zawsze się zastanawiałem skąd psiarnia wie gdzie szukać plantacje, no może nie plantacje, ale małe przydomowe uprawy na własny użytek.
Otóż w środę, pod DOM gdzie moi rodzice mieszkają na wsi (małopolska) podjechał radiowóz, starszy kosił trawe, więc podbił pod brame i się pyta czego tu. A oni do niego że chcą wejść na posesje i się rozglądnąć, starsza była w domu więc wyszła na schody przed DOM, żeby się dowiedzieć o co loto, za nią wyskoczyły dwa psy i prosto pod brame z kłami na wierzchu ;], panowie troszke zdębieli i że chcą zobaczyć świadectwa szczepienia na wścieklizne obu zwierzaków, matka podeszła i mówi, że tutaj nikt nie mieszka, bo jej mama (moja babcia) zmarła [`], a że ładna pogoda więc żeby nie siedzieć w bloku na mieszkaniu, to przyjechali tutaj i że świadectwa ma ale w T. (miasto).
Coś tam jeszcze się popluli i chcieli wejść na podwórko, ale pieski zareagowały gdy tylko jeden bardziej się zbliżył do bramki ;] (moja kochane warczusie) więc odpuścili, jeszcze coś tam gadali, ale rodzice im powiedzieli dowidzenia i poszli robić swoje, więc zapakowali się do swojego wysłużonego poloneza bez prawego stopu (albo ktoś im rozjebał lampe, albo sami w coś po pijaku wyqrwili ;]) poczym podjechali na następny podjazd, wysiedli i że brama była otwarta, zaczęli poszukiwania czegoś po podwórku i dookoła domu zanim zastukali do drzwi właściciela posesji (ojciec patrzył co wyrabiają i łazili po krzakach, nawet do stodoły!!! wleźli bo była otwarta).
No to już wiemy, że nasz kochana policja wcale nie jest taka sprytna jakby się chciała przedstawiać, tylko jak coś znajdą to mają szczęście, ale wystarczy im powiedzieć że się tu nie mieszka, postraszyć dwoma kundelkami i wymiękają.
Tylko się tak zastanawiam, czy oni nie wiedzą że już po zbiorach jest ;]
a na jakiej kurwa podstawie chcieli do domu wejsc?
suki.
Wiecie jak policja odnajduje plantacje? Ja już wiem ;/
a wiesz jak kosmici?
John Stuart Mill pisze: Dziwna akcja. Sam mieszkam na wsi i jeszcze niczego podobnego nie widziałem, ani o czymś takim nie słyszałem. Myślę, ze mieli cynk, albo wykryli Ciebie przez forum ;)
jeszcze nigdy u mnie na wsi ani nigdzie w okolicy czegoś takiego jak poszukiwanie dragów tak O u kazdego w domu/na posesji myślisz ze im sie chce xD ;p a w ogole to przeciez z tego co napisales nie mozna powiedziec ze psy szukały plantacji itp...moze w ogole nie chodzi o to
banany na twarzy żadnych warzyw jeśli cos nas parzy to piaseczek na plazy
banany na twarzy żadnych warzyw chce widzieć jak w oczkach szczęście sie żarzy
Po pierwsze śmiało można gliniarzy wyprosić z posesji. Nie mogą wejść bez nakazu.
przecież mogli szukać całkiem czego innego, np. dlatego że w okolicy było jakieś włamanie, kradzież, itp.
korkorio pisze:a pierdoliszWiecie jak policja odnajduje plantacje? Ja już wiem ;/
a wiesz jak kosmici?
[url]http]
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
NIK odpowiada na wniosek Wolnych Konopi. „Przyjęto do wiadomości”, ale my nie odpuszczamy
Najwyższa Izba Kontroli odpowiedziała. I choć pismo jest obszerne, to w kluczowej dla nas [ Wolnych Konopi] kwestii … milczy. Otrzymaliśmy oficjalne stanowisko Izby w sprawie naszego wniosku o przeprowadzenie kontroli dotyczącej kosztów i efektywności obecnego modelu ścigania za posiadanie marihuany.
Funkcjonariusze zagarnęli ponad 60 kg narkotyków
Ponad 60 kg narkotyków - marihuany, kokainy i haszyszu, a także przedmioty przypominające broń, amunicję i ponad 16 tysięcy sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzowych, nie trafi na rynek. To efekt intensywnej pracy policjantów z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego, dw. z Przestępczością Narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, których wspierali funkcjonariusze KAS i CBŚP. Śledztwo w sprawie wewnątrzwspólnotowego obrotu narkotykami nadzorowane jest przez Prokuraturę Okręgową w Rzeszowie. Czarnorynkowa wartość zabezpieczonych substancji to ponad 3 miliony złotych.
Rzeczniczka praw dziecka apeluje o edukację w zakresie skutków dopalaczy
Rzeczniczka praw dziecka ponowiła swój ubiegłoroczny apel skierowany do Ministerstwa Edukacji Narodowej o podjęcie działań edukacyjno-informacyjnych na temat szkodliwości dopalaczy we wszystkich placówkach oświatowych. Problem jest powszechny, a obecny wśród dzieci i młodzieży trend sięgania po dopalacze nie maleje. Jak pokazują statystyki, z roku na rok jest coraz więcej przypadków zatruć spowodowanych sięganiem po substancje psychoaktywne.
