Druids Elixir - mieszanka w postaci napoju zawiera dużo roślin "relaksujących" także pewnie jakieś mocnej "bani" się po tym spodziewać nie można. Ale na pewno będzie chiloutowo działao.
Final Fantasy - zawiera ekstrakt z powój Ipomea Convolvuvalceae czyli LSA. Nie wiem jak wypada w porównaniu z Druids Fantasy, jednak Final Fantasy jest troche tańszy.
Love - afrodyzjak za niewielką cene.
Power i Power Max - jak po nazwie można wywnioskować mieszanka dająca kopa. Czyli działająca stymulująco.
Relax - Co do tego to ciężko powiedzieć jak mocno to bezie działało. Ale użyte tam rośliny w postaci suszu działają raczej na granicy placebo
Taifun - chyba najciekawsza mieszanka. Jest to tzw. tabaka Vilca, blisko spokrewniona z Yopo. Miesznaka zawiera ekstrakt Anandenanthera Colubrina oraz tlenek wapnia który jest zasadą i polepsza wchłanianie substancji przez śluzówkę nosa.
Nie próbowałem tych mieszanek ale wg mnie najciekawsze z nich to Final Fantasy oraz Taifun
Janusz Korwin-Mikke kandydat na prezydenta RP
Zgadzam się, zdecydowanie final fantasy i taifun będzie najcekawszą propozycją z tych mieszanek;) ciekawi mnie również druids elixir, kanna działa powyżej poziomu placebo, działanie skullap też można odczuć, szczególnie ekstraktu, do tego jeszcze dwie kolejne roślinki wyekstraktowane i postać płynna, działanie również może być interesujące, tylko troche tego mało... ;)
Połączenie damiany i triubulusa na pewno zadziała erotyzująco;)
power i power max też powinien dawać kopa i polepszać samopoczucie;)
sklep w którym je można dostać mogę pochwalić, parę razy zamawiałem z niego ziółka, a za swoich czasów szałwię i było wszystko pierwsza klasa - jak jest teraz nie mam pojęcia;) myśle że jeśli są to naprawdę ekstrakty to powinny działać w tych mieszankach na poziomie znacznie powyżej placebo;)
A co do sklepu tez zamawiałem z niego różne rośliny i jest godny polecenia!
Janusz Korwin-Mikke kandydat na prezydenta RP
Kokaina stała się problemem społecznym. Dotyka również miejsca pracy
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Pięć tryptamin w Schedule I: co ten wykaz realnie oznacza dla naukowca
Amerykańska DEA opublikowała 23 września projekt przepisu, który umieściłby pięć tryptamin w Schedule I — najostrzejszej kategorii federalnej ustawy o substancjach kontrolowanych. Spór nie dotyczy tego, czy ktoś będzie mógł te związki legalnie kupić, bo nie będzie i dziś nie może. Dotyczy tego, ile czasu i pieniędzy pochłonie po tej zmianie zwykłe badanie laboratoryjne. Sam wniosek opisaliśmy w tekście o tym, jak DEA chce zakazać pięciu tryptamin. Tutaj idziemy w konsekwencje.
Badanie: LSD w mikrodawce poprawia koncentrację, ale tylko u kobiet
Badanie pilotażowe sugeruje, że niskie dawki LSD mogą odmiennie wpływać na zdolność utrzymania uwagi u kobiet i mężczyzn. Takie ustalenia przedstawiono na dorocznym kongresie Europejskiego Kolegium Neuropsychofarmakologii (ECNP) w Monachium. Mikrodawkowanie polega na przyjmowaniu bardzo małej ilości substancji psychodelicznej, czyli takiej, która zazwyczaj nie wywołuje typowych halucynacji, zaburzeń postrzegania czasu i przestrzeni czy gwałtownych zmian nastroju.
Marihuana może uszkadzać serce
Obszerne badania wskazują, że używanie marihuany ma związek z różnymi chorobami serca i gorszym funkcjonowaniem naczyń krwionośnych. Gorszy stan naczyń zaobserwowano także u osób przyjmujących THC doustnie, bez palenia suszu.
