Więcej informacji: DOx w Narkopedii [H]yperreala, TMA w Narkopedii [H]yperreala
fajnie wychodzi mix doi z dragonem mila jazda tylko ze az 48 godzina
Muszę powiedzieć, że na początku byłem rozczarowany. Ok. godziny 16 ja i mój kompan zjedliśmy po kartonie. Poza lekkim poprawieniem nastroju i szczękościskiem żadnych innych zmian nie zaobserwowałem. O godzinie 21, czyli 5 godzin od zażycia absolutnie 0 efektów. Wkurwiłem się, wziąłem pozostałe 2 kartony (razem miałem 4) zessałem je połknąłem, zapiłem. Posiedziałem godzinkę przed komputerem i położyłem się spać.
Po godzinie leżenia i zmagania się z lekkim bólem brzucha wstałem żeby wyłączyć wciąż działający komputer.
Jakże się zdziwiłem kiedy spojrzałem w monitor. Kolory zaczęły się wylewać a kursor zostawiał po sobie wyraźny ślad.
Od razu banan pojawił mi się na twarzy. To była godzina ok. 23. Faza cały czas przybierała na sile przez ok. godzinę. Po kompletnym rozkręceniu momentami odrywałem się od ciała. Miałem wrażenie, że lecę w obłokach a delikatny wiatr opływa mnie.
Tworzyłem w sobie odmienne osobowości. Szkoda, że nie pamiętam kim w nich byłem.
Próba zapisania swoich myśli na kartce nie odzwierciedlała tego co mam w głowie.
Na suficie widziałem tęczę a moje ciało było pokryte pięknymi tatuażami. Muzyka w słuchawkach miała brzmienie jakby z innego wymiaru. Każdy dźwięk rządził się swoimi prawami, posiadał niesamowitą głębię. Miałem wrażenie że utwór którego akurat słuchałem był stworzony do tej jednej chwili (S&M - call of ktulu). Euforia wylewała się uszami i nosem, cały drżałem z podniecenia. Coś pięknego. Normalnie (na trzeźwo) słuchając tego utworu mam gęsią skórkę, ale to co się działo przechodziło ludzkie pojęcie. Widziałem to co ten utwór obrazuje.
Po jakimś czasie wyłączyłem miuzik i zapragnąłem ciszy. I zaczęło się. Miałem wrażenie, że ktoś wwierca mi się wiertarką w głowę. Coraz bardziej zanurzałem się w swoich przemyśleniach, widziałem różne sytuacje.
TRZASK. Miałem wrażenie że coś mi strzeliło w głowie. Od tego momentu co jakiś czas słyszałem w głowie dźwięk tnącej piły czy czegoś takiego.
O 4 rano zaczęło robić się jasno. Nogi potwornie mnie bolały, po efektach wizualnych prawie nic nie zostało (lekkie rozmycie obrazu tylko), ale nadal miałem dobre samopoczucie. Od tamtej pory co chwilę przysypiałem na 10 min. po czym budziłem się nagle.
Ok. 6.30 zamknąłem oczy na moment i otworzyłem je już o 10.30. Źrenice powróciły do normalnych rozmiarów.
---------
Zastanawia mnie 1 rzecz: czemu to tak krótko namnie działało? byłem przygotowany na duuużo dłuższy trip. :-O
</3
Moja obecność to tylko migotanie.
Przecież to niemożliwe żebym tyle zjadł... Wyjebało by mnie na całą dobę przy takiej dawce. Może jakoś nierówno nasączony ten blotter był?
A samo DOI moim zdaniem jest kiepskie, za malo psychodeliczne, a juz 3mg trzymaja mnie ponad 24h
świetliste macki kosmicznej jaźni pisze: Moze ktos go wczesniej przeplukal ;)
A samo DOI moim zdaniem jest kiepskie, za malo psychodeliczne
[/quote]
dla mnie było bardzo psychodelicznie, momentami nawet za bardzo.
Chociaż w porównaniu do LSD jest mniejszy rozpierdol w głowie, mimo to momentami wydawało mi się że jestem kimś innym. W planach mam miks 2c-e i doi. ew. doi + mdma jak dorwę jakieś dobre felgi, próbowaliście?
E: Być może była to wersja z mniej aktywnym izomerem S zamiast R(czy jakoś tak, nie znam się na chemii)?
Trochę czuje się oszukany bo wyszło mi 75 zeta za tripa i to jakiego krótkiego :/
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Marihuana a metabolizm. Naukowcy odkryli zaskakujący wpływ konopi na organizm
Naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego odkryli, że związki zawarte w konopiach mogą wpływać na wagę i metabolizm w sposób bardziej złożony, niż dotąd przypuszczano. Eksperymenty na myszach sugerują, że za potencjalne korzyści metaboliczne mogą odpowiadać nie tylko THC, ale również inne substancje obecne w marihuanie.
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany
Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.
Badanie: użytkownicy psychodelików mogą inaczej przetwarzać emocje
...czyli raz jeszcze na temat ostatnio omawiamy.
