Więcej informacji: Mak lekarski w Narkopedii [H]yperreala
whitewidow pisze: maja makówy wielkości piłki
Ok, wielkie dzięki za odpowiedź - te które znalazłem też mają trochę makówek już, ale nie chcę ich ciąć, bo nie moje. Jak totalnie przekwitną i urosną im duże makówki to dopiero wtedy - wszak wówczas każdy porządny obywatel powinien już powoli myśleć o wycinaniu roślinek i spalaniu ich :) Tak powinno być i pewnie będzie, a tego bym sobie nie wybaczył.
Czeslaw pisze: 100% taki jak trzeba. Dobrej zabawy.
Ponacinałem je nożykiem potem zebrałem tym samym nożem i "strzepałem" z tego noża do kieliszka.
Było chyba z 7 dużych kropli. Teraz jak na to spojrzałem to dużo wyparowało(pewnie woda)
I teraz pytanie czy dobrze to robie? Jak tak to jeszcze powiedzcie ile na pierwszą dawkę tego rozwodnić i ile wody? A może trzeba to jeszcze jakoś oczyścic? Potem w dupke:)
Maki żeby dobrze rosły musza być w odpowiedni sposób naświetlane przez słońce więc późne sianie nistety nie ma sensu.
Czeslaw pisze: 100% taki jak trzeba. Dobrej zabawy.
Z tym że ten pierwszy ozdobny chyba jeszcze się nie nadaje - na zdjęciu nie ma odpowiednich makówek.
Kurde, sam nie wiem właśnie co z tym peoniowym - kto się zna na kwiatach? Bo mam go w okolicy od cholery, parę tysięcy główek się pewnie uzbiera - tylko wszystkie są w takim stadium rozwoju jak na zdjęciu (mniej więcej)... Kiedy on będzie dobry? Bo wnioskuję, że jest jeszcze za wcześnie, a nie za późno - mam nadzieję.
Jak tam Czesiu u Ciebie?
Czeslaw pisze: 4-5 dni? Jesteś pewna? Daję moje trzy głowy sobie uciąć, że ten mój peoniowy kwitnie już 6 dni (jutro będzie tydzień od czasu jak go zobaczyłem, już wtedy miał pełniutkie piękne kwiaty)...
Próbowałeś już tych goździków?
Oddam ręce za dobre grzyby!!!!
Grzyby oddajcie moje ręce!!!
Psylocybinowa podróż z za szyby!!
JA i ja jako dwa odmienne stany!
Metoprololum 50mg, Ramiprilum 10mg, Valium 5mg, Mg 300mg /dobe
:)
ściąłem mak parę dni temu, jakoś szybko urosły makówki, a ponieważ były ślady, że ktoś oprócz mnie tam grzebie, zdecydowałem się na egzekucję. Byłem w kilku miejscach, ogólnie mam parę kilo tego maku. Cuchnie w sumie poważnie, musiałem go wywieźć 150 km od domu żeby nie czuć zapachu ;)
Robiłem opium i zupę z peoniowych, oczywiście wysokomorfinowy, klepie jak należy. Światło zielone.
[ external image ]
Kwiaty były czerwone, postrzępione. Łodygi są grube i powyginane (podejrzewam że zdeformowały się przez płot, rosły po skosie), ciężej się je tnie od tego zwykłego, mleczko w obu makach jest w smaku równie obrzydliwe.
[ external image ]
Pierwszy raz mi się takie mutanty zdarzyły, wydaje mi się że są w porządku, ale dla pewności wolę się zapytać - nie mam ochoty się otruć. :)
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Cyfrowe klony ludzkiego umysłu. Naukowcy testują psychodeliki na wirtualnych mózgach
Wyobraź sobie, że lekarze mogą przetestować wysoce eksperymentalną terapię na Twoim mózgu, w ogóle nie podając Ci leku.
Rzeczniczka praw dziecka apeluje o edukację w zakresie skutków dopalaczy
Rzeczniczka praw dziecka ponowiła swój ubiegłoroczny apel skierowany do Ministerstwa Edukacji Narodowej o podjęcie działań edukacyjno-informacyjnych na temat szkodliwości dopalaczy we wszystkich placówkach oświatowych. Problem jest powszechny, a obecny wśród dzieci i młodzieży trend sięgania po dopalacze nie maleje. Jak pokazują statystyki, z roku na rok jest coraz więcej przypadków zatruć spowodowanych sięganiem po substancje psychoaktywne.
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę
Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.
