A drugi 2 miesiace temu po okolo 3 czy 2 latach palenia - nie pamietam kiedy zaczalem :P chyba 3 lata temu :] :E
Spalilismy mega sztuke we dwoch - jakies 1.3g tam bylo. I wszystko ladnie bylo z 2 godziny posiedzielismy. I zostalo nam jeszcze na niewielki skret. No to poszlismy pospacerowalismy usiedlismy na takim zarzuconym moscie na samym sloncu no posiedzielismy pogadalismy - wyciagnelismy skreta i spalilismy go ;> potem posluchalismy regge z odtwarzacza mp3 po jednej sluchawce na osobe. No i wszystko bylo ladnie. Zdecydowalismy sie gdzies przejsc bo slonce zbyt mocno grzalo :E, wstalem i tu mnei jebndelo z cala sila. Serce mi zaczelo walic chyba z 180 razy na minutei zaczelo to sie odbijac w tetnicy szyjnej i gdzies w glowie troche z tylu... Po 5 krokach nie mialem oddehu zaby isc. Kucnalem niby zawiazac buta, bo juz ludzie dookola chodzili, a sam wytlumaczylem kumplowi ze zaraz wkituje. Odprowadzil mnie do lawki - myslalem ze idziemy tam cala wiecznosc a u mnie to tetnienie i brak otdechu. Posiedzielismy troche, potem powiedzialem ze spierdalam do domu musze pospac - siadlem w autobus i pojechalem. A siadlem jeszcze twarza do wszystkich w przodzie autobusu a ze po slowam kumpla bylem strasznie blady to sie strasnie palilem ze mnie rozkiminia. Jak wysiadlem z autobusu i poszedlem do domu - a droga to jakies 10 minut - myslalem ze realnie padne i umre. W oczach mialem bardzo jasno prawie nic nie widzialem. Szedlem realnie z ostatnich sil. Jak wrocilem jeszcze mamie wcisnalem ze chlalem duzo i dlatego taki blady jest i jebnalem sie spac, spalem jakies 15 godzin... Po tym pale tylko raz maksymalnei 2 razy w tygodniu :> Ale wszystko OK ;]
kozax pisze: Spalilismy mega sztuke we dwoch
potem powiedzialem ze spierdalam do domu musze pospac - siadlem w autobus i pojechalem. A siadlem jeszcze twarza do wszystkich w przodzie autobusu a ze po slowam kumpla bylem strasznie blady to sie strasnie palilem ze mnie rozkiminia.
I zajebaliby Was chodakami.
Choć zgodzę się, że można się ściorać marihuaną. Takie jeby, które teraz porównałbym do dwóch kwasów. Rozbujanie psychiczne podobne, inaczej ciało i zmysły. To jest oczywiście niewiarygodne, gdy się jest przyzwyczajonym do trawy - czyli tak jak ma większość palaczy. Ale i największy nałóg przynajmniej na początku miał parę strasznych bomb. Cthulu, trawa morduje.
i o ile wiem mozna posadzic sobei serce paleniem trawy, tym bardziej ze jeszcze do tego fajki pale... Trzeba sie przejsc do kardiologa...
2C-B! 2C-C: 2C-I, 2C-E! 2C-T-2 - 2C-P!
Kładzenie ćpuna spać na trzeźwo to jak kładzenie żywego do trumny.
~ Lilia1
GG: 450537
e-Mail: FriendlyToker@gmail.com
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Nieprzytomni nieletni i pacjent z 7,3 promila
Lekarka opowiada „mrożące krew w żyłach” alkoholowe historie z oddziału toksykologii.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).