Należące do grupy anilidopiperydyn substancje opioidowe, o krótszym i silniejszym efekcie.
Więcej informacji: Fentanyl w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 4141 • Strona 37 z 415
  • 1211 / 26 / 0
Nieprzeczytany post autor: jon »
ksionc: nawet po 3 dniowym przyklejeniu, w plasterku jest trochę fenta, także możesz później wsadzić pod jęzor, albo wyekstrahować i w kabel.
Uwaga! Użytkownik jon nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 672 / 127 / 0
Nieprzeczytany post autor: Nozer »
ja przykleilem do siebie po 200 na ramie i powiem ze fajnie bylo potem jak zaczynalo dzialac a potem caly dzien rzygalem tylko, az zdjalem i spozylem odpowiednio
Uwaga! Użytkownik Nozer jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1154 / 36 / 0
Nieprzeczytany post autor: Gargamel »
Ale taki plaster "setka" dla osoby ze srednia tolerka na mocne opio chyba fajnie by dzialalo, nie? Na osobe bez tolerki nawet przyklejenie plastra 50mcg moze skonczyc sie depresja ukladu oddechowego.
  • 930 / 29 / 0
Nieprzeczytany post autor: tehacek »
nie sądzę, musiałyby zaistnieć dodatkowe okoliczności hamujące oddech, żeby 50mcg na godzinę kogoś położyło.

nie wiem po co przyklejać sobie plaster, można pociąć, schować do portfela kawałki i dojadać sobie w ciągu dnia.
  • 1211 / 26 / 0
Nieprzeczytany post autor: jon »
http://digart.img.digart.pl/data/img/vo ... ad/282.jpg

[jon ćpunie, chcesz w czapę za łamanie regulaminu na moim terenie? Za duży obrazek!!! Zamieniłam na linka - leiche]
Ostatnio zmieniony 06 października 2009 przez leiche, łącznie zmieniany 2 razy.
Uwaga! Użytkownik jon nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1285 / 31 / 0
Nieprzeczytany post autor: ksionc »
Ja ostatnio polubiłem żucie. Działa wtedy łagodniej ale za to dużo dłużej co mi ostatnio bardzo odpowiada. Wczoraj od rana żułem sobie po małym kawałku i dzień mi miną super, mógłbym tak żuć tego fenta do końca życia

Jednak dzisiaj z rana dla odmiany 1,2mg fenta iv a dopiero po południu dorzucę kawałek pod język
Fenta z rana jak śmietana :heart:
[ external image ]
Ostatnio zmieniony 10 października 2009 przez ksionc, łącznie zmieniany 1 raz.
Uwaga! Użytkownik ksionc jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1406 / 142 / 0
Nieprzeczytany post autor: oxan »
najlepsze co znam, najlepsze. pan Janssen miał łeb na karku hhahaha
narkotyki są niezdrowe
konsultacja ze mną zagraża życiu i zdrowiu
Janssen-Cilag powinien mnie dożywotnio sponsorować
matka chemia kocha swoje dzieci i nie pozwoli im umrzeć w samotności
  • 1285 / 31 / 0
Nieprzeczytany post autor: ksionc »
ja wczoraj skończyłem 3 dniowy cug na fencie i dzisiaj mnie lekko zgięło ale zjadłem klona wypiłem piwko i już jest w miarę ok. Przez te 3 dni zutylizowałem 3 plastry 50mcg/h. Ciąłem matryce na większe kawałki i wkładałem pod jezyk. Potem tych kawałów nie wyrzucałem tylko odkładałem. Jak skończył sie jeden plaster to z tych żutych kawałów zrobiłem ekstrakcje spirytusem i wyszło mi 4 całkiem mocne szoty. Wiec jak żujecie to nie wyrzucajcie zużytych kawałów matrycy bo na nich nadal jest sporo fenta, jeszcze się da z tego sporo wycisnąć :D

brałem tyllko 3 dni a tolerka i tak zdążyła mi podskoczyć ostatniego szota to zrobilem sobie z 2,4mg fenta i wcale nie było tak mocno jak się spodziewałem.
Uwaga! Użytkownik ksionc jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1406 / 142 / 0
Nieprzeczytany post autor: oxan »
na samą myśl o fenta mnie skręca. ciekawe czy mi to przejdzie kiedyś. nie, zapomnieć nigdy nie zapomne. nie da się. jak ktoś twierdzi inaczej, to po prost mówi bzdury. z resztą o żadnym opio zapomnieć się nie da. tak głęboko w naszą psychikę sie wciskają. to niesamowite, ale nie ma się co dziwić. przecież to endorfiny i enkefaliny odpowiadaja w pewnym stopniu za procesy zapamiętywania. o sobie zapomnieć więc nie dadzą. nigdy.
jak patrze na ten plaster to mi ślina leci i kurwa się robie skurwysyńsko głodny. całkiem poważnie to napisałem.
narkotyki są niezdrowe
konsultacja ze mną zagraża życiu i zdrowiu
Janssen-Cilag powinien mnie dożywotnio sponsorować
matka chemia kocha swoje dzieci i nie pozwoli im umrzeć w samotności
  • 1285 / 31 / 0
Nieprzeczytany post autor: ksionc »
Teraz myślę sobie że zbyt łapczywie żułem i pukałem te plastry niestety taki już jestem jak tylko wpadnie mi w łapy trochę towaru to wpadam w cug i napierdalam nonstom do oporu bo nie mogę się powstrzymać :*)

ale następnym razem postaram się brać chociaż co drugi dzień bo w ciągu sporo fenta marnuje się przez tolerkę
Ostatnio zmieniony 15 października 2009 przez ksionc, łącznie zmieniany 1 raz.
Uwaga! Użytkownik ksionc jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 4141 • Strona 37 z 415
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?

Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.

[img]
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa

Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.

[img]
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć

Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.