Ja właśnie jetem w stanie zajebania, ale już pięknie wymyty, wyperfumowany i biegnę coś z tym zrobić.
Kiedyś zajebałem pociąg na wesele brata, to znaczy wsiadłem nie w ten. Do Zakopanego, a nie na mazury. lol. Dojechałem, akurat impreza już się rozkręciła. heh
Zajebałeś coś? Właśnie się śpieszysz?i wchodzisz na forum dla ćpunów? Pojebało cię?
Psycho-kocioł trwa już od 24h i zszedł na wszystkie sfery życia... :-D
Raz bylem tak ujarany, ze nie skimnilem ze kolezanka chciala sie ruchac i to tez w sumie zawalilem.
A teraz sie spiesze z matematyka bo pojutrze warunek a ja mam jeszcze przed soba calki i macierze, a mnie bania trzyma i opornie mi idzie. ; (
A czy TY zajebałeś już swoje sprawy przez narkotyki?!??
Rzygi z ławki ściekały prosto do plecaka ziomkowi, lol. I mnie wyjebali z z wigili. Później musiałem przepraszać całą klase za swoje brzydkie zachowanie, hehe.
Zjeabłem też kontakty z wieloma znajomymi, bo ja ćpam opiaty i już mnie nie lubią. Oni ćpają ścierwo tudzież koks, dlatego są lepsi ode mnie ;]
wychowawczyni przyłapała mnie na jaraniu trawy w szkole. przerzucili mnie do innej klasy, miałem testy narkotykowe na których wpadłem ( 11 dni nie paliłem, po czym spróbowałem speeda ) czym zawaliłem sobie u starszych.
pomyśle dłużej później dam znać :diabolic:
koala pisze:
A czy TY zajebałeś już swoje sprawy przez narkotyki?!??
W sumie trochę popsuły się mi relacje w rodzinie i w najbliższym otoczeniu, ale to mam już za sobą. Teraz wszystko naprawione i rachunek zaufania spłacony.
Więcej do takich niepoważnych poczynań mnie nie ciągnie. Wogóle to mnie do narkotyków nie ciągnie... ale nigdy nie mów nigdy.
one love
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Jedna dawka i tygodnie ulgi. "Magiczne grzybki" dają nadzieję na nowe leczenie bólu
Psylocybina
Największa taka operacja w historii Chile. Przejęto 100 ton narkotyków
Władze Chile poinformowały w poniedziałek o przejęciu rekordowej ilości ponad 100 ton narkotyków, głównie kokainy i ketaminy. Ukryte były w transportach drewna, które miały popłynąć między innymi do USA i Europy - przekazały miejscowe media.
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści
W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.