We wrześniu szykuje mi się obrona pracy licencjackiej, nic jeszcze nie napisałem. Chciałbym stworzyć coś ciekawego o substancjach psychoaktywnych. Trzy lata studiowałem dziennikarstwo i ta praca będzie ostatnim aktem, biorę dyplom i idę na studia magisterskie - politologia i kultura polityczna.
Chciałbym prosić was o jakieś ciekawe sugestie na temat pracy. Pomysł na rozdziały, lub cały temat. Zależy mi również na dobrej bibliografii (książki), jak znacie jakieś pomocne tytuły będę bardzo wdzięczny. Do tej pory zgłębiłem dwie pozycje: "LSD... Moje trudne dziecko" i "Pokarm Bogów", autorów chyba nie muszę przedstawiać.
Dwa pomysły na temat:
"Rola narkotyków i roślin w funkcjonowaniu człowieka" - Opisałbym tu historię podstawowych używek takich jak: herbata, tytoń, kawa, cukier, alkohol. Można by wspomnieć o sławnych ludziach i narkotykach. Jeden dział poświęciłbym psychodelikom.
Inny temat który zaproponował mój promotor to: "Rola narkotyków w kulturze rocka, w latachsześćdziesiątych" - nie bardzo mi to pasuje, jako, że nie lubię rocka. Chyba, że ktoś by mnie zachęcił - podsunął jakieś ciekawe idee.
Proszę o pomoc i ciekawe pomysły :-) Jeśli ten temat naprawdę by się rozkręcił, to będę opisywał tu na bieżąco jak powstaje praca i wklejał poszczególne fragmenty. Gdy wszystko będzie gotowe i już się obronię, to opublikuję tą pracę na Hyperze z podziękowaniami dla osób które pomogą lub wymieniłbym ksywki użytkowników jako współtwórców pracy, jednak nie mógłbym tego zrobić oficjalnie na uczelni, ale na Hyperze jak najbardziej ;)
John Stuart Mill pisze: Zależy co chcesz tam zrobić. Jezeli chcesz uderzyć w oficjalna propagande i pokazać dragi z tej lepszej strony to bym tego nie robił.
Pamiętaj, że w pracy licencjackiej tworzy się tzw. "przypisy", wszystkie odważne twierdzenia muszą być poparte książkowo, jest to bardzo męczące, ale da się zrobić.
W Pokarmie Bogów masz z tyłu calutką bibliografię, na pewno znajdziesz coś dla siebie. Podstawa podstaw to Huxley i Leary. W dziale "etnobotanika" kręci się e-book, możesz sobie więc tytuły copy-paste'ować do googla.
Nie chcę uderzać w oficjalną propagandę, to ma być obiektywna praca.
I nie zapomnij o pielgrzymkach do Marii Sabiny.
Jeżeli jakiś szczegół nie pasuje, to go po prostu odrzucasz."
- Doktor do Chemika
To nic, że nie lubisz rocka - praca ma przecież traktować o narkotykach :-) W latach 60-tych to głównie kwas i hippisi.
Jeżeli wybierzesz drugi temat, to swobodnie możesz oprzeć się na książce "Próba Kwasu w Elektrycznej Oranżadzie" tudzież "Acid Test in electric Kool Aid". Tam jest wszystko czego potrzebujesz opisane z perspektywy ludzi, którzy byli w centrum ruchu psychodelicznego. Plus sama postać Kena Keseya, jego twórczość.
Książka jest na H, znajdziesz na bank.
Oczywiście może to być mało i pewnie będziesz potrzebował innych źródeł, zaczerpnij z McKenny i jakichś wywiadów, filmów, np. Hoffman's Potion lub LSD Beyond Within, znajdziesz na torrentach, świetne, obiektywne dokumenty, wywiady z elitą tematu w tamtych czasach: Osmond, Huxley, Hofmann...
Temat możesz bardziej uogólnić jeżeli nie lubisz rocka, to wyjdzie Ci na dobre.
np. Wpływ zwiększonej popularności psychodelików/ substancji halucynogennych na społeczeństwo/ młode pokolenie
w Stanach Zjednoczonych w latach sześćdziesiątych (to najłatwiej obronić, raczej mało est materiałów np. z Europy, pamiętam tylko film Operation Julie o tym jak rozbito kwasową manufakturę w wielkiej brytanii, która była największą na świecie. Po tej akcji cena papiera poszła 5 krotnie w górę, bo kiedyś kosztował dokładnie funta w GB)
Tytuł ten musiałbyś przemyśleć i dopracować, bo to tylko niedoskonały szkic. Mam nadzieje że coś pomogłem, pozdr
Nie dam ci prztyczka ani klapsa
Nie powiem nawet 'pies cię jebał'
Bo to mezalians byłby dla psa"
Qbkinss pisze: Ja bym coś nawinął o kulturach starożytnych, wpływ na postrzeganie Bogów i ogólnie filozofii, moim zdaniem jakakolwiek filozofia miała swój początek w psychodelikach, od buddy, mojżesza, kultur żydowskich, egipskich, amerykańskich po większość świętych pism, które są jakby nie było podstawą wszystkich istniejących dziś teologii i filozofii...
Redeemer666
Temat znam pobieżnie i niestety nic sam nie mogę konkretnego zaproponować. wiem chyba tyle, że w bibliografi liczą się też linki z interentu do wiki, cuyz gdzies do artów.
Zdecydowałem się wybrać drugi temat, tylko nieco go uogólnić, tak jak zasugerował mi innyodinnych
@innyodinnych
Myślałem nad połączeniem ruchu hippisowskiego z kulturą rockową - "Rola narkotyków w kulturze rocka i kulturze hippisowskiej w latach sześćdziesiątych", ale Twoja propozycja wydaje się lepsza. Nie muszę mieć w tej chwili dokładnego tytułu pracy, ale zestawienie słów które przytoczyłeś raczej wykorzystam. Dzięki za pomoc.
Ogólny szkic rozdziałów:
1. W pierwszym opisałbym właściwości i historię odkrycia LSD i ogólnie o psychodelikach w odniesieniu do lat sześćdziesiątych.
2. Tutaj można napisać o ludziach związanych z tymi narkotykami, takimi jak Leary, Hofmann, również o muzykach: np. Jim Morrison.
3. W trzecim rozdziale może o zmianach społecznych jakie wywołały psychodeliki w tamtym okresie?
Napiszcie co o tym myślicie, jakieś zmiany, propozycje mile widziane.
bo jakby nie patrzeć sporo mieli tam ciekawych roślinek:
- grzyby
- szałwie(różne rodzaje)
- tytoń
- koka
- kawa
- kakao
- ayahuasca
- kaktusy
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Popularniejsza niż heroina. Brytyjskie nastolatki ofiarami upodobania do ketaminy
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie
Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.