Tu można przeczytać krótkie streszczenie na temat działania tej rośliny
http://www.bluelight.ru/vb/showthread.php?t=362076
W sprzedaży ( przynajmniej w Polsce ) jest na razie dostępna w smartshopie pod postacią ekstraktu.
Mam pytanie do użytkowników doświadczonych w temacie- warto się za to zabierać ? Czy działanie densiflory można przyrównać do działania np. kratomu ?
Kuba Powiatowy pisze: ( w przykładowym miksie densiflora + wild dagga + blue lotus + kratom ) albo w miksie z mj.
więc zamiast niego to lepiej dodać extrakt z szałwii
ale moim zdanim nie ma sensu tworzyc własnej mieszanki - to był od początku mit i ściema
lepiej każdy ze skłądników przyjąć w odpowiedniej dla niego formie i ilości i czasie
a robic to tak by bania z każdego składnika wpadła w tym samym czasie
Niemniej jednak takie domowe mieszanki działają, lecz dużo subtelniej.
Żeby nie było OT. Chciałbym jeszcze spróbować suszone ziele densiflory, ale nie można obecnie nigdzie tego dostać, a bardziej by się to nadawało jako wypełniacz jointów bądź składnik mieszanek niż ekstrakt.
btw, kratom palony działa ale w dużych ilościach.
ale kiedys kupiłem na MO cos z 6 ziół (leonorusy, damiany, chuje muje dzikie węże - to co pisało ze jest na spajsach), wpierdoliłem do garnka wszystko zmieliłem mikserem
wsypałem do tutek papierosowych - wyszło ich cos z 50sztuk
problem w tym ze niedziałało i śmierdziało - finalnie ponad 50zł poszło sie jebac
dlatego wydaje mi sie ze jesli coś ma działać to bedzie działać samo
a jesli samo działa to można mieszać zażywając osobno
zwłaszcza ze formy zażycia sie różnią, fazy i td też
Więc tak
po 1 smak i zapach wyrabisty:)-naprawde mogę powiedzieć że mi smakuje. Podobnie gdy sprobowalem odrobinkę na język.
po 2 pali się dosyć dziwnie czyli hmm jakby skwierczało trochęitp. Ma postac jakby żywicy także zrozumiałe że dziwnie się pali,do tego zapycha lufkę (jesli palimy bez dodatku ziolka) ale to jest do przezycia:)
po 3
DZIAŁANIE:
Nie no tego się nie spodziewałem po zwyczajnej roślince, spalilem z hmm 3 buchy i bardzo ładnie mnie porobiło. Przedewszystkim poczułem totalny spokoj w głowie i w ciele....TOTALNE "0 myśli"-rewelacja, chodzilem po domu i cos podjadalem o niczy nie myśląc, nawet włączyłem tv ale nie nasuneła mi się żadna myśl, konkluzja czy wniosek. Rewelacyjny stan!!! :-D Zawsze po mieszankach i "mieszankach" miałem tysiące myśli nie mogłęm się skupić i wszystko sprowadzało się do tego, że siedzialem na allegro oglądają pierdułki. A teraz proszę ....bardzo miło, usmiech raz dwa się pojawił i ten stan umyłu.Oprócz tego czuje delikatny szum i zamotanie w głowie. Mmmm super :-D
Mogę szczerze polecić ten extrakcik, jak dla mnie to o wiele lepiej działa niż tą lipe co mamy na dopalaczach (mam na mysli nowe mieszanki).
Warto by zmieszać np z dzika daggą albo mj-myślę że byłaby rewelka.
Zapalilem ok 1 h temu i dalej czuje jej działanie. Jest pozytywnie!
Mam nadzieje że się nie zawiodę.
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa
Narkotyki w listach do więźniów. Wysyłali je do zakładów karnych w całej Polsce
Narkotyki trafiały pocztą do więzień w całej Polsce. Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko małżeństwu z Gorzowa Wielkopolskiego. Ewelina T. i Marcin T. mieli przez ponad cztery lata uczestniczyć w procederze, którego wartość oszacowano na co najmniej 50 tys. zł.
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III
Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.
