Tak więc moje znalezisko było Myolastanem.
Skręt jak tlen i browarków pare na prześwicie
Kolorowsze staje się szare życie
Od jutra rzucam.
Ostatnio bezczelnie podpierdoliłem 8mg estazolamu. Zapomniałem na śmierć, że nie nadaje się do ssania
Dawniej tylko na sen - ale ostatnio życie stresujące (kryzys) - więc niestety więcej - w ciągu dnia biorę 2-3 pastylki (co 4-5 godzin) - a na noc ze 2 pastylki.
Wiem, że to za dużo.
Zaczęło się od problemów z usypianiem - ale potem zacząłem to brać na okrągło.
Żyję (ale cóż jest za życie :), pracuję na jako-takim poziomie, jestem spokojny, niekonfliktowy, śpię w miarę OK.
Staram się nie pić w ogóle alkoholu - a jak już to symboliczne 1 piwko.
Bo przy takiej ilości estazolamu - większa popijawa - to owocuje zlasowaniem mózgu na następny dzień.
Pewnie, że chętnie bym się wyleczył z tego uzależnienia
Ale musiałbym chyba musiał pójść na emeryturę (a brakuje jeszcze dużo lat do tego) i spędzić resztę życia w sanatorium.
Na "trzeźwo" mam za dużo stanów lękowych i "jazd" - szkodliwych dla mnie - i dla otoczenia.
Magiczne grzybki działają na mózg dłużej. Odkrycie pomoże w leczeniu depresji
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Mąż polskiej noblistki myślał, że "popadł w szaleństwo". Badania nad psychodelikami w PRL
Spali w lesie i zażywali narkotyki. Policja zatrzymała rodziców trójki dzieci
Jedna z mieszkanek zadzwoniła na policję i poinformowała, że rodzice wraz z trójką dzieci w wieku 1, 4 i 6 lat przez ostatnią dobę przebywali w samochodzie, w lesie. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol.
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią
Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka
W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.
