Jak się okazało mam grypę żołądkową... sram i rzygam dalej niż widzę i pewnie dlatego koda mi się nie załadowała bo żołądek za bardzo nie pracował, dobrze że zaczeło się pod wieczór a nie zaraz po przyjęciu bo mimo wszystko szkoda by było
fever ray pisze:
no tez sie tego obawiam, ze hydro na nic sie nie zda. ale moze jak juz je sobie 'wyrobie', to sie przyda. bede nieugieta, czytalam gdzies w glownym tez, ze sok z bialego grejpa 'aktywuje enzym', nie wiem na ile to prawda, nie chcialo mi sie juz grzebac w calym temacie, wiec zapyttam tu, jak to dokladnie z tym jest.
zresztą za jakiś czas zobaczysz nie będzie Ci się chciało w to bawić... ale obym się mylił
tym razem sie udalo, a zrobilam sobie tak dobrze, ze byla czysciutka jak woda z kranu, jak lza. mniam (no, niekoniecznie)
Raz biorę 300mg, i po dwóch godzinach nic nie czuje.
Ostatnio biorę 300mg, wejście normalne, mówie będzie słabo. Mija 3 godzina od podania, a to nie chce puszczać, robi się coraz milej, zamiast schodzić to zaczęło wchodzić na całe ciało, błogostan jak %$#%. Trzymało 8 godzin. I kto to wyjaśni?
Barbara Rosiek
Hurra, diese Welt geht unter
[Kodeina - Wątek Ogólny]
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Cyfrowe klony ludzkiego umysłu. Naukowcy testują psychodeliki na wirtualnych mózgach
Wyobraź sobie, że lekarze mogą przetestować wysoce eksperymentalną terapię na Twoim mózgu, w ogóle nie podając Ci leku.
Kawa dobrze wpływa na zdrowie psychiczne. W umiarkowanych ilościach
Po przeanalizowaniu danych dotyczących ponad 400 000 osób, naukowcy z Uniwersytetu Fudan doszli do wniosku, że picie umiarkowanych ilości kawy – dwóch lub trzech filiżanek dziennie – jest powiązane z mniejszym ryzykiem wystąpienia lęków i depresji. Ochronne działanie kawy było bardziej widoczne u mężczyzn niż u kobiet.
Koniec ery alkomatów. W polskich firmach zaczyna się era narkotestów
Kilkanaście lat temu problem używek w miejscu pracy kojarzył się niemal wyłącznie z alkoholem. Kontrola trzeźwości, alkomaty, procedury odsuwania pracownika od obowiązków – to wszystko zamieniło się w standard w wielu branżach. Dziś jednak punkt ciężkości wyraźnie się przesunął. Coraz częściej mówi się nie o alkoholu, lecz o narkotykach i innych substancjach psychoaktywnych. Wydaje się, że ta zmiana nie jest przypadkowa, ale wpisuje się w szerszy trend społeczny, szczególnie widoczny w młodszym pokoleniu.
