Oddam ręce za dobre grzyby!!!!
Grzyby oddajcie moje ręce!!!
Psylocybinowa podróż z za szyby!!
JA i ja jako dwa odmienne stany!
Metoprololum 50mg, Ramiprilum 10mg, Valium 5mg, Mg 300mg /dobe
Słyszałem, ale z akcentem na 'słyszałem', o jakimś synku, który walił konia i miał w zwyczaju dochodząc się nawąchać. I któregośtam razu mu się trochę nie trafiło i wylał sobie do nosa. Rzekomo skończył na wózku inwalidzkim.
Black Lotus pisze: Słyszałem, ale z akcentem na 'słyszałem', o jakimś synku, który walił konia i miał w zwyczaju dochodząc się nawąchać. I któregośtam razu mu się trochę nie trafiło i wylał sobie do nosa. Rzekomo skończył na wózku inwalidzkim.
Co do tematu, to lubię przed psychodelikiem poczuć lekki niepokój, nie strach, ale podszyte radością i ciekawością napięcie. Lubię, bo ten niepokój jest potwierdzeniem, że zbliża się coś dużego, coś nieznanego.
Boje się też DXM-u chociaż w sumie to tak na wyrost (nie brałem dużych dawek zawsze 450). Najlepsze jest to, że za 1-razem nie miałem żadnych zahamowań. Obecnie już mnie to nie kreci a ostatni badtrip (z nudów zarzuciłem) mnie w tym utwierdził.
Obecnie pale tylko zioło, a moim cpunskim marzeniem jest zapodać sobie chociaż raz grzybki LSD Df no ale nie mam dojścia ehh ;p
Pozostała reszta nie powiinna sie wogle tykać narkotyku gdyż strach uwidacznia to ze tak naprawde nie chcą tego gówna zażyc
Jeszcze bardzo efektownie działa motto "raz się żyje.." , "Nie taki rzeczy ludzie robili.." ;] Nie wiem czy widzieliście reklame "RADIO ESKA" trzeba mieć co wspominać... byle by to nie zdominowało całego życia bo wtedy wspomnień już nie będzie..
ja sie nie boje cpac jak jestem w podlym nastroju ala mysli samobojcze, jak jest wszystko oki to siem bojem
dxm też nie za bardzo sie balem juz przed i w trakcie wiedzialem ze to pierwszy i ostatni raz...
tantum rosa xD troszke sie bałem ale wkręcalem sobie ze przeciez nic sie nie stanie :) tez wiedzialem ze to tylko na spróbwanie jeden raz:)
amfetamina troche sie balem pomimo ze przed samym sobą powiedzialem ze to jedyny raz...ale schiz typu serce mi wyskoczy xD to nie mialem. od pierwszego razu minęło ze 4 miechy i drugiego razu nie bylo
piguly jakos w ogole nie mialem zadnych obaw liczylo sie tu i teraz na parkiecie jebac konsekwencje ale drugiego razu mam nadzieje ze nie bedzie :)
wydaje mi sie ze sprobować mozna prawie wszystkiego ale nie mozna sprawić zeby dragi nie staly sie częścia życia:) dragów trzeba sie bać ale nie przed zażyciem tylko na dłuższą mete
banany na twarzy żadnych warzyw jeśli cos nas parzy to piaseczek na plazy
banany na twarzy żadnych warzyw chce widzieć jak w oczkach szczęście sie żarzy
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni
Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.