Więcej informacji: Benzydamina w Narkopedii [H]yperreala
Jezus pisze: Po benzie czułem mdłości tylko raz, czy rzygałem - niewykluczone, tamtej nocy nic nie było wykluczone ]
ponawiam pytanie - od razu po spożyciu? rzyg tuż po spożyciu wiąże się przede wszystkim ze smakiem i podrażnieniem gardła, to taki pierwszy odruch organizmu, broniącego się przed trucizną (które mają to do siebie, że kiepsko smakują). następny jest dopiero przy wchłanianiu substancji jakiś czas później.
sama benzydamina ma smak średnio-nijaki, takie gorzkie chujwieco, ale nie jest jakiś wybitnie straszny, a już na pewno nie drażni gardła (tym bardziej, że benzydaminy używa się również do dezynfekcji gardła), w przeciwieństwie do chochli soli.
Jezus pisze: Ja jestem mimo wszystko fanem pochłaniania celulozy z uwagi na brak kapsułek - wysmarowuję bombki masłem, chop do gardła, ładnie się ślizgają, szybka popitka, jeszcze nigdy mi się nie rozwaliły (ale tym sposobem jadłem benzę tylko dwa razy po 4 bombki jednorazowo).
W sumie to chyba mi te chusteczki nie zaszkodzą spożywane raz na te 4-5 miesięcy.
i na pewno Ci nie zaszkodzą, chyba, że jakieś namaczane w perfumach i innych takich. celulozę czystą można z powodzeniem jeść, zresztą jest bardzo zdrowa. inna sprawa, że np. tanie ręczniki papierowe najbliżej celulozy były, jak leżały pod drzewem, gdy siatce się ucho urwało przy powrocie z zakupów.
Po dzisiejszym robię przerwę
W żyły wtłoczę dekstrometorfan
Następnie pożrę Cię
I SIGMA ciałem się stanie
mimo ekstrakcji, później tak do 30 minut to ledwo co udaje się unikać bełtu. jogurty na to pomagają nawet. nie wiem jak możnaby to brać częściej niż 1 na 3-4 miesiące, błeeee ;]
.
Dzis godz. 23:30 150mg dxm i kolo 00:20 1g benzy (wazylem idealnie wyszlo :) ) - wiecej dexa i benzy nie mialem bo pomysl spontaniczny. Humor sie juz polepszyl i czekam na dalesze efekty. Na dysku pare filmow mam nadzieje ze bedzie sie dobrze ogladalo.
Po dzisiejszym robię przerwę
http://dump.stoleyour.net/uploads/390d950b73.jpg
EDIT: Spróbowałem trochę tego jeszcze raz, już suchego. O matko, aż mi język ścierpnął... 8-( A w saszetkach est coś brązowego.
iiisǝʎ ʞɔnɟ
http://SDPower.tk
Jeżeli dobrze zrozumiałem, język ścierpnął Ci po spróbowaniu tych kryształków naokoło - możliwe, że bombki były zbyt wilgotne i tak woda poszła. Zeskrob to i zrób z tego jeszcze jedną bombkę coby się nie zmarnowało.
Po dzisiejszym robię przerwę
Teraz znowu nie mam pojęcia, jak to zjeść. Duże to i twarde, ale chyba da radę ugnieść... No najwyżej się skruszy w jogurt, ktoś mówił, że w truskawkowym smakuje najznośniej.
iiisǝʎ ʞɔnɟ
http://SDPower.tk
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Pozostałości nielegalnej destylarni whisky w szkockim Highlands
Dobrze, że wcześniej nie znalazła tego skarbówka, bo zniszczyłaby ten piękny kawałek historii. Na szczęście przetrwał i dostarczył silnego dowodu, że kamienna struktura w Ben Lawers National Nature Reserve służyła do nielegalnej produkcji whisky.
Polak zatrzymany na granicy. Próbował wwieźć do Rosji 40 kg haszyszu
Na przejściu granicznym w Grzechotkach polskie służby zatrzymały mężczyznę, który próbował wjechać do Rosji z ponad 40 kg haszyszu o czarnorynkowej wartości ponad 2 mln zł - poinformowała Krajowa Administracja Skarbowa w Olsztynie.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
