Psychiatry nie wypada oszukiwac, a ten sie wkurwia strasznie gdy slyszy, ze cpamy podczas gdy on zapisuje nam kolejne recepty na kolejne opakowania leku.
Antydepresanty na prawde nie dzialaja/dzialaja slabo gdy cpa sie opiaty (koda, hel, tram), fete, metkat, jara ziolo. Mowie o sertralinie, moklobemidzie (iMAO), trazodonie (Triticco SR).
(Tak baj de lej, ten ostatni antydepresant jest wyjebany.)
No i jako, ze w swoim miescie odwiedzilem wieeelu psychiatrow, mam karty w kilku poradniach i chujowa opinie cpuna/lekomana i wyludzacza zolpidemu (bo o benzo to moge pomarzyc), wszedzie w kartach nababrane ze cpa itd. Tym oto sposobem na ostatniej rozmowie dowiedzialem sie, ze wchodze na program metadonowy, mam doniesc wypisy z nieudanych detoxow i pozniej mnie nasacza.
Ćpanie przy antydepresantach
Czy taka terapia ma sens?
Jesteś?
zaśmiechany kapelutek pisze:Pierdyknij się zdrowo w czerep. Wybacz, że nie rozwinę tematu, ale chyba nie jesteś kompletnym debilem?Ćpanie przy antydepresantach
Czy taka terapia ma sens?
Jesteś?
Sam bralem jakis czas temu i cpalem i napisalem co o tym mysle. A moze inni maja inaczej? Antydepresanty dzialaja mimo cpania.
Przerwać kurację (tianeptyną) na kilka dni przed zażyciem (ale na dobrą sprawę nie minie jeszcze miesiąc od początku kuracji...), nie przerywać czy po prostu w ogóle zrezygnować z XTC, bo wywoła to jakieś większe uszkodzenia, nie pozwoli wrócić do normalności nawet po odstawieniu antydepresantów, dostanę padaczki, wybuchnie trzecia wojna światowa, coś innego?
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Długie trzymanie dymu z marihuany – czy zwiększa fazę? Fakty o wchłanianiu THC
To widok znany z każdego filmu o stonerach i wielu imprez. Ktoś bierze potężnego bucha z bonga lub jointa. Zaciska usta, robi się czerwony na twarzy. Wierzy, że trzymanie dymu w płucach sprawi, że marihuana zadziała mocniej.
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
Fernando i Horacio gotowali "metę", teraz grozi im 20 lat więzienia
Poszukujący pracy obywatele Meksyku trafili, przez Hiszpanię, do gminy Osielsko. Tak brzmiały tłumaczenia zatrzymanych. Teraz w sądzie rozpocznie się proces dwóch obcokrajowców i Marcina P., właściciela posesji, na której działała fabryka metamfetaminy.