksetyna dobrze na Ciebie działa to ją jedz, nie ćpaj i nie marudź! I na jakąś psychoterapię idź, bo źródło Twoim problemów to nie nieumiejętność przykozaczenia na dzielni albo wyrwania lachona, naprawdę.
I tak w ogóle to mi antydepresanty i psychoterapia bardzo pomogły (ale teraz widzę, że samymi antydepresantami gówno bym zdziałała).
szukalem pomocy w antydepresantach, ale jej nie znalazlem, narkotyki, nie brane w ciagach naprawde lepiej mi sluza... co ja na to moge, powiem ze najszczesliwszy bylem walac GBL z rok temu, nie daly mi tego zadne leki, i mimo ze GBL 2x zaprowadzil mnie do szpitala to nie zaluje i nowa butla jest wlasnie w drodze, a jeszcze jest cala masa innych samkolykow ktorych nie testowalem - jak chocby tramal, ktory lada moment powinienem w siebie wrzucac (od czasu do czasu)
gynoid, zdenerwowal mnie twoj post wtedy hehe, myslalem ze jestes taka suka, wywyzszajaca sie etc, ale widze ze masz te same problemy z czajnikiem co i ja, wiec swoja dziewczyna
jak chcesz popisac sobie od serca to wal na priva, jakies gg czy cos, lubie pisac z podobnymi do mnie, a z dziewuchami to jzu wogole :-p
qiuru18 żal mi Ciebie. Zmieniasz antydepresanty jak rękawiczki, zamiast poczekać, aż któryś zacznie dobrze działać.
Każdemu lekowi dałem już rozwinąć skrzydła lecz najczęściej lipa była
Twoim problemów to nie nieumiejętność przykozaczenia na dzielni albo wyrwania lachona, naprawdę.
Nadal krzywdzę ludzi, gdy ludzie mnie krzywdzą
Daleką drogę mam, jakie to ma znaczenie
Że w moich butach stopy kaleczą kamienie
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Marihuana i tytoń zmniejszają objętość mózgu. Te konkretne obszary ulegają zmianom
Marihuana i tytoń wpływają niekorzystnie na mózg. Analiza ponad 103 badań z udziałem ponad 72 tys. osób pokazuje, że używanie marihuany i palenie tytoniu wiąże się ze zmniejszeniem objętości mózgu. Naukowcy wskazują konkretne obszary, takie jak ciało migdałowate, hipokamp i istota szara, które ulegają zmianom.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
Ponad miliard euro w kokainie. Rekordowy transport przechwycony
Hiszpańskie służby przejęły statek towarowy Arconian, który mógł transportować od 30 do 45 ton kokainy wartej ponad miliard euro. Jednostka wystartowała z portu w Sierra Leone, gdzie zbiegł znany holenderski król przemytu narkotyków Bolle Jos Leijdekkers. Dla hiszpańskiej policji to największy udaremniony przemyt w historii.