Czemu tego nie widzicie? Legalizacji nie chcecie.
Dr. Johnson
Dlaczego tak bardzo krytykujecie tzw dresów ? ( o Firme nie pytam bo to oczywiste :D)
jednak takie stereotypowy dres to przede wszystkim:
- brak kultury osobistej
- brak talentu do poszanowania innych osób
- odpad społeczny, dresy patologiczne zachowania typu kradzież, pobicie kogoś traktują jako coś normalnego i właściwego dla etosu dresa ;-)
oczywiście istnieją dresowate osoby, które reprezentują jakiś poziom. Jednak nierzadko przebywają w towarzystwie swoich bardziej zdegenerowanych kumpli, przez co nasiąkają wspakulturowymi wartościami..
poza tym przynoszą nam wstyd, z tego co wiem za zachodzie takie zjawisko jak grupka podjebanych dreso-koksów, drących ryja pod klatką/na klatce oraz przypierdalania się do każdego kto przechodzi obok, nie uświadczymy.
Hyperreal schodzi na psy :|
jednak takie stereotypowy dres to przede wszystkim]
Nie "przede wszystkim" tylko to chyba definicja dresa :-P
Dres to ofensywnej aparycji, nieprzyjazny i nieprzyjemny młody człowiek ubrany w specyficzny rodzaj odzieży, którego spotkanie zwykle skutkuje usiłowaniem pobicia, pobiciem, pobiciem ze skutkiem śmiertelnym, rabunkiem, seksem oralnym, ogólnie: aktem przemocy. To jest dres.
A młody człowiek ubrany w spodnie dresowe nie musi być od razu dresem :D
nie sprzedam kogos tylko dlatego ze mnie pozniej kosa ozenia
jak piszesz sie na nielegalne "zabawy" to musisz sie liczyc z konsekwencjami
(nie wazne czy idziesz na wlam, czy przyjebac kreske)
dla mnie te cale firmy, hg (i dalej) jp, acab, hwdp, abs+esp to jakies bzdety dla malolatow co mysla ze sa gangsta " - podpisuje się pod postem diesela
dila nie sprzedam, kupuje na własne ryzyko i widze co biore a pisanie że ktoś mocno by się zastanowił żeby nie
beknąć ponieważ dostawał chujowe worki jest mocno mocno pojebane. Zaznaczyłem odpowiedź NIE. Zresztą sprawę kilka lat temu już miałem, zatarcie skazania nastąpiło rok temu. Sprzedanie własnych kumpli od szkiełka czy kreski też skurwielstwo takim osobom sam bym pojechał. Jeszcze raz apeluje do młodszych żeby nie bali się na komendzie, skończyły się czasy zomo gdzie podejrzany wchodził na przesłuchanie o własnych nogach a wyjęzdzał nogami do przodu. Jasne że konsekwencje osiedlowe mogą z tego być, takie wieści wśród pewnych grupek rozchodzą się z prędkością błyskawicy, wiadomo różne są osiedla, na jednych prawie same dresy na innych biali murzyni i zawsze coś może się stać, nic nie jest wtedy pewne.
Z dresami to mocno przesadzacie
groźne dresy to tylko dresy-hooligans i dresy-prawdziwa bandyterka pozostałe 90% to zwykłe niedowartościowane
młode osoby, podobnie jak szczury, hieny czy wilki łączą się w grupy by były grożniejsze. Skurwiele są w każdej "subkulturze" .
słaby.84 pisze: to zwykłe niedowartościowane młode osoby (...) łączą się w grupy by były grożniejsze.
W tym problem. Niewybrednie też można zrobić krzywdę. Gdybym został najebany na mieście nie ratowałaby mnie świadomość, że to tylko prymitywni gówniarze.
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Rekordowa liczba zgonów po narkotykach w Berlinie. Nie żyje około 300 osób
Zażywanie narkotyków doprowadziło w ubiegłym roku w Berlinie do śmierci około 300 osób; to najwyższa odnotowana dotąd liczba - podała we wtorek agencja dpa, powołując się na dane Visty, berlińskiej organizacji zajmującej się pomocą uzależnionym.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni
Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.