plytki oddech, wynikajacy nie z tego ze nabieramy powietrza za malo ,tylko wlasnie za duzo i wypuszczamy malo, takie jakby zapowietrzenie ???
jest to na tyle niekomfortowe ze ja zazwyczaj przypierdalam jeszcze mikro sciezke, zeby to zalagodzic i wtedy schodzi sie lagodniej. ja mam bardzo podobnie, kiedy czuje potrzebe zapalenia papierosa, z tym ze wypalenie papierosa kiedy mnie to dopadnie na zejsciu pomaga tylko na chwile...
czytalem gdzies, ze ma to cos wspolnego z rozszerzonymi (skurczonymi?) oskrzelami, ale nic wiecej, piszcie wszystko co wiecie na ten tamat...
tez mnie to wkurwia
Dr. Johnson
dopamina, której wydzielanie/inhibicję zwrotnego wychwytu pobudzają stymulanty, wpływa na rytm oddychania. wpiszcie se "dopaminergic modulation of breathing" w googla.
zaobserwowaliscie taki efekt po stymulantach (zazwyczaj pojawia sie dopiero na zejsciu albo przy duzych dawkach)
Zaobserwowalem Gdy w cugu byłem na fecie, cztery dni bralem 5 Dnia cos zaczalem panikowac, bo mialem zaburzenie oddychania, to wkręt był, zadzwonila matka wtedy na pogotowie, i lekarz popatrzyl spytal sie co bralem, chwile dal mi na uspokojenie i przeszlo. Jeszce mnie zawiezli do szpitala bym sie dotlenił
Jeśli ktoś nie chce nauczyć się z tym żyć to polecam- PROPRANOLOL.
Pozdrawiam!
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Badanie ścieków 2025: Marihuana dominuje w europejskich miastach, kokaina i ketamina w górę
Badanie ścieków to dynamicznie rozwijająca się dziedzina nauki. Pozwala ona naukowcom bardzo dokładnie oszacować, jakie narkotyki i w jakich ilościach spożywają mieszkańcy. Najnowsze badanie z 2025 roku miało ogromną skalę. Badacze sprawdzili ścieki w około 115 miastach na terenie Europy.
Cyfrowe klony ludzkiego umysłu. Naukowcy testują psychodeliki na wirtualnych mózgach
Wyobraź sobie, że lekarze mogą przetestować wysoce eksperymentalną terapię na Twoim mózgu, w ogóle nie podając Ci leku.
Holenderski eksperyment z regulowaną uprawą marihuany okazał się sukcesem
Minął dokładnie rok, odkąd holenderskie coffeeshopy w wybranych gminach zaczęły sprzedawać wyłącznie legalnie uprawianą marihuanę. Eksperyment, który miał uderzyć w czarny rynek, przynosi pierwsze wymierne efekty. Choć nie obyło się bez kar finansowych, ogólny bilans jest zaskakująco pozytywny.
