Więcej informacji: Lizergamidy w Narkopedii [H]yperreala
jestem tu gdzie jestem!
PS Ziolo pomaga katalizuje fazke, ogolnie dla mniej wiecej ogarnietego podroznika astralnego to mix jak najbardziej mile widziany
PS2 LSD + powoj to juz jest rollercoster :D
Niech zyje król...
[H]
japierdole hardkory jebane co wy wpierdalacie az glowa mala !!! ]
ale ci ludize właśnie po to to biorą ;) Ty nie byłeś na to przygotowany i się troszkę przestraszyłeś tego i zniechęciłeś. Ale tak jest jak bierze się coś w ciemno. BYłeś przygotowany i nauczony do tego, że po dragach ma być miło, euforycznie itp. Jednak psychodeliki są inną kategoria dragów, które mogą Cię skrzywdzić. Co nie oznacza, że nie może być po nich przyjemnie.
aha, po LSD, przy prawidłowym s&s na wejsciu występuje chyba zawsze jakaś mniejsza lub większa euforia. w moim przypadku była olbrzymia.
duke01 pisze: aha, po LSD, przy prawidłowym s&s na wejsciu występuje chyba zawsze jakaś mniejsza lub większa euforia. w moim przypadku była olbrzymia.
na pewno nie to, co nazywamy euforią po mdma, stymulantach czy depresantach
zupełnie inny rodzaj uczucia
ale lsd ma to do siebie, że labilność i wyprawnie emocjonalne są tak gigantyczne, że ciężko powiedzieć; nie raz bywało, że na raz, równolegle, odczuwałem radość, harmonię, pełnię, jak i wstręt, nędzę wszystkiego, strach, smutek itp. atakujące równolegle, lub zmieniające się co ułamki sekund, wszystkie z nieludzką intensywnością
w większych dawkach i na peaku to już w ogóle ciężko mówić o jakiś ludzkich emocjach czy euforii
za to na drugi dzień dziwnie się czułam. Obawa o kumpla ( bo do domu się wybrał i nie dawał znaków życia), brak zajęć, zmęczenie, kac ( dużo alkoholu wypiłam )
chwilami myślałam, że jestem poryta, dziwne uczucie w chuj ( przy poprzednich kwaszeniach i po dfach tak nie miałam). Nie mogłam się odnaleźć, źle mi się myślało, źle mi się BYŁO. Zamotana byłam. Zjadłam 50mg chloropromazyny, wybiłam z kumpelą na piwko i imprezkę i wszystkie złe objawy zniknęły. Byłam trochę przymulona ale dzisiaj już jest ok. Domyślam się, że to wina kaca ( przepita jestem, na kacu zdycham bardziej niż na zwale ). No i też trochę się może nakręcałam, że mi chujowo?
Tak czy srak owe efekty uboczne się skończyły i czuje się teraz ZAJEBIŚCIE i nie mogę się doczekać kolejnego kfaszenia ( niech ta tolera spada szybciej! )
Odcinam się od was, odcinam, od szarej rzeczywistości, zapominam...
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym
USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.
Marihuana pod kontrolą czy na sprzedaż? Badanie pokazuje różnicę
Debata o marihuanie zwykle sprowadza się do prostego pytania: legalizować czy nie? Analiza opublikowana w The Lancet Psychiatry wskazuje jednak, że ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, jak wprowadzona jest legalizacja.
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu
Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.