Rzucilem nie dzieki zadnym srodka, a za pomoca biorezonansu magnetycznego :) Po krotce polega to na podlaczeniu poprzez elektrody do maszyny, ktora zmienia nasze pole magnetyczne :) Jakkolwiek kosmicznie by to nie brzmialo - dla mnie zadzialalo.
Zabieg taki trwa 15 minut, kosztuje (w moim miescie) 80 zl - dla slabych i rzucajacych z powodow ekonomicznych wystarczy nie palic przez 2 tygodnie, zeby nie byc do tylu finansowo :)
Skutek takiego zabiegu to brak potrzeby zapalenia fajki - po prostu nie czujesz, ze musisz zapalic. Przez ostatnie dwa tygodnie nauczylem sie pic alko, palic bake, jesc, spac, czekac na cos itd. bez papierosa. Lepiej jest nie palic :)
Pozdrawiam i zycze udanej walki z nalogiem
klienta oszukasz, mame oszukasz, ale chemii nie oszukasz
aparat.relaksu@hyperreal.info
Nowy blog - tym razem dopracowany:)
https://junkiepump.wordpress.com/
Maskaradore pisze: byłem na odczulaniu na magicznych prądach i nie zadziałało
klienta oszukasz, mame oszukasz, ale chemii nie oszukasz
moja ciotka też twierdzi że te prądy na nią zadziałały.
aparat.relaksu@hyperreal.info
Nowy blog - tym razem dopracowany:)
https://junkiepump.wordpress.com/
mi tam ciezko jest w cos takiego uwierzyc-stawiam na autosugestie,
Trzeźwość narko od 11 wrzesznia 2006
http://www.feta.blog.onet.pl
-...wie ze musi wejść na wieżę,od tego zależy jego życie i nie może,dotknięty lękiem wysokości...
uzależnienie od nikotyny jest czysto psychologiczne, fizyczne efekty odstawienia są bardzo słabe
ale psychika potrafi je wyolbrzymić...
to tłumaczy skuteczność takich terapii... - wazne by pacjent łyknął wkrętkę.
dlatego sory maskaradore ale o chemia ma małe znaczenie w leczeniu nikotynizmu.
oczywiscie ktos powie ze to magia jego to nie bierze on jest mądrzejszy i nie rzuci
cóż nie dość ze nie mądrzejszy bo jak ktos ma zamkniety umysł to nie moze byc madry
to jeszcze ma generalnie przejebane i system go rucha na całej linii...
ja tam rezonansu nie stosowałem, wystarczyła lektura mr. Carr'a
próbowałem wczesniej róznych tabletek:
- nikorety ssały pałe
- tabexy były w miare - na miesiąc sie udało...
- pamiętam tez takie tabletki które tez próbowałem ale wiedziałem ze to jest czyste placebo więc nie wiem czy nawet dzień wytrzymałem...
Za trzecim razem rzuciłem palenie bez substytutów po przeczytaniu ksiażki tego Allena, czy jak mu tam. Nie mogłem się oderwać od tej ksiązki, przeczytalem ja za jednym zamachem i od razu rzucilem nałóg. Kiedy paliłem ostatniego papierosa, cieszylem się, ze zaraz go skończę i przestanę palić w ogóle. Moim zdaniem metoda Allena jest najlepszym sposobem na rzucanie palenia, bo nie mamy poczucia straty, gdy przestajemy palić. Zanim sięgniecie po substytuty, przeczytajcie ta ksiażkę, a dojdziecie do wniosku, że ich nie potrzebujecie.
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Kokaina stała się problemem społecznym. Dotyka również miejsca pracy
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Zgrzany worek w plecaku rowerzysty nie wystarczył. Policjanci wyczuli temat
Narkotyki miał w termicznie zgrzanym worku, ale uwagę policjantów zwrócił zapach marihuany. Kontrola 24-latka jadącego rowerem elektrycznym zakończyła się odkryciem kilkudziesięciu porcji mefedronu i marihuany w jego plecaku. Mężczyzna trafił na miesiąc do tymczasowego aresztu.
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?
Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.
22 561 głosów obywateli, miesiące wyczekiwania i projekt, którego Sejm znów nie chce ruszyć
Otrzymaliśmy właśnie kolejną oficjalną odpowiedź z Sejmu w sprawie projektu ustawy depenalizującej posiadanie do 15 gramów marihuany oraz uprawę jednej rośliny na własny użytek (druk nr 2672) – i trudno tu ukrywać nasze głębokie rozczarowanie.
