Mam male pytanko, mowi sie o psychozie toksycznej wystepujacej bo zbyt duzych dawkach i zbyt czesto powtarzanych. I moje pytania: Jakie sa obiawy takiej psychozy? Ile trzeba palic i jak dlugo, zeby narazic sie na psychoze? Jakwyjsc z tej psychozy, przerchodzi po czasie samo z siebie??
P.S dzisiaj takiego bad tripa zaliczylem, ze nie dotkne chyba ziola przez 3 miesiace... a jak czuje zapach dymu to rzygam prawie...
John Stuart Mill pisze: A jest możliwosc jakos sie tego pozbyć?
Poporstu po zapaleniu MJ odchodzą wszystkie problemy, zmartwienia i natrętne myśli.
Jak mam zrobić żeby złapać taką psychoze ?
Mowia, ze po dlugim i czestym paleniu skuna latwo o psychoze.
Nie wiem jednak czy to prawda czy mit
No chyba mit i to zajebiscie wielki, bo ja zaczynam palic o 7 rano zanim umyje zęby i tak cały dzionek zleci (rurka tu, rurka tam) a nie zaobserwowałem u siebie żadnych zmian ]
jak można zauważać powolne zmiany nie obserwując ich z zewnątrz
Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa
Narkotyki ukryte w papierze? Naukowcy wzięli pod lupę listy płynące do więzień!
Naukowcy z Politechniki Krakowskiej pracują nad innowacyjną metodą wykrywania substancji psychoaktywnych, która może znacząco usprawnić działania służb i laboratoriów. Ich celem jest stworzenie prostego, szybkiego i niedrogiego testu opartego na zjawisku fluorescencji, czyli emisji światła przez odpowiednio przygotowane związki chemiczne.
Amerykanie zamieniają alkohol na konopie. Media straszą uzależnieniem, a statystyki pokazują sukces
Nagłówki amerykańskich i światowych mediów znowu uderzyły w alarmistyczne tony. Wszystko za sprawą najnowszych badań opublikowanych na łamach prestiżowego czasopisma JAMA Psychiatry, z których wynika, że w USA rośnie odsetek osób zmagających się z problematycznym używaniem marihuany (CUD) – szczególnie wśród mężczyzn powyżej 35. roku życia.
Palacze wiedzą, że tytoń wywołuje raka, gorzej znają zagrożenia dla serca
Nowe badanie obejmujące ponad 240 tys. palaczy w 46 krajach wskazuje, że wciąż słabo rozumiemy szkody sercowo-naczyniowe wywołane przez tytoń, co rodzi pytania, czy dziesięciolecia ostrzeżeń zdrowotnych przynoszą skutek.
