Pierwsze dni życia rośliny która jako jedna z niewielu wykiełkowała. Potem dowiedziałem się, że były to 2 letnie nasiona, dlatego słaba kiełkowalność.
[ external image ]
Teraz kilka zdjęć z późniejszego okresu, na kilka dni przed desantem.
[ external image ]
[ external image ]
[ external image ]
[ external image ]
[ external image ]
Na spotcie lądowały po kolei, niestety jedna zginęła na skutek ulewy połączonej z atakiem sarny. Oto stan obecny:
[ external image ]
[ external image ]
[ external image ]
[ external image ]
[ external image ]
[ external image ]
[ external image ]
[ external image ][ external image ]
Pierwszy krzak rośnie, ale zółkną mu liście - i teraz pytania: czemu może się to dziać? Podlewam go czasem wodą z florovitem, parę dni ostatnio padało, ph jest lekko kwaśne, ziemia gliniasta. Myślę nad niedoborem fosforu - w florowicie go nie ma - albo ma zalane korzenie, bo ta chujowa gliniasta ziemia nie przepuszcza prawie wody. pH - czy mogę zaszkodzić, jeśli posypię trochę dolomitem? Z drogim krzakiem jest raczej ok, trzeci - miał również przygodę z sarną - wiedać wgniecenie na ziemi obok - ale przeżył, Jest w słąbym stanie, dolne liście wiszą, ale nie zółkną.
A wiec - co radzicie?
usunołem rolne liści bo w większości były już nietentego, a na jednnym listku widziałem takie dziurki jak by coś to gryzło, a pod jednym listkiem zauważyłem przyklejone takie kuleczki (jajeczka) prubowałem to oderwać to połowe liścia urwałem, bo jeżeli to były jakieś pająki to by mi to wisiało, ale to mogły też być jakieś roślinożerne robaczki to wolałem nieryzykować. a na kilku innych roślinach kilkanaście metrów od spota zauważyłem mszyce.
Legalizować? Tak, ale pod pewnymi obostrzeniami. marihuana nie powinna być dostępna jak bułki i mleko, raczej tak jak alkohol – w specjalnie do tego przeznaczonych miejscach, sklepikach. Dlaczego? Przede wszystkim po to, żeby zlikwidować czarny rynek i utrudnić dostęp nieletnim. Poza tym zarobi na tym budżet państwa. No i jest to szlachetna roślina, z której można robić papier, materiały, nawet ocieplać nią domy. Przecież to absurdalne, żeby zabraniać rosnąć roślinie.
mozesz dosypac dolomitu, by nieco podniesc ph
http://www.youtube.com/watch?v=UZx1QNuUetE
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Popularniejsza niż heroina. Brytyjskie nastolatki ofiarami upodobania do ketaminy
Gdy dilera zastępuje kasjer. Dlaczego po legalizacji nastolatkom trudniej o marihuanę
Noworodek pod wpływem narkotyków? Sprawę wyjaśnia prokuratura
Substancje psychoaktywne wykryli lekarze w organizmach noworodka i jego matki w szpitalu wojewódzkim w Elblągu.
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III
Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?
Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.
