Opis leku w książkach mija się bardzo z prawdą.Przedewszystkim jest bardzo silnym lekiem pobudzającym psychicznie przez to że silnie blokuje wychwyt zwrotny noradrenaliny w połączeniu z blokowaniem wychwytu dopaminy.Serotonina również jest silnie blokowana.Dopamina jest blokowana w małym stopniu ale w połączeniu ze wzrostem również noradrenaliny działa silnie pobudzająco(układ nagrody).
Na dodatek jeden z metabolitów który działa o wiele dłużej od amitryptyliny czyli nortryptylina jest silnym lekiem przeciwdepresyjnym o działaniu odhamowywującym i pozbawionym działania uspokajającego.Dochodzi jeszcze efekt "odbicia" jeśli amitryptylinę weźmiesz w jednej dawce na noc to po przespanej nocy stężenie amitryptyliny spada powodując pobudzenie czyli wstajesz rześki i wyspany skraca jeszcze fazę snu REM co powoduje że po krótszym czasie spania jesteśmy wyspani.No i nortryptylina działa bo jest dłużej rozkładana niż amitryptylina.Poza tym że amitryptylina silnie pobudza jedne części układu nerwowego to inne hamuje i przez to działa uspokajająco.
Może dziwi Cię to że leczysz się na nerwicę i fobie a ja piszę o leku tak naprawdę pobudzającym, otóż niektóre postaci leków i fobii leczy się bardzo silnymi lekami przeciwdepresyjnymi również inhibitorami monoaminooksydazy a leki przeciwdepresyjne są właśnie lekami pobudzającymi ośrodkowy układ nerwowy.
Więc polecam Ci amitryptylinę ale początek zażywania nie należy do przyjemnych.Musisz uzbroić się w cierpliwość i przeboleć pierwszy miesiąc.
A co do Twojego pytania o trittico to na pewno jest lepszy od tego miksu co zażywasz ale z lekami anty to jest jak w ruletce na jednych działają jedne a na drugich jeszcze inne mimo podobnych objawów choroby.
Spanie po mianserynie szybko Ci przejdzie.
Ja pierwszy raz wziąłem 20 mg mianseryny i ledwo dojechałem do domu, o rozłożeniu łóżka nawet nie było mowy i na drugi dzień dalej leżałem w łóżku bo tak mi ciśnienie spadło że nawet do kibla szedłem na trzy razy bo mi się słabo robiło.
bartolomej_2006 pisze: Brałem mianserin 120mg na noc.Nasennie działał na mnie jakieś 2 tygodnie potem już miałem problemy z zasypianiem.
Po co to brałem?.Chciałem sobie poprawić nastrój i się odhamować, a co wyszło?, nabawiłem się od tego gówna lęku napadowego F41.0.Najgorszy koszmar jaki w życiu przeszedłem.
Cos mi tu nie gra
Brzmi raczej jakbys w owym czasie odstawial benzo. Po benzo to sie dopiero nazywa lęk napadowy.
Aha, nie odstawiałem benzo.Napisałem Wam tylko to co sam przeżyłem i co wydedukowałem w tym temacie, a najbardziej chodziło mi o to żeby Was ostrzec i podzielić się z Wami swoimi doświadczeniami.
Ale wiadomo, jak na rasowego narko-usera przystało:
- jak nie spróbujesz to się nie dowiesz.
titi pisze: W sumie to chciałem tylko napisać, że jak dla mnie, mianseryna jako jedyny antydepresant ma potencjał rekreacyjny. Jak ktoś lubi opiaty i benzodiazepiny, to uspokojenie po mianserynie będzie dla niego czymś cudownym. No chyba, że tylko na mnie działa tak pluszowo...
Niestety mianseryna świeci całą gamą objawów niepożądanych (ciężko się wstaje z łóżka, w dzień ogarnia człowieka jakiś dziwny niepokój, drgawki, ręce się trzęsą... no niefajnie po prostu).
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Gdy dilera zastępuje kasjer. Dlaczego po legalizacji nastolatkom trudniej o marihuanę
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?
Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie
Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.
Narkotyki w listach do więźniów. Wysyłali je do zakładów karnych w całej Polsce
Narkotyki trafiały pocztą do więzień w całej Polsce. Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko małżeństwu z Gorzowa Wielkopolskiego. Ewelina T. i Marcin T. mieli przez ponad cztery lata uczestniczyć w procederze, którego wartość oszacowano na co najmniej 50 tys. zł.