Medytacja na cmentarzu, siedząc na trupie w rozkopanym grobie, wizualizujesz napęczniałe, rozkładające się zwłoki topielca, w międzyczasie popijasz wino z ludzkiej czaski - pucharu - Tantra rulez :cheesy:
I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
Kurwik pisze: Za chuja nie szukałbym "instrukcji" medytacji guglem bo pierwsze kilkanaście jak nie więcej wyników to będą jakieś gówna z forów ezoterycznych itd.
x = x
Elwis pisze: http]
Żadany wątek nie istnieje lub dostęp został odmówiony.Kurwik pisze: Za chuja nie szukałbym "instrukcji" medytacji guglem bo pierwsze kilkanaście jak nie więcej wyników to będą jakieś gówna z forów ezoterycznych itd. Wiesz, jakies chuje muje w stylu "Wyobraź sobie drzewo i w nim dziuplę, wejdź w nią"
Elwis ten link nie działa.
Ja umrę
Ja umrę...
Po pierwsze chodzi o to, żeby było wygodnie, Dla Buddy pozycja lotosu jest wygodna, więc sobie w takiej siedział. Dla 99% ludzi zachodu taka pozycja nie jest wygodna (chyba, że ktoś długo ćwiczy jogę np.)
Chodzi też o to, aby z pewnych powodów został zachowany jeden element - prosty kręgosłup, musisz siedzieć wyprostowany, żadnego garbienia się przechylania głowy itp.
Czyli możesz sobie np. leżeć na plecach na podłodze.
Usiądź na czymś twardym, np. krześle, plecy jak już mówiłem wyprostowane, nie opieraj się o oparcie, nogi kąt prosty w kolanach, kolana złączone, ręce na udach albo splecione na padołku - tak to wygląda w moim przypadku, kiedy to robię w pozycji siedzącej.
Nasze umysły mają taki schemat myślowy - im coś bardziej skomplikowane i im więcej szczegółów, tym jest to lepsze. A w rzeczywistości tak nie jest. To tak w nawiązaniu do tego fiuta z początku ;-)
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Amerykanie zamieniają alkohol na konopie. Media straszą uzależnieniem, a statystyki pokazują sukces
Nagłówki amerykańskich i światowych mediów znowu uderzyły w alarmistyczne tony. Wszystko za sprawą najnowszych badań opublikowanych na łamach prestiżowego czasopisma JAMA Psychiatry, z których wynika, że w USA rośnie odsetek osób zmagających się z problematycznym używaniem marihuany (CUD) – szczególnie wśród mężczyzn powyżej 35. roku życia.
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie
Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).