ODPOWIEDZ
Posty: 405 • Strona 6 z 41
  • 187 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: yaba »
Czytając te wszystkie wypowiedzi uznaję, że lepiej jest palić własnoręcznie skręcane. Tak więc pojutrze walę do tytoniowego po zaopatrzenie: filtry, bibułki, tytoń (a tak chyba Domingo Vanilla kupię). Jedynym problemem jest, że nie potrafię korzystać z maszynki - mam taką zwykłą z rolkami, za 3,80 zł, nie taką do gilz tylko do skrętów, i za chuja nie mogę rozgryźć jak się tego używa. Czy byłby ktoś z forumowiczów uprzejmy napisać jak się tego gówna używa?
Żadna z informacji zawartych powyżej, która dotyczy miejsc, osób bądź zdarzeń nie ma odzwierciedlenia w rzeczywistości i jest w całości fikcyjna. Wszelka zbieżność z prawdziwymi miejscami, osobami lub zdarzeniami jest niezamierzona i przypadkowa.
  • 1213 / 18 / 0
Nieprzeczytany post autor: xxxzzzxxx »
Rozchylasz te rolki, wkładasz bibułke, na bibułke z boku kładziesz filtr, nasypujesz równomiernie tytoniu, ślinisz bibułke, zamykasz rolki i kręcisz w tym kierunku aby klej z bibułki zakrył drugą część bibułki.
Uwaga! Użytkownik xxxzzzxxx jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 187 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: yaba »
xxxzzzxxx dzięki :cheesy:
Ale żeby 40g tylko na 1-2 dni starczało? Aż nie chce mi się wierzyć, przecież tam tyle tego jest.
No, chyba, że ktoś pali nałogowo.
Ja do tej pory delektowałem się papierosami i smakiem tytoniu i zamierzam nadal to robić, zmieniając jedynie formę. :-)
Może i jestem głupi i w krótkim czasie wpierdolę się w 2 paczki dziennie, ale mam nadzieję, że nie.
Ostatnio zmieniony 11 listopada 2008 przez yaba, łącznie zmieniany 1 raz.
Żadna z informacji zawartych powyżej, która dotyczy miejsc, osób bądź zdarzeń nie ma odzwierciedlenia w rzeczywistości i jest w całości fikcyjna. Wszelka zbieżność z prawdziwymi miejscami, osobami lub zdarzeniami jest niezamierzona i przypadkowa.
  • 1213 / 18 / 0
Nieprzeczytany post autor: xxxzzzxxx »
Z takiej paczki 40g to około 40 papierosów (robionych maszynką, takich robionych z bibułek wyjdzie więcej).
Ja pale dużo, bo po opiatach szlugi smakują wybornie :)
Ostatnio zmieniony 11 listopada 2008 przez xxxzzzxxx, łącznie zmieniany 1 raz.
Uwaga! Użytkownik xxxzzzxxx jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1 / / 0
Nieprzeczytany post autor: ogon2 »
czy dobrze slyszalem ze skrecane fajki sa zdrowsze dla organizmu od papierosow?
Uwaga! Użytkownik ogon2 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 187 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: yaba »
Zajebiste to jest! Domingo Vanilla, bibułeczki, filterki OCB i śmigamy! :cheesy:
Żadna z informacji zawartych powyżej, która dotyczy miejsc, osób bądź zdarzeń nie ma odzwierciedlenia w rzeczywistości i jest w całości fikcyjna. Wszelka zbieżność z prawdziwymi miejscami, osobami lub zdarzeniami jest niezamierzona i przypadkowa.
  • 7 / / 0
Nieprzeczytany post autor: badass »
Casablanca Vanilla Cherry rządzi!
Skręty najlepiej palić bez filtra bo filtr psuje smak tytoniu. Normalne fajki mi nie smakują od czasu gdy zacząłem palić skręty, jedynie Camele z urwanym filtrem są dobre.
Gdyby było tak dobrze jak jest niedobrze, to byłoby bardzo dobrze.
  • 755 / 19 / 0
Nieprzeczytany post autor: rysiekzklanu »
ogon2 pisze:
czy dobrze slyszalem ze skrecane fajki sa zdrowsze dla organizmu od papierosow?
tak jest. poprawiaja plodnosc, usuwaja raka i ryzyko doznania zawalu serca. doskonale dzialaja na koncentracje, poprawiaja wydolnosc ukladu krazenia i miesni, wiec takze zmniejszaja ryzyko choroby wiencowej, bierne palenie wlasnorecznie kreconych papierosow jest zdrowe i przyjemne dla otoczenia no i polecane kobietom w ciazy, a w dodatku im wiecej palisz, tym slabiej sie uzalezniasz, a w koncu stajesz sie nadczlowiekiem i dowiadujesz sie ze wygrales 40 miliardy w totka podczas jarania dżonta z papierzem na audiencji generalnie prywatnej w chuj w dżakuzi w kastel-gandalfo, majac na nogach kapcie jana pawla drugiego, ktorychto on sam zapomnial spakowac jak ostatnim razem z tamtad sie zawijal.
jeżeli wysyaeś mi pm [od początku do zeszłego tygodnia], to nic nie doszło.
  • 59 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: naur »
Czy mógłby ktoś polecić jakiś tytoń smakowy, ale taki by był jak najłagodniejszy? Lubię smak tytoniu, ale nie znoszę tej ciężkości i drapania w płucach, psuje mi ona delektowanie się smakiem. No i żeby dawał jak najfajniejsze doznania smakowe.
RELATIONSHIT
  • 29 / / 0
Ale najlepsze jest to, że w końcu zesłana Ci zostaje zdolność przemiany w SSJ i USSJ, jeśli palisz odpowiednio grube skręty. Co do najfajniejszego tytoniu, polecam dowolny Red Bull.
nic,,,
ODPOWIEDZ
Posty: 405 • Strona 6 z 41
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
[img]
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób

Newsy
[img]
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?

Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.

[img]
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III

Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.

[img]
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku

Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.