co do Beksinsiego to jestem wielkim fanem :) polecam odwiedzenie Muzeum Zamkowe w Sanoku, tworczosc na zywo to zupelnie inna jakosc niz obrazki w internecie. Ostatnio przysluchiwalem sie sporowi czy Bekse zaliczyc do grona surrealistow czy tez turpistow (nie uczestniczylem, gdyz klotnie tego typu uwazam za debilizm/przejaw skrajnej nudy). Nie chce wzniecac tu wojny nienie :-p poprostu zastanawia mnie wasze zdanie czy schizofrenika z genialnym warsztatem w ogole wrzucac do jakiegos gara czy zostawic jako swoisty fenomen.
no.. zawsze mozna isc na skroty i nazwac go surrealista-turpista ;]
Co do WItkacego (apropo wymiany zdan wyzej, kiedy jeszcze rudy gej nie byl zbanowany) to prawda, Witkacy nie byl surrealista (bynajmniej nie dlatego ze w jego pracach w ogole jest sens lol, poprostu nie o surrealistyczny sens mu chodzilo, ale to moje zdanie) natomiast jego eksperymenty z tworzeniem pod wplywem srodkow odurzajacych jak najbardziej takie sa :) Swoje zdanie popieram to ze za cel wybral sobie zwykle studium twarzy ludzkiej, bez podtekstow i ukrytych znaczen, chcac poprostu sprawdzic zmiany percepcji pod wplywem narkotykow i swoim mozliwosci takowo jako malarza.
ed1.nie wrzuce niestety zadnego zajebistego artysty bo wszystkich ulubionych juz wymieniono :/
ed2.albo wrzuce: http://www.erowid.org/culture/art/art_drawn.php
surrealizm to nie tylko malarstwo. Polecam poezje Jana Brzękowskiego, jego wiersze są ilustrowane przez Witkacego, gdy się natrafi na dobre wydanie.
Również Alfred Kubin i jego twórczość zasługuje na uznanie. Polski psychopatolog Antoni Kępiński stwierdził, że Kubin chorował na schizofrenię - opinie są podzielone, ale napewno ten artysta miał bogate życie wewnętrzne i przelewał je na papier słowem i obrazem.
Zarówno książka Po drugiej stronie, jak i rysunki które inspirowały wielu europejskich nadrealistów:
[ external image ]
[ external image ]
[ external image ]
Zaraz pewnie dostanę burę, że to żaden surrealizm, ale
http://www.kizimecca.org/
[quote="loony"]
w ramach ciekawostki
http]
Niewiele starszy Dariusz Skitek
[ external image ]
feydewey pisze: witkacy nie był surrealistą - za dużo było filozofii w jego twórczości, by nazwać go surrealistą - jego dzieła między innymi daly początek polskiemu kierunkowi artystycznemu zwanemu formizmem, od szerokich badań nad czystą formą.
[...]
ba! nadsurrealista (nadnadrealista) wszak jego malarstwo inspirowało surrealistów. nie czepiaj się etykietek, synek.
Lubię Siudmaka - ale to niby realizm fantastyczny.
[ external image ]
[ external image ]
...ale to niby realizm fantastyczny
Takie coś śniło mi się kiedyś (tak jakby trochę zmixowane z wizją z Narnii (?) ):
[ external image ]
Np. Kazimierz Malewicz:
[ external image ]
Bardzo lubię kubizm i podobne gatunki sztuki.
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
DMT, meskalina i psylocybina mogły wyewoluować jako narzędzia ekologiczne
Chińscy naukowcy uważają, że naturalne substancje halucynogenne mogły ewoluować przede wszystkim jako narzędzia ekologiczne, pomagające organizmom przetrwać, bronić się i wchodzić w interakcje z innymi gatunkami.
Wolne Konopie: Mamy dowód, że policyjna machina działa dla statystyk
WK: Pamiętacie nasz niedawny tekst o KPP w Głogowie, która wydała ponad 1000 zł publicznych pieniędzy i zmarnowała 13 godzin pracy systemu na ściganie 0,06 grama marihuany? Wtedy zastanawialiśmy się, czy te kosztowne, absurdalne procedury prowadzą do wykrywania jakichkolwiek poważnych przestępstw. Policja nie potrafiła nam odpowiedzieć. Wysłaliśmy więc kolejny wniosek UIP. I właśnie dostaliśmy odpowiedź, która potwierdza całkowity bezsens tej polityki. Komendant Powiatowy Policji w Głogowie oficjalnie przyznał, że ta cała „walka z dilerami” to fikcja, a system produkuje puste zatrzymania.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
