Po ucięciu nie kładź do wilgotnego, tylko ciepłego i suchego miejsca na tydzień. Niech rany się zabliźnią, dopiero po tym czasie do wilgoci.
Kaktus z obciętym stożkiem wypuści 1 lub 2 odrosty.
San Pedro jest chyba najszybciej rosnącym kaktusem, więc nie sądzę by cokolwiek mogło go przyspieszyć. Słyszałem o szczepieniu siewek na pereskiposisie... ale nie wydaje mi się to konieczne.
http://img5.imageshack.us/my.php?image=balet003.jpg
http://img135.imageshack.us/my.php?image=balet004.jpg
http://img301.imageshack.us/my.php?image=balet014.jpg
http://img201.imageshack.us/my.php?image=balet034.jpg
http://img8.imageshack.us/my.php?image=balet016.jpg
http://img91.imageshack.us/my.php?image=balet026.jpg
http://img4.imageshack.us/my.php?image=balet025up5.jpg
Troszkę martwi mnie wygląd dwóch kaktusików. Jeden trzyma się bez problemów choć troszkę go wykręca. Za to dwa pozostałe zaczęły trochę zsychać z boku. Na fotkach mniej więcej powinno być to widoczne. Co proponujecie? Spryskałem je delikatnie wodą, jak na razie bez żadnego nawożenia sobie stoją w dość chłodnym miejscu. Mam nadzieje, że jakaś choroba się ich nei czepiła - przynajmniej na to nie wygląda.
Tutaj jest jeszcze jeden - mój ulubieniec. Też troszkę podsycha od dołu
http://img9.imageshack.us/my.php?image=balet041yz8.jpg
http://img23.imageshack.us/my.php?image ... 036jv0.jpg
http://img6.imageshack.us/my.php?image=balet037cy0.jpg
http://img16.imageshack.us/my.php?image=balet040mk2.jpg
mam nadzieje, że spryskanie załatwi sprawę. Chyba, że macie inne propozycje, hm?
ĆPOWER to ĆPOWER nie ma co wybrzydzać
ĆPOWER to ĆPOWER nie ma co wybrzydzać
Nikuta na perebadylu szczepic nie ma co psychokaktow, chyba ze lofcie, acz te pierdolic sie lubia po dluzszym pobycie na patyku. Obrastaja go i ogolnie zmula jest. Jak ktos chce szczepic, to niech szczepi. Na szybszy wzrost bym nie liczyl, bo taki san pedro zapierdala jak dziki, peruvianus troszke mniej, acz dzielnie tez. A szczepienie mozna spierdolic i jest klopotliwe w zimowaniu. O ile ktos chce toto zimowac.
pis
Co do tamtej reszty, to ususzylem, rozdrobnilem i palilem w sziszy proszek wymieszany z melasą i trawka. Nie wiem czy były to wrazenia po kaktusie, czy trawa okazala sie na tyle psychodeliczna. Pozniej palilem sam proszek, ale chyba nic nie poczulem. Zostalo mi troche ponad polowa tego zasuszonego. nie wiem czy dopalac, czy ten proszek wygotowac w wodzie i wszystko wypic, zapodajac z godzinke wczesniej 2 gr ruty stepowej. Jak uwazacie?
Najlepiej wysuszyć, sproszkować i spożyć ten proszek zapijając czymś zabijającym smak (ja zapijałem sokiem pomidorowym). Uprzedzam - smak kaktusa powoduje odruch wymiotny więc uważaj gdzie go spożywasz..
Ja łyknąłem ok. 30 gram i efekty były wręcz cudne... Polecam...
A co do ruty do fenetylaminy to odradzam tak jak mi "tutejsi" odradzali bo to może być troszkę niebezpieczne... Aczkolwiek jak się już na to jednak zdecydujesz to możesz być pewny, że efekty znacznie będą podbite...
Pozdro
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
Nastolatki używające marihuany mają podwojone ryzyko poważnych zaburzeń psychicznych
Nastolatki używające marihuany mogą mieć w przyszłości aż dwukrotnie wyższe ryzyko rozwoju zaburzeń psychotycznych i choroby afektywnej dwubiegunowej - wynika z dużego badania opublikowanego w „JAMA Health Forum”.
Coraz więcej Francuzów sięga po kokainę. Mafia silniejsza niż państwo?
Kokaina przestała być we Francji narkotykiem elit. Sięga po nią już około półtora miliona osób, a handel białym proszkiem stał się biznesem wartym nawet siedem miliardów euro rocznie. W siłę rosną mafie, Marsylia zmaga się z kolejną falą gangsterskich porachunków, a eksperci alarmują, że kraj mierzy się z kryzysem zdrowia publicznego.
