I właściwie jedynym problemem jest to, że inni mnie nie rozumieją...
jesteś tylko tym, kim widzą Cię inni, sory. żyjąc w społeczeństwie musisz to zaakceptować. jak się nie podoba, to nara - wypad do chatki w lesie, ewentuel można sprawdzić co jest po tej śmierci, tylko jakie to ma znaczenie.
ogar pisze: idealizowanie ćpania...
wkręcasz sobie, ze poznajesz siebie, rozwijasz sie duchowo i latasz po innych światach, ale tak naprawde to jest tylko wymówka do tego żeby sie naćpać...
jesteś tylko tym, kim widzą Cię inni, sory. żyjąc w społeczeństwie musisz to zaakceptować.
Chaotka pisze: To ja powiem, że mi się nie chce żyć zwyczajnym życiem, w ogóle ono mnie nie kręci... I ogólnie to ludzie mnie denerwują, mam wrażenie, że nikt mnie nie rozumie. Ich systemy wartości są głupie..
A skoro ja wszystkimi zmysłami, siłami, etc. odczuwam, że poznaję wtedy siebie i, że ćpanie na mnie pozytywnie wpływa? I właściwie jedynym problemem jest to, że inni mnie nie rozumieją...
No, chyba że to taki szczyli bunt.
NA KOŃCU KORYTARZA NIE MA ŚWIATEŁKA ANI DRZWI W KORYTARZU DRZWI. KORYTARZ JEST ILUZJĄ.
I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
hehe bo zycie to jeden wielki trip... rób tak żeby Trip Raport z tego zycia był najbardziej pozytywny :)))
jak bym cos głupiego napisał to pamietajcie ze jestem spalony :P
Ze względu na to, iż obiektywna prawda prawdopodobnie nie istnieje, każdy może wybrać sobie ten pogląd, który bardziej go przekonuje, a więc mnie bardziej przekonuje pogląd, iż psychodeliki poszerzają świadomość ;]
A jeśli jestem taka, jak odbierają mnie inni, to wolałabym się zabić, ponieważ ludzie uważają mnie za beznadziejną :( I nie dlatego, ze jestem chamska, czy coś , bo jestem milutka... Ludzie mnie nie lubią dlatego, że się stresuję i martwię tym, że mnie nie lubią :( No i dlatego , że jestem nieśmiała, zamulona i przypałowa. Rola jaką mi przypisali, ani trochę mi się nie podoba i zmienienie jej jest sensem mojego życia.
taka mądra a tak schodzi na złą droge ...
hehe jak by co to zrozumcie ze jeszcze bardziej jestem spalony :D
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni
Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu
Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"
Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.
