odmiennych stanów świadomości i odurzenia trwającego parę godzin i tych wszystkich uczuć nie da się zastąpić skokiem z spadochronu, próbą jakiejś hipnozy czy oobe czy waleniem konia w zatłoczonym autobusie itp...
narkotyki dają efekty jedyne w swoim rodzaju... można szukać marnych substytutów ale to jest żałosne...
imo albo się ćpa albo się nie ćpa... można po tym też zauważyć czy przypadkiem używki nie mają za dużego wpływu na twój żywot, imo poszukiwanie substytutów narkotyków bez narkotyków świadczy o pewnej dozie uzależnienia... :rolleyes:
odmiennych stanów świadomości i odurzenia trwającego parę godzin i tych wszystkich uczuć nie da się zastąpić skokiem z spadochronu, próbą jakiejś hipnozy czy oobe czy waleniem konia w zatłoczonym autobusie itp...
narkotyki dają efekty jedyne w swoim rodzaju... można szukać marnych substytutów ale to jest żałosne...
imo albo się ćpa albo się nie ćpa... można po tym też zauważyć czy przypadkiem używki nie mają za dużego wpływu na twój żywot, imo poszukiwanie substytutów narkotyków bez narkotyków świadczy o pewnej dozie uzależnienia... :rolleyes:
i co z tego że w mózgu człowieka tkwi ogromny potencjał skoro siłą woli i myślami nie ma szans go uwolnić i zrobić sobie na życzenie kwasa... jak myślisz że się tak da to masz ostro nasrane... :cheesy:
W umyśle tkwi większy potencjał niż w związku chemicznym
mnisi prawdopodobnie nie oczekiwali fazy a czegoś głębszego bez zmniejszenia percepcji, odurzenia i iluzji etc dlatego dali porównanie lizania cukierka przez papierek...
i co z tego że w mózgu człowieka tkwi ogromny potencjał skoro siłą woli i myślami nie ma szans go uwolnić i zrobić sobie na życzenie kwasa... jak myślisz że się tak da to masz ostro nasrane...
to tak jak by powiedzieć że w silniku tkwi większy potencjał niż w paliwie... prawda ale chuj ci po silniku bez benzyny...
sue pisze:odmiennych stanów świadomości i odurzenia trwającego parę godzin i tych wszystkich uczuć nie da się zastąpić skokiem z spadochronu, próbą jakiejś hipnozy czy oobe czy waleniem konia w zatłoczonym autobusie itp...
narkotyki dają efekty jedyne w swoim rodzaju... można szukać marnych substytutów ale to jest żałosne...
imo albo się ćpa albo się nie ćpa... można po tym też zauważyć czy przypadkiem używki nie mają za dużego wpływu na twój żywot, imo poszukiwanie substytutów narkotyków bez narkotyków świadczy o pewnej dozie uzależnienia... ]
Ale pierdolenie. Te wszystkie środki są zażywane jedynie dlatego że nasz umysł jest jeszcze zbyt ograniczony żeby sam kreować w ten sposób rzeczywistość. A hipnoza, oobe, czy euforia wywołana sportami ekstremalnymi to także rodzaj zmiany świadomości, ponieważ rzeczywistość pozostanie taka sama, jedynie wpływamy pewnymi działaniami na stan naszego umysłu. Szczególnie dobrze zdaje się potwierdzać to pewien eksperyment mnichów buddyjskich którzy po zażyciu lsd stwierdzili że to jak "lizanie cukierka przez szybę". W umyśle tkwi większy potencjał niż w związku chemicznym, który tak czy inaczej jest aktywny tylko podczas współdziałania z umysłem. Zapadło mi w pamięć także stwierdzenie że branie dragów to jak palenie w piecu banknotami podczas gdy można przejść się kawałek dalej i kupić węgiel. Dobre porównanie. Tak czy inaczej pierdolisz głupoty.
te lizanie szybek i palenie banknotow to stare teksty ktore mozna wyczytac w "Zyciu na goraco", zapodaj jakims nowym tekstem bo te znamy
Ziemia jest płaska jak talerz, jak piersi mamy muminka, jak monitor flatron.
i tu nasuwa się wniosek
dragi można zastąpić pierdoleniem głupot
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III
Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.
Amerykanie zamieniają alkohol na konopie. Media straszą uzależnieniem, a statystyki pokazują sukces
Nagłówki amerykańskich i światowych mediów znowu uderzyły w alarmistyczne tony. Wszystko za sprawą najnowszych badań opublikowanych na łamach prestiżowego czasopisma JAMA Psychiatry, z których wynika, że w USA rośnie odsetek osób zmagających się z problematycznym używaniem marihuany (CUD) – szczególnie wśród mężczyzn powyżej 35. roku życia.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).