Hanka pisze: ksionc dobrze pisze ,coś w tym jest ta panna ma zero litości dla drugiej osoby ,typowa sucz .
ale nie mów ze nie chciałbyś ujrzeć jej zarośniętego krzaka wykrzykującego gdzie masz 4 opakowania Talvosilen forte
pierdol sie hanka. po to ma się mózg, zeby go używac i wyciągać wnioski. talvosilen sam sobie bierz, jak cie to kręci.
jak napisze prawde to i tak będziesz kpić bo Hera to kurwa niewiadomo co i ty to masz przejebane(chciałbym tak noodowac całymi dniami jak ty - tez nie chciałbym rzucać).
szkoda ze musiało sie to tak skończyć o czym podświadomie wiedziałem pewnie bo wiadomo ze jak sie ma skłonności to sie ma
a co do dxm i ibogainy to tak czy siak coś bierzesz...
nie rozumiem czego w koncu chcesz. czy napierdalac cokolwiek w ciągach, czy to co lubisz od czasu do czasu czy byc calkiem czysty (powodzenia hehe) ?
Stanie na klatce męczy jak samo branie.
Panie narkomanie, przestań brać, bo za karę,
stanie na klatce stanie się twoim koszmarem.
tak w ogole to wpadlem w tramal bo mialem za latwy dostep moglem miec tyle ile chcialem wystarczyla kasa w takiej sytuacji jak mi to przypasowalo,ograniczanie sie itp. to abstrakcja dla mnie w takiej sytuacji.Teraz biore SNRI+5-htp i pozniej najwyzej kratom okazjonalnie,nie dośc ze mocniej dziala to nie ma tego psychicznego zjazdu.Zaloze sie ze ta kolezanka predzej czy pozniej bedzie robic ciagi.mozliwe ze dxm jeszcze sobie zarzuce raz na jakis czas bo mi sie spodobal,temat wydaje mi sie ze sie wyczerpał .
EDIT: Teraz widze ze jednak mam troche szczescia bo po 3 latach prawie ciągu,chorób skory nie widac,nic nie swiadczy o zbytnio zjebanej wątrobie(na pewno coś na niej leży - ale mam to gdzieś sorki wątróbko. a co najważniejsze chyba nie miałem nigdy drgawek! nawet w wersji mini jak co niektórzy opisują,moje dawki benzo które chronią przed padaczką były bardzo malutkie - jak pomyśle ile klonów ładuje sobie iv xzxxxzx to szczęka mi opada aż zal pisac o moim problemie z benzo :-D
befree pisze: Teraz biore SNRI+5-htp i pozniej najwyzej kratom okazjonalnie,nie dośc ze mocniej dziala to nie ma tego psychicznego zjazdu.
na początku brania snri nie czułem różnicy ale z czasem działanie zaczeło się psuć, teraz dalej biore snri ale już nie czuje W OGÓLE działania kratomu nawet dawek 50g. To nie może być wina tylko i wyłącznie tolerki.
zamiast tramalu - kratom i dxm plus dalej benzo.
rzuć benzo.
nie umiesz ?
to cienias jesteś.
hoho mslisz ze sie zabenzuje co? na mnie benzo dzial wyjatkowo i slabo uzalezniajaco ale nawet jakbym wzial grupe zwyklych ludzi to i tak woleli by ciagnąc tramal od benzo!!!!!! KURVA jak mozna nazwac tramadol lekiem nienarkotycnym??? buhaha :-D :cheesy: te koncerny sobie jaja w ulotkach robią : ) np w acatar pisza zby nie meiszasc z lekami pdoobnymi do amfetaminy o jaki niby leki im chodzi?*afa jst nielegalna)
tak sie zlozylo ze jedyny sensowny antydepresant to SNRI dla mnie. tu chyba chodz o norke - szumy szumy uszne,elektroszoki zniknely dokladni jak zaczalem brac velafax.Cisnienia juz nie sprawdzam jedynie wczora 37C
ale nie m sie ni czym przejmowac csnieniea nie sprawdzam.DXm mi pomogl i to bardzo polecam w bezsebsownych ciagach.
Recoba pisze: ale zajebisty detox.
zamiast tramalu - kratom i dxm plus dalej benzo.
rzuć benzo.
nie umiesz ?
to cienias jesteś.
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Palacze wiedzą, że tytoń wywołuje raka, gorzej znają zagrożenia dla serca
Nowe badanie obejmujące ponad 240 tys. palaczy w 46 krajach wskazuje, że wciąż słabo rozumiemy szkody sercowo-naczyniowe wywołane przez tytoń, co rodzi pytania, czy dziesięciolecia ostrzeżeń zdrowotnych przynoszą skutek.
Ekspert: Środki psychoaktywne zwiększają ryzyko schizofrenii
Specjaliści zauważają radykalny przyrost liczby pacjentów ze schizofrenią i innymi zaburzeniami psychotycznymi, wśród osób, które wcześniej przyjmowały środki psychoaktywne. Z dr hab. n. med. Pawłem Krukowem rozmawia Lilianna Kaczmarczyk.
Amerykanie zamieniają alkohol na konopie. Media straszą uzależnieniem, a statystyki pokazują sukces
Nagłówki amerykańskich i światowych mediów znowu uderzyły w alarmistyczne tony. Wszystko za sprawą najnowszych badań opublikowanych na łamach prestiżowego czasopisma JAMA Psychiatry, z których wynika, że w USA rośnie odsetek osób zmagających się z problematycznym używaniem marihuany (CUD) – szczególnie wśród mężczyzn powyżej 35. roku życia.
