Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala
Yto pisze: ja właśnie stworzyłem 2 róznozapachowe pokoje między którymi się przemieszczam:) węch jest niesamowicie wyostrzony i czując na zmianę te 2 różne zapachy mam niesamowitą euforię:)
Tylko z dwa razy w życiu poczułem osławione wyostrzenie zapachów i to krótko więc wolę te po bace.
Dotyk: niezmiennie gładki i miękki. Doznanie niekoniecznie hiperprzyjemne, wymagające raczej oswojenia z niespotykaną, ledwo wyczuwalną fakturą.
Węch: szczerze mówiąc, zmiany w funkcjonowaniu tego zmysłu - jeśli takowe w ogóle zaistniały - nie dały mi się we znaki. Jedynie gorzki, ciężki zapach dexu w fazie początkowej napawa wstrętem.
Smak: wyczuwalny, choć niesprawiający przyjemności bądź jej przeciwieństwa - kompletne zobojętnienie (w sferze potraw). Przykry posmak dexu utrzymuje się do samego końca i dzień dłużej. :kotz:
Słuch: tu nastąpił mój jedyny w zasadzie zawód - spodziewałam się uwypuklenia dźwięków, tymczasem ich brzmienie pozostaje za każdym razem bez zmian.
Dworja pisze: Słuch] tu nastąpił mój jedyny w zasadzie zawód - spodziewałam się uwypuklenia dźwięków, tymczasem ich brzmienie pozostaje za każdym razem bez zmian.
Yyyy? Bez zmian? No to czekamy na komentarze kolejnych osób, dla mnie dźwięk po DXMie jest niesamowicie przestrzenny i ciekawy.
Bo mi np (i chyba większości użytkownikom DXM'u) zmysł słuchu się zmienia... I generalnie jest to ciekawa i przyjemna zmiana.
No ale nie da sie ukryć, że na każda osoba może inaczej reagować.
No dzisiaj rano przechodziłem po mieszkaniu i poczułem ostry zapach mięty...
Byłem sam w domu, więc nie było możliwe by ktoś np akurat mył zęby (ani w ogule wszedł żebym nie słyszał ;-)
Po chwili zszedłem piętro niżej do sąsiadki pomóc przy noworodku i okazało się, że ona wyszła na chwile do klatki schodowej z kimś pogadać i w między czasie otworzyła i zaczęła sobie żuć Orbitke...
Ona mieszka piętro niżej i drzwi po przeciwnej stronie więc DXM faktycznie musi wyostrzać ten zmysł skoro poczułem to w mieszkaniu i to o kondygnacje wyżej...
Dziwny jest ten Deks :-p
Sluch - wzmacnia. Kierujac sie powyzszym przykladem, powiem, ze w odtwarzaczu mp3 creative sluchalem na vol 1 w 25stopniowej skali. Ponadto slychac wsz sciezki niezaleznie. Dzwiek nabiera ksztaltu.
Dotyk - znieczula?
Smak - znieksztalca - np po deksie nie wypije zadnej innej herbaty jak... gorzkiej bo jest... slodka.
Wech - wzmacnia az do owadziego poziomu(wazkom wystarczaja trzy czasteczki zapachowe, zeby wywolac bodziec wechowy, mysle ze ze zdekszonymi jest tak samo)
Percepcja pozazmyslowa - wzmacnia do poziomu co najmniej hipnagogicznego
Kinestezja - znieksztalca.
Wiecej zmyslow ni mom.
Pierwszy raz było to bardzo nie miłe doświadczenie gdyz będąc juz na etapie schodzenia fazy nagle poczułem niebywale silny zapach jakieś zepsutej kiełbasy 8-( nie mogłem ustalić żródła smrodu a zapach nasilał się i coraz bardziej mi przeszkadzał !!!! doszło to do takiego stopnia że owy smród spowodował spawa !! :kotz: normalnie pożygałem się ze smrodu!! :-/
Kolejne doświadczenia z wyostrzonym zapachem juz nie buły tak tragiczne a czasem nawet fajne :-)
Ogólnie jest to bardzo interesujące że DXM może tak mocno wyostrzyć węch :finger:
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
Farmakoterapia przewlekłego bólu w USA – nowy i nie do końca bezpieczny wzorzec
Okryte złą sławą leki opioidowe przez lata stanowiły w USA. fundament farmakoterapii przewlekłych dolegliwości bólowych. Naukowcy z Uniwersytetu Michigan zdecydowali się sprawdzić czy opioidy są nadal tak często wykorzystywane w leczeniu chronicznego bólu.
Pozostałości nielegalnej destylarni whisky w szkockim Highlands
Dobrze, że wcześniej nie znalazła tego skarbówka, bo zniszczyłaby ten piękny kawałek historii. Na szczęście przetrwał i dostarczył silnego dowodu, że kamienna struktura w Ben Lawers National Nature Reserve służyła do nielegalnej produkcji whisky.
