Używając zimną wode otrzymamy czystszy ekstrakt lecz mniejszy ilośćiowo niż w porównaniu z eks. alkowym.
w676759838 pisze:Też paliłem to gówno i nic.Bez robienia ekstraktu się nie obejdzie.
wild dagga działa palona w dużych ilościach. Polecam silny ekstrakt- tu już nie ma mowy o placebo. Czuć efekt lekkiego upalenia, śmiechawę, dobry nastrój.[/quote]
Swego czasu na ss był ciekawy ekstrakt. Wspominam do dziś jego mixy-tak jak piszecie, śmiechawa, świetny nastrój, duża ilość optymizmu którym zaraża się innych.
Szkoda że wild dagga jest już nieosiągalna.
W przypadku liście efekty są znikome, tylko ekstrakcja.
Palone kwiaty są ciekawszym rozwiązaniem.
jakcha pisze:Szkoda że Wild Dagga jest już nieosiągalna.
W przypadku liście efekty są znikome, tylko ekstrakcja.
– Jestem przyzwyczajona do długich podróży... Kiedyś wybrałam się nawet do Piekła – wyjaśniła.
– Jak zdołałaś wrócić?
Przyglądała mi się długo i uważnie.
– Wrócić? Wrócić? Ja tu zostałam...
jakcha pisze: Szkoda że Wild Dagga jest już nieosiągalna.
Można powiedzieć ,że przy tych roślinach Krokodil to nic ,dają mega euforie,rozkosz ogólnie bardziej uzależniają od heroiny,a jeśli chodzi o toksyczność to nic bardziej nie niszczy organizmu już od jednego zażycia mogą być poważne problemy zdrowotne i nikt nie przeżyje dłużej niz rok przy regularnym zażywaniu ;-)
Nie dość, że palone kwiaty mają bardzo przyjemne działanie, to roślina produkuje wielkie ilości słodziutkiego nektaru. Przy każdej zebranej sztuce można spić malutką kropelkę ambrozji ^_^
Popularniejsza niż heroina. Brytyjskie nastolatki ofiarami upodobania do ketaminy
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Badanie: częstsze używanie substancji związane z większym obciążeniem psychicznym
Osoby częściej używające alkoholu, konopi lub stymulantów wykazywały więcej trudności psychicznych, które były też silniej ze sobą powiązane – wynika z badania polskich naukowców. Dotyczyło to m.in. stresu, impulsywności i doświadczeń przypominających objawy psychozy.
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
